Notowania

giełda
02.02.2011 08:56

Byki przechodzą do ataku

Po spadkowym piątku, neutralnym poniedziałku nadszedł wzrostowy wtorek, a środa zapowiada potwierdzenie byczego trendu.

Podziel się
Dodaj komentarz

Wczorajsza sesja zakończyła się zwycięstwem byków, którym pomagały dane makro i przełom w sytuacji w Egipcie – prezydent Mubarak ma zamiar nie ubiegać się o kolejną kadencję, co już jest ustępstwem na rzecz protestujących i sygnałem zbliżającego się rozstrzygnięcia sytuacji potrzebnego rynkom nielubiącym niewiadomych. Znakiem uspokojenia sytuacji jest wzrost cen obligacji egipskich odzwierciedlający powrót zaufania inwestorów. Na GPW liderem wzrostów i obrotów był KGHM, któremu oprócz danych makro pomogły rosnące ceny miedzi.

Dziś po wczorajszych wzrostach w Ameryce i dzisiejszych w Azji inwestorzy przystępują do sesji w zgoła odmiennych nastrojach niż choćby w poniedziałek. Chińska giełda z okazji święta Nowego Roku nie będzie działać już do końca tygodnia, co znacznie osłabi wartość sesji azjatyckiej, ale dla inwestorów na razie nie jest to tak istotne jak byłby brak sesji w Stanach, z których informacje płynące dziś po południu będą miały decydujące znaczenie nie tylko dla dzisiejszych rozstrzygnięć – raport ADP o szacunkowej zmianie zatrudnienia jaki poznamy dziś przed otwarciem sesji w USA z reguły krystalizuje oczekiwania inwestorów odnośnie do danych na temat sytuacji na amerykańskim rynku pracy, które poznamy w piątek.

Po ostatnim odczycie, który był niemal 3 razy wyższy od oczekiwań, tym razem analitycy formułują nieco ostrożniejsze prognozy. Poza tym najważniejszym raportem poznamy tygodniową zmianę liczby wniosków o kredyt hipoteczny i tygodniową zmianę zapasów paliw.

Wczoraj WIG20 otworzył się z luką hossy i wyrysował świeczkę zbliżoną wyglądem do doji, jednak nie zdołał pokonać korpusu wtorkowej świecy. Indeks znajduje się tuż pod poziomem grudniowego kanału i można mieć nadzieję, że sprzyjające wieści z Egiptu w połączeniu z dobrymi danymi makro spowodują co najmniej jego powrót do zakresu 2740-2790 punktów.

Jednocześnie te same dane mogą spowodować spadek cen ropy, co wpłynie negatywnie na kursy Lotosu i Orlenu pod warunkiem, że inwestorzy nie zdyskontowali już w cenach spodziewanego przez nich rozstrzygnięcia konfliktu. Najbliższy opór to zamknięcie sesji 18 stycznia na poziomie 2795 pkt. i intradayowy szczyt z dnia następnego na poziomie 2809 pkt. Wsparcie tradycyjnie na sprawdzonym już poziomie 2700 pkt. Dziś jednak wsparcie nie powinno być potrzebne, gdyż sesja zacznie się wzrostami indeksów wspomaganych przez Hang Seng i Nikkei, które zakończyły sesję odpowiednio o 1,81 i 1,78 proc. powyżej ceny wczorajszego zamknięcia.

Eurodolar wzrósł do poziomu najwyższego od początku listopada dotykając linii trendu wyznaczonej przez czerwcowo-wrześniowe dołki. Ropa dziś od rana spada w reakcji na sytuację w Egipcie i wskutek realizacji zysków przez inwestorów. Złoty po wczorajszym silnym umocnieniu dziś jest notowany po 3,90 za euro i 2,815 za dolara.

Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
FIO
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz