Notowania

giełda
13.09.2010 16:40

GPW: BZ WBK dał zarobić swoim akcjonariuszom

Za sprawą drożejących akcji BZWBK oraz PKO BP banki są dziś lokomotywami wzrostów na GPW.

Podziel się
Dodaj komentarz

Dzisiejsza sesja miała jednego wielkiego bohatera. Po piątkowej zapowiedzi przejęcia 70 proc. akcji BZ WBK od irlandzkiego AIB przez hiszpański Santander Bank za niemal 3 mln euro, akcje polskiego banku od rana zyskiwały około 10 procent.

W tej sytuacji WIG20 od startu do końca sesji utrzymywał się około półtora procent powyżej piątkowego zamknięcia. BZ WBK wspierał także PKO BP, który również starał się o zakup pakietu akcji od Irlandczyków. Akcje największego banku w Polsce zyskiwały ponad dwa procent.


Na obu spółkach obroty wyniosły ponad 850 mln złotych, a dodając do tego niemal 700 mln zł na akcjach KGHM, Pekao SA, PZU, dało to ponad 1,85 mld złotych dla spółek z WIG-u20 i ponad 2,4 mld dla całego rynku.
Na przebieg końcówki sesji w Warszawie większego wpływu nie miał dobry początek handlu za Oceanem. Główne indeksy na tamtejszych giełdach wystartowały na dość wyraźnych plusach po informacjach, że chińska gospodarka nadal rozwija się w szybkim tempie o czym świadczy wzrost produkcji przemysłowej w sierpniu o 13,9 proc. (analitycy spodziewali się +13 procent).
Dodatkowo inwestorów w USA ucieszyła informacja, że nadzory bankowe doszły do porozumienia w kwestii podwyższenia wymogów kapitałowych banków dwukrotnie. W przyszłości ma to zapobiec takiemu kryzysowi finansowemu, z jakim mieliśmy do czynienia w 2008 roku.

GPW: BZ WBK i PKO BP ciągle napędzają wzrosty

Arkadiusz Droździel, godz. 12:30

*Za sprawą drożejących akcji BZ WBK oraz PKO BP banki są dziś lokomotywami wzrostów na GPW. *

Indeks WIG-Banki zyskuje ponad 2,2 procent dzięki temu WIG20 jest ponad 1,5 procent powyżej piątkowego zamknięcia. To wszystko przy bardzo dużych obrotach. O godz. 12:30 wyniosły one ponad miliard złotych tylko w przypadku dwudziestu największych spółek, a dla całego rynku niemal 1,4 mld złotych.

Z tego prawie 600 mln przypada na BZ WBK oraz PKO BP. Duże zainteresowanie akcjami obu banków jest efektem piątkowej informacji o sprzedaży przez irlandzki bank AIB 70 proc. udziałów w tym pierwszym dla hiszpańskiego giganta bankowego Santander Bank. W wyścigu o ten pakiet brał także udział PKO BP. Cena po jakiej kupili Hiszpanie akcje poznańsko-wrocławskiego banku była wyższa o ponad 15 procent od kursu papierów BZWBK na GPW z piątkowego zamknięcia. W tej sytuacji nie dziwi dzisiejszy ich wzrost o niemal 10 procent.

Akcje przegranego PKO BP rosną o ponad dwa procent. Dla akcjonariuszy największego banku na naszym rynku fiasko starań o pakiet 70 proc. akcji BZWBK oznacza, że mogą liczyć na wypłatę dywidendy w wysokości 1,9 proc. na akcję.

GPW: BZ WBK i PKO BP ciągną WIG20 w górę

Paweł Zawadzki, godzina 9:20

Indeks największych spółek rozpoczął ten tydzień wyraźnym ruchem w górę. To efekt mocno drożejących akcji BZ WBK i PKO BP.

O innym scenariuszu nie mogło być mowy. Bank Zachodni po wiadomości o przejęciu 70 proc. jego akcji przez hiszpański Santander oraz planach ogłoszenia wezwania na pozostałe akcje zyskuje na rynkowej wycenie niemal 10 procent.

Również akcjonariusze PKO BP nie są niezadowoleni - po przegranej w walce o BZ WBK akcje największego polskiego banku drożeją o ponad 2 procent.

W ślad za nimi podążają inne _ bankowe _blue chipy. BRE Bank, Pekao SA i Getin rosną od 0,8 do prawie 2 procent. To przekłada się na ponad 1,5-proc. wzrost WIG20.

Jak dotąd notowaniom banków nie zaszkodziły zatem weekendowe ustalenia z Bazylei - podniesienie współczynnika wypłacalności z 2 do 4,5-6 procent oraz ograniczenia w wypłacie premii i dywidend.

W indeksie największych spółek mocno tracą natomiast Cyfrowy Polsat i PBG. Pierwsza ze spółek jest przeceniana o 1,8 proc., druga o 1,5 procent.

GPW: BZWBK i PKO BP ustawią sesję

Arkadiusz Droździel, godzina 6:35

Bohaterami dzisiejszej sesji będą tuzy naszej bankowości – BZWBK oraz PKO BP. Wszystko za sprawą piątkowej decyzji, podanej już po zakończeniu z sesji, właściciela 70 proc. akcji tego pierwszego, irlandzkiej grupy bankowej AIB, która zdecydowała się sprzedać ten pakiet za 2,94 mld euro hiszpańskiemu gigantowi Santander Bank. Hiszpanie w pobitym polu pozostawili PKO BP, który również miał ochotę na przejęcie od Irlandczyków udziałów w BZWBK.

Akcjonariuszy banku powstałego z połączenia w 2001 r. Banku Zachodniego z Wrocławia z Wielkopolskim Bankiem Kredytowym z Poznania ta informacja powinna bardzo ucieszyć. Hiszpanie od razu bowiem zapowiedzieli, że są zainteresowani zakupem wszystkich udziałów w przejmowanym banku.

Jeżeli pozostałym dotychczasowym posiadaczom akcji zaproponują taką samą cenę jak Irlandczykom oznaczać to będzie, że wartość tych papierów, które w piątek na GPW były wyceniane na 195 zł, hipotetycznie wzrośnie do 225 złotych, czyli o ponad 15 procent. W przeliczeniu z euro na złote tyle bowiem za akcję BZWBK Santander Bank zapłaci AIB.

Kurs akcji BZWBK w okresie 2010.01.01-2010.09.10

Ale na realizację zysków przyjdzie jednak trochę poczekać. Najpierw sama transakcja musi zostać zawarta, a następnie zatwierdzić ją musi polski nadzór bankowy. Jeżeli więc wszystko pójdzie zgodnie z planem całość może zostać dopięta na ostatni guzik na początku przyszłego roku.

Tak się stać jednak wcale nie musi, bo KNF oraz polski rząd nie ukrywały, że im bardzo zależy, aby BZWBK trafił w ręce PKO BP, którego Skarb Państwa jest głównym udziałowcem. W trakcie negocjacji z KNF dochodziły pogłoski, że każdy inny zwycięzca walki o BZWBK niż PKO BPmoże napotkać wiele utrudnień ze strony polskiego nadzoru bankowego.

Z przegranej PKO BP mogą być jednak zadowoleni akcjonariusze tego banku. Po pierwsze, jak już w lipcu zapowiadano, jeżeli wyścig o BZWBK zakończy się fiaskiem, to w październiku zostanie im wypłacona dywidenda z zysku za 2009 roku w wysokości 1,9 zł na akcję. Ponadto bank ma do dyspozycji 5 mld złotych z ubiegłorocznej emisji akcji. Pieniądze te pierwotnie miały iść na zwiększenie akcji kredytowej, ale gdy na horyzoncie pojawiła się możliwość kupna od Irlandczyków udziałów w BZWBK pieniądze te zostały zamrożone.

Obecnie można je wydać zgodnie z wcześniejszym planem. A dzięki wzrostowi akcji kredytowej można liczyć na wyższe zyski z odsetek od kredytów, a tym samym i samego zysku netto. To zaś przyczyni się do wzrostu wartości akcji. W przypadku kupna BZWBK przez PKO BP należałoby się spodziewać odwrotnej sytuacji, bo wysupłanie około 10 mld złotych bardzo mocno nadwyrężyłoby kondycje finansową największego banku na rodzimym rynku.

Kurs akcji PKO BP w okresie 2010.01.01-2010.09.10

Kupno poznańsko-wrocławskiego banku przez Hiszpanów to raczej jednak negatywna informacja dla naszego parkietu. Zapowiedź ogłoszenia wezwania na wszystkie akcje jest jednoznaczna z jego wycofaniem z obrotu. To zaś oznacza, że zniknie z notowań spółka o wartości rynkowej ponad 14,2 mld zł (wartość przy cenie 195 zł, a w przypadku wyceny po cenie nabycia akcji przez Hiszpanów od AIB rośnie do 16,4 mld złotych), co daje jej dziewiąte miejsce pod względem kapitalizacji wśród wszystkich spółek z GPW.

Dodatkowo jest niemal przesądzone, że z rynku zniknie marka BZWBK. Zgodnie z filozofią Hiszpanów wszystkie przejmowane podmioty z czasem zmieniają bowiem nazwę na Santander Bank. Tak było m. in. z Banespa w Brazylii, z Grupo Serfín w Meksyku, czy Banco Santiago z Chile, czy też brytyjskim Abbey National. Wszystkie te banki zmieniły nazwę, logo, wystrój oddziałów na sznyt Santandera.

Na nowego właściciela nie powinni natomiast raczej narzekać dotychczasowi pracownicy BZWBK. Wejście hiszpańskiego właściciela będzie się wiązać zapewne z redukcjami zatrudnienia (Santander Bank jest znany z radykalnych akcji cięcia kosztów i tylko w ostatnich kilkunastu miesiącach zmniejszył liczbę swoich pracowników o 7,5 tysiąca na całym świeci), ale będą one nieporównanie mniejsze, jak by to mogło mieć miejsce w przypadku przejęcia przez PKO BP.

Hiszpanie mają w Polsce stosunkowo niewielką sieć swoich palcówek (specjalizującego się w kredytach samochodowych Santander Consumer Banku oraz po przejęciu od AIG jego bankowego biznesu w Polsce). Nie można ich jednak porównywać do 512 oddziałów BZWBK, w których można założyć konto, zaciągnąć kredyt, założyć lokatę, kupić jednostki funduszy inwestycyjnych.

Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarz, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz