Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

GPW: 2500 punktów oddala się

0
Podziel się:

WIG20 rozpoczął dzisiejsze notowania poniżej wczorajszego zamknięcia i tam też je zakończył, choć przez moment wydawało się, że w końcówce sesji uda się wyjść na plus.

GPW: 2500 punktów oddala się

Paweł Zawadzki, godz. 16:50

WIG20 rozpoczął dzisiejsze notowania poniżej wczorajszego zamknięcia i tam też je zakończył, choć przez moment wydawało się, że w końcówce sesji uda się wyjść na plus.

Najważniejszego wskaźnika warszawskiego parkietu nie wyciągnęły nad kreskę lepsze od oczekiwań dane obrazujące koniunkturę w sektorze wytwórczym w rejonie Filadelfii. Wartość opublikowanego o 16:00 wskaźnika (Philly Fed Manufacturing Index) wyniosła 18,9 pkt i była lepsza zarówno od odczytu lutowego jak i od oczekiwań analityków (17,6 pkt).

Ostatecznie WIG20 zakończył sesję 0,83 proc. poniżej wczorajszego kursu zamknięcia. Symbolicznie, bo o 0,09 i 0,14 proc., _ przecenione _ zostały indeksy średnich i małych spółek.

W trakcie sesji napłynęło sporo danych z USA, jednak większość z nich praktycznie nie odbiegała od oczekiwań analityków, a oscylujące w okolicach wczorajszego zamknięcia indeksy na Wall Street pokazywały niezdecydowanie amerykańskich inwestorów. Aby WIG20 ruszył w górę potrzebny będzie wyraźny impuls zza oceanu.

Podczas dzisiejszej sesji żadna z wchodzących w skład WIG-u 20 spółek nie zyskała więcej niż 1 procent. Dokładnie o 0,99 proc. podrożały papiery Lotosu i TVN-u. Pół procent zyskał dziś Cyfrowy Polsat. Spółka poinformowała, że w ostatnim kwartale ubiegłego roku zarobiła niemal 50 mln złotych, czyli znacznie więcej niż oczekiwali analitycy, spodziewający się zysku na poziomie 30 mln złotych.

Najbardziej przecenione (WIG20) zostały natomiast Pekao SA oraz PBG. W stosunku do wczorajszego zamknięcia ich papiery potaniały o 2,5 i 1,9 procent.

Na szerokim rynku liderem wzrostów został Bank Ochrony Środowiska. BOŚ poinformował dziś, że nie potrzebuje kolejnego dokapitalizowania. Spółka w 2009 roku zarobiła niemal 27 mln złotych. Dziś cena jej papierów wzrosła o ponad 20 procent.

Ponad 22-proc. spadek ceny akcji zanotował dziś Petrolinvest. Nie pomogły informacje, że spółka może zacząć szukać ropy również w Rosji. Mimo dzisiejszych spadków od dołka ustanowionego w połowie lutego papiery spółki podrożały już o ponad 100 procent.

*GPW: Niewielka zmienność w Warszawie *

Paweł Zawadzki, godz. 14:55

Opublikowane o 13:30 dane z amerykańskiej gospodarki były niemal zgodne z oczekiwaniami analityków. Nie spowodowały zatem większych zmian na giełdowych parkietach.

Zyskującemu niemal od momentu rozpoczęcia notowań WIG-owi 20 paliwa do dalszych wzrostów zabrakło około południa. Od tego momentu oscyluje w granicach 0,2-0,3 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia. Zakładanego rozstrzygnięcia nie przyniosły dane, które o 13:30 napłynęły z USA.

Wówczas okazało się, że ceny konsumpcyjne w USA w lutym utrzymały się na poziomie ze stycznia. Analitycy natomiast prognozowali, że wzrosną o 0,1 procent.

Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, które zostały złożone w ubiegłym tygodniu wyniosła 457 tysięcy. Bezbłędne były tym razem oczekiwania specjalistów, którzy oczekiwali, że w ubiegłym tygodniu liczba nowych bezrobotnych wyniesie 456 tysięcy.

Deficyt na rachunku bieżącym w ostatnim kwartale 2009 roku okazał się o ponad 4 mld niższy niż prognozowano i wyniósł 115,6 mld dolarów. Na plus skorygowano również dane z poprzedniego kwartału.

Niemal zgodne z oczekiwaniami dane nie spowodowały większych zmian na warszawskim parkiecie, a WIG20 po danych wciąż poruszał się we wcześniej ustalonym korytarzu. Dopiero otwarcie notowań w USA ożywiło nieco sytuację. Główne indeksy wystartowały odrobinę lepiej niż wskazywały na to wcześniejsze notowania kontraktów terminowych, co spowodowało, że główny wskaźnik polskiej giełdy znalazł się na poziomie wczorajszego zamknięcia.

GPW: Powolna wspinaczka indeksów

Paweł Zawadzki, godz. 12:35

Nieco poprawiły się nastroje na najważniejszych europejskich parkietach. Nieznaczna poprawa atmosfery jest również obserwowana na polskiej giełdzie.

Główne europejskie indeksy wystartowały dziś na minusie, jednak od tego momentu większość z nich powoli wspina się w górę. Francuski CAC oraz niemiecki DAX tracą obecnie symboliczne 0,01-0,03 proc., a brytyjski FTSE wyszedł niemal 0,1 proc. nad kreskę.

Nastroje poprawiły się również inwestorom zainteresowanym największymi notowanymi na GPW spółkami. WIG20 wciąż znajduje się 0,2 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia, jednak około 10 tracił już ponad procent.

Obroty dla WIG-u 20 na półmetku notowań nieznacznie przekraczają 300 mln złotych. Inwestorzy najwyraźniej wstrzymują się z podejmowaniem decyzji do momentu publikacji danych z USA. O 13:30 zaprezentowane bowiem zostaną informacje na temat inflacji konsumenckiej, salda rachunku bieżącego oraz liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.

GPW: Inwestorzy boją się kupować akcje

Arkadiusz Droździel, godz. 9:40

Pomimo wzrostów na zakończenie wczorajszej sesji za oceanem na początku notowań na GPW przewagę mają sprzedający akcje.

Dotyczy to szczególnie największych spółek. Indeks je grupujący WIG20 traci około 0,5 procent. Poniżej poziomu wczorajszego zamknięcia znajdują się także WIG i sWIG80. Na symbolicznych plusach wystartował natomiast mWIG40.

Powodów pogorszenia nastrojów wśród inwestorów należy upatrywać w spadkach, jakie zanotowały dziś giełdy azjatyckie. Indeks tokijskiego parkietu Nikkei stracił prawie 1 procent. Również rynki w Chinach, HongKongu oraz Korei Płd. zakończyły sesję na minusach.

Do zakupów akcji rodzimych inwestorów nie zachęcają także spadki na rynku kontraktów terminowych na indeksy giełd amerykańskich.

W tej sytuacji nie dziwi przewaga taniejących spółek na rynku. Najwięcej - ponad 9 procent - tracą akcje CP Energia. To wynik słabych wyników finansowych w 2009 roku. Firma poniosła niemal 3 mln zł strat, czyli o ponad 200 procent więcej niż rok wcześniej, gdy była niecały milion na minusie.

Nadal bardzo mocno rosną akcje Marvipolu. Po wczorajszym ponad 30 procentowym wzroście dziś zyskują już niemal 30 procent. To efekt bardzo wysokich zysków, jakie spółka osiągnęła w 2009 roku, gdy zarobiła 40 mln zł, czyli niemal sześciokrotnie więcej niż przed rokiem.

Spośród spółek, wchodzących w skład WIG20 najwięcej - około 1,4 procent - zyskują Lotos i Cyfrowy Polsat. W przypadku tej drugiej spółki wpływ na jej dobre notowania mają lepsze od oczekiwań analityków wyniki za IV kwartał 2009 roku. Zysk netto w tym okresie wyniósł ponad 49 mln złotych, a spodziewano się około 30 mln złotych.

GPW: Może być trudno o duże wzrosty

Arkadiusz Droździel, godz. 6:00

Wzrosty na zakończenie wczorajszej sesji na GPW, a także kolejna wzrostowa sesja za oceanem daje duże szanse, że również dzisiaj rodzimi inwestorzy z większą ochotą będą kupować niż sprzedawać akcje.


Skala tych wzrostów może być jednak niezbyt imponująca. Aby stało się inaczej indeks największych spółek musiałby bowiem sforsować psychologiczny poziom 2500 punktów. Jak pokazała wczorajsza sesja mogą być z tym jednak duże problemy. Pomimo, że WIG 20 zbliżył się w ciągu dnia do tej granicy na niespełna 5 punktów, to jednak inwestorów nieco przestraszyła wizja jej sforsowania i indeks zakończył dzień prawie 35 punktów od tego poziomu.

Nieznacznego pogorszenia się nastrojów w drugiej części wczorajszej sesji należy upatrywać w obawie, że po zdecydowaniu się na mocne przebicie 2500 punktów na WIG20, nie dostaliby oni wsparcia w postaci wzrostów na giełdach amerykańskich co automatycznie wiązałoby się ze spadkiem na dzisiejszej sesji w Warszawie. Obawy te jednak były na wyrost.

Po środowej zapowiedzi szefa Fed, że w najbliższych miesiącach stopy procentowe za oceanem pozostaną na rekordowo niski poziomie, wczoraj mieliśmy do czynienia z kolejną wzrostową sesją na tamtejszym parkiecie.

Na zakończenie wczorajszej sesji główne indeksy giełd amerykańskich wspięły się na najwyższe poziomy od początku października 2008 roku – S&P i Dow Jones, a w przypadku technologicznego Nasdaqa nawet z przełomu sierpnia i września 2008 roku. Co więcej Dow Jones, zyskując wczoraj 0,45 procent zanotował siódmy kolejny wzrost z rzędu.

Dodatkowo w przekonaniu, że koszt pieniądza w USA będzie przez najbliższe miesiące nadal najniższy w historii, inwestorów upewniła także publikacja danych o inflacji producenckiej. Spadła ona o 0,6 procent, a nie jak oczekiwano o 0,2 procent. Oznacza to, że ożywienie w amerykańskim przemyśle nie jest na tyle duże, by producenci byli zmuszeni do podwyżki swoich cen w celu zniwelowania wzrostu kosztów. To zaś mogło by spowodować niekontrolowany wzrost cen konsumpcyjnych. A tego właśnie obawiał się FED, rozważając podwyżkę stóp procentowych w nieodległej przyszłości.

Skala wzrostów za oceanem może się jednak okazać niewystarczającą zachętą rodzimych inwestorów do większych zakupów co umożliwiłoby wyraźne przebicie psychologicznych 2500 punktów na WIG 20. Na takie wparcie nie mają także oni co liczyć ze strony rodzimej gospodarki. Dziś żadne dane z niej nie napłyną. Choć i tak ostatnio mają one bardzo niewielki wpływ na decyzje inwestycyjne rodzimych inwestorów. I to niezależnie czy są one lepsze, czy gorsze od oczekiwań.

Nieco zamieszania mogą natomiast wywołać dane z amerykańskiego rynku pracy (poznamy liczbę osób, które w ubiegłym tygodniu złożyły wniosek o zasiłek dla bezrobotnych – prognoza: 455 tys. osób). Ponadto poznamy także wskaźnik lutowej inflacji konsumenckiej (oczekuje się wzrostu o 0,1 proc. w skali miesiąca).

Spośród spółek uwagę inwestorów przykują zapewne wyniki Cyfrowego Polsatu. Zdaniem analityków ankietowanych przez ISB zysk spółki w IV kwartale zawarł się w przedziale 29 a 41,6 mln złotych.

Nadal na wartości powinny zyskiwać także akcje Petrolinvestu. Wczoraj akcje tej spółki wzrosły o ponad 20 procent po tym jak poinformowano, że francuski koncern paliwowy Total sfinansuje odwierty w Kazachstanie za 70 mln dolarów.

dziś w money
giełda
komenatrze giełdowe
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)