Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Chiński eksport słabnie. Gospodarka też?

0
Podziel się:

Nadwyżka w handlu zagranicznym Chin skurczyła się w grudniu do 22,7 mld USD z 26,2 mld w listopadzie. Tempo wzrostu eksportu spadło do 21,7 z 22,8 procent.

Za jedną z głównych przyczyn wolniejszego wzrostu eksportu uważa się spowolnienie gospodarcze w Stanach. Szacuje się, że jeden punkt procentowy zdjęty z amerykańskiego PKB może ograniczyć chiński eksport o 4 proc., co oznaczać będzie także 0,5-proc. utratę wzrostu chińskiej gospodarki.

"Jeśli eksport w Chinach spadnie, zobaczycie dużą nadwyżkę mocy produkcyjnych, spadek marż, deflację i niespłacane kredyty" - ostrzega Huang Yiping, ekonomista CitiBanku w Hong Kongu cytowany przez Bloomberga. W 2007 roku PKB Chin wzrósł o 11,5 proc.

SYTUACJA NA GPW

Czwartkowe notowania były kopią tych ze środy. Początkowo rynek próbował się bronić przed większą przeceną, ale spasował wobec zdecydowanej przewagi podaży. Później nastąpił masakrujący nadzieje spadek, najbardziej odczuwalny w segmencie małych i średnich spółek. Pod koniec sesji ponownie doszło do odbcia, a WIG20 odrobił 40 punktów strat, dając tym samym kolejną nadzieję, że zniżkę uda się zahamować już na kolejnej (dzisiejszej) sesji.

Podrożały akcje 46. spółek, potaniały 266, a obroty podliczono na 2,1 mld PLN. Obroty są nieco niższe niż dzień wcześniej, ale wciąż zbyt wysokie by mówić, że źródło podaży wysycha. Potencjalnie jest ono bowiem bardzo duże - wciąż duże są obawy o postawę klientów funduszy inwestycyjnych, którzy mogą zlecać umorzenia jednostek.

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Amerykańskie indeksy wzrosły wczoraj drugi dzień z rzędu w wyniku wypowiedzi Bena Bernanke sygnalizującej dalsze obniżki stóp procentowych oraz spekulacji na temat przejęcia Countrywide.

Jednym z największych banków hipotecznych w Stanach zainteresowany jest Bank of America, który prowadzi rozmowy z jego akcjonariuszami. Ta informacja przełożyła się na największy wzrost Countrywide od 25 lat (o ponad 50 proc.) i ogólną poprawę nastrojów, jeśli chodzi o sektor finansowy.

Brazylijski Bovespa rośnie trzeci dzień z rzędu, tym razem o 1,3 proc.
Na rynki azjatyckie powróciły natomiast spadki, po artykule New York Times prognozującym dwukrotnie wyższe odpisy Merrill Lynch niż pierwotnie oczekiwano. Nikkei stracił 1,9 proc., Hang Seng 1,6 proc., a Kospi przeceniono o 2,3 proc.

OBSERWUJ AKCJE

Agora - na czwartkowej sesji kurs spółki z impetem przełamał wsparcie na poziomie 50,00 PLN spadając o blisko 6 proc. przy bardzo wysokich obrotach. Wybicie z konsolidacji, w której znajduje się wykres od ponad 4 miesięcy w dół jest naturalnie sygnałem sprzedaży, który potwierdza wskaźnik DMI. W tej sytuacji, następnym poziomem wsparcia jest 47,00 PLN, natomiast oporami poziomy 50,00 PLN i 51,00 PLN.

TPSA - na wczorajszej sesji spółka uratowała się przed przeceną rosnąc przy wysokich obrotach o ponad 2 proc. Wykres wrócił tym samym powyżej poziomu 62 proc. zniesienia poprzedniego trendu wzrostowego i jest szansa, że w najbliższym czasie spółka dalej będzie się zachowywała lepiej od szerokiego rynku. Bardzo pozytywnie wygląda wskaźnik DMI, który sugeruje, że spadki z ostatniego miesiąca były tylko odreagowaniem, a głównym trendem jest tendencja wzrostowa.

POINFORMOWALI PRZED SESJĄ

Prochem - ING TFI zwiększyło zaangażowanie w spółkę do 5,9 proc. (wcześniej 2,2 proc.).

Bomi - fundusze Pioneer Pekao Investment Management zwiększyły zaangażowanie w spółkę do 11,2 proc. (wcześniej 9 proc.).

PA Nova - wybuduje budynek handlowo-usługowy wraz z parkingiem dla Tesco, za co otrzyma 16,4 mln PLN.

Beefsan - wartość wędlin i mięsa sprzedanego w ostatnich 12 miesiącach firmie handlowej Mutipak przez spółkę zależną (Mysław) wyniosła 9,3 mln PLN.

Millennium - PZU sprzedało 60.000 akcji banku po 12,10 PLN za jedną.
Wasko - członek zarządu kupił 10.343 akcje spółki po średniej cenie 4,98 PLN.

Bytom - prokurent spółki nabył 8.000 akcji po cenie 3,58 PLN za jedną.

Multimedia Polska - osoba mająca dostęp do informacji poufnych nabyła 4900 akcji spółki za łączną kwotę 49,3 tys. PLN.

PROGNOZA GIEŁDOWA

Kolejna udana sesja w Stanach mogłaby wlać nieco optymizmu w serca inwestorów w Europie. Mogłaby, gdyby nie poranne wydanie New York Timesa, który szacuje, że bank Merrill Lynch będzie musiał dokonać odpisów o wartości 15 mld USD, żeby urealnić swoje aktywa uszczuplone kryzysem na rynku hipotecznym. Na giełdy azjatyckie ta informacja podziałała jak lodowaty prysznic.

Na naszym rynku tak być nie musi - silna przecena w Warszawie jest sprawą emocji i działania lokalnych czynników, światowa atmosfera to tylko jeden z elementów podłych nastrojów u nas. Ale właśnie kulminacja złych nastrojów może oznaczać bliskie zakończenie zniżek. Sygnałem może być spadek wartości kontraktów na WIG20 poniżej wartości indeksu. Na razie to nie miało jeszcze miejsca.

Spodziewamy się dziś niewielkich zniżek na otwarciu. Niezłym wsparciem może okazać się poziom wczorajszego dołka (3210 pkt dla WIG20)
. Zejście niżej przyspieszyłoby tempo spadków. mWIG i sWIG są już tak wyprzedane (spadek odpowiednio o 13,3 i 10,0 proc. od początku roku), że odbicie może rozpocząć się w każdej chwili niezależnie od światowych nastrojów.

WALUTY

Słowa Bena Bernanke, który bez ceregieli i owijania w bawełnę (co zwykle jest cechą mowy szefów banków centralnych) oświadczył, że Fed będzie działał radykalnie na rzecz uniknięcia recesji, dały impuls rynkowi walutowemu. Kurs euro wzrósł do 1,48 USD, ponieważ ta wypowiedź została odczytana jako zapowiedź szybszej redukcji stóp w Stanach.

A pamiętajmy, że również wczoraj prezes ECB zapowiedział, że jego bank będzie walczył z inflacją nawet przy spadającym wzroście gospodarczym. Nie mniej wybicie z konsolidacji pary euro/dolar nie jest na tyle silne by mówić o ostatecznych rozstrzygnięciach.

Jen zyskał do dolara 0,4 proc., a do euro 0,5 proc. U nas dolar spadł do 2,42 PLN, euro do 3,58 PLN, a frank utrzymał się na 2,20 PLN.

SUROWCE

Po wczorajszym wzroście o blisko 3 proc. w wyniku silnego osłabienia dolara, złoto kontynuowało dziś rano wzrosty ocierając się o poziom 900 USD za uncję. Rekord został ustanowiony 2 dolary niżej, po czym część inwestorów zrealizowała zyski i kurs spadł o 1 proc.

Bardzo pozytywne nastawienie do złota jest wynikiem zapowiedzi obniżek stóp procentowych w Stanach, które napędzają popyt na ten kruszec podwójnie. Z jednej strony poprzez osłabienie dolara, który czyni surowce w nim wyceniane relatywnie tańszymi, z drugiej natomiast jako działanie prowadzące do wzrostu inflacji, przed którym kupno złoto jest dobrym zabezpieczeniem.

Drożeją również ropa i miedź, bowiem zapowiadane obniżki stóp procentowych w Stanach mogą pozytywnie wpłynąć na popyt na te surowce (a przynajmniej jego mniejszy spadek). Ropa odreagowała spadki z ostatnich dwóch dni otwierając się dziś rano na londyńskiej giełdzie 0,6 proc. wyżej. Kurs

giełda
komenatrze giełdowe
dziś w money
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
Open Finance
KOMENTARZE
(0)