Poseł musi godnie reprezentować urząd, dlatego nie powinny dziwić wydatki, nawet wysokie, właśnie na ten cel.

Poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Gadowski na "kwiaty, artykuły chemiczne i spożywcze", które były mu niezbędne do prowadzenia biura, przeznaczył prawie 5,5 tys. zł. W sprawozdaniu określił je jako "koszty reprezentacji".

Czytaj także
Polecane galerie