Notowania

dziś w money
03.06.2011 14:35

GPW: Dane z USA zaskoczyły inwestorów

Zdecydowanie gorsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy wyraźnie zaniepokoiły inwestorów giełdowych.

Podziel się
Dodaj komentarz
<a href="http://www.facebook.com/drozdziel.moneypl" rel="nofollow" target="_blank"><b>Arkadiusz Droździel</b>, Analityk Money.pl</a> <br /><br /> Od kilkunastu lat analizuje procesy zachodzące w gospodarce i na rynkach finansowych. Zwolennik inwestowania w dłuższym horyzoncie czasowym.

WIG 20, który dotychczas przez większą część tracił około pół procenta pogłębił spadki traci ponad 0,8 procent. Znacznie gorzej wypadają najważniejsze parkiety w Europie. We Frankfurcie, Londynie i Paryżu indeksy jeszcze wyraźniej przyspieszyły spadki.


Inwestorów rozczarowały najważniejsze w tym tygodniu dane o stopie bezrobocia i liczbie zatrudnionych poza rolnictwem w USA w maju. Okazało się, że stopa bezrobocia wzrosła do 9,1 proc. z 9,0 proc. w kwietniu, czyli tyle ile spodziewali się analitycy. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z zatrudnieniem. W maju przybyło za Oceanem przybyło 54 tys. miejsc pracy poza rolnictwem, a spodziewano się 161 tysięcy. To potwierdza środowe kiepskie dane z amerykańskiego rynku pracy, gdy opublikowano raport ADP, który wskazywał, że w maju poza rolnictwem w sektorze prywatnych stworzono 38 tys. miejsc pracy, a analitycy oczekiwali 177 tysięcy.

Gorsze niż się spodziewano dane z amerykańskiego rynku pracy budzą niepokój wśród inwestorów, ponieważ wskazują one, że największa gospodarka świata może być w gorszej kondycji niż się dotychczas oczekiwało.

Wśród spółek z WIG20 największe straty ponoszą posiadacze spółek surowcowych. Kłopoty amerykańskiej gospodarki powodują bowiem wzrost obaw, że popyt na surowce będzie mniejszy.

GPW: WIG20 w dół. Inwestorzy ostrożni przed danymi

Paweł Zawadzki, godz. 9:34

Początek sesji przyniósł niewielkie obsunięcie WIG20. Inwestorów mocno nie przeraziła wczorajsza groźba agencji Moody's, która postraszyła USA obniżeniem wiarygodności kredytowej.

WIG20 ostatnią w tym tygodniu sesję rozpoczął minimalnie powyżej poziomu 2900 punktów, jednak bardzo szybko znalazł się pod nim. Obecnie traci około 0,3 procent. W okolicach wczorajszego zamknięcia oscyluje sWIG80, a około 0,3 proc. zyskuje mWIG40.

Podczas wczorajszej sesji za Oceanem agencja ratingowa Moody's postraszyła, że jeśli administracja prezydenta Baracka Obamy i Kongres nie zdecydują się na podniesienie limitu zadłużenia, może obniżyć rating dla Stanów Zjednoczonych.

Dziś inwestorzy się tym jednak mocno nie przejmują. Najważniejszą kwestią są dane z amerykańskiego rynku pracy, które zostaną opublikowane o 14:30. Oczekiwania nie są wysokie, więc są szanse na poprawę sytuacji na giełdach.

Szczególnie, że kluczowy indeks nowojorskiej giełdy - S&P500 - znajduje się bardzo blisko kluczowego obecnie wsparcia (1300-1310 punktów). To powinno wspierać chętnych do kupowania akcji.

Najbliższe godziny na GPW powinny upłynąć pod znakiem oczekiwania na dane z amerykańskiej gospodarki, co oznacza, że WIG20 najprawdopodobniej będzie oscylował w okolicach, z których w razie czego będzie mógł zaatakować poziom 2900 punktów.

GPW: Inwestorzy czekają na dane z rynku pracy w USA

Łukasz Pałka, godzina 6:15

Sytuacja na warszawskim parkiecie wygląda wyjątkowo dobrze w porównaniu do giełd Europy Zachodniej. Inwestorzy są jednak pod dużą presją.

Przynajmniej do godziny 14.30 dzisiejsza sesja na warszawskiej giełdzie powinna przebiegać spokojnie, bez wyraźnej zmiany wartości indeksów. O tej godzinie dopiero na rynki napłyną ważne informacje z amerykańskiego rynku pracy, na które inwestorzy czekają od początku tygodnia. Departament Pracy USA poda informacja o zmianach w zatrudnieniu, a także aktualną stopę bezrobocia w USA.

W oczekiwaniu na te wieści inwestorzy podobnie jak wczoraj na Wall Street będą raczej powstrzymywać się ze swoimi decyzjami. Tak jest również dzisiaj na większości giełd azjatyckich. Po godzinie 6. rano zmienność tamtejszych głównych indeksów jest niewielka i utrzymują się one na minusach wynoszących około 0,1-0,5 procent.

Inwestorzy obawiają się bowiem, że dane będą dość kiepskie, bo zarówno raport ADP, jak i wczorajsze informacje o tzw. nowych bezrobotnych wypadły gorzej od wcześniejszych prognoz. Jeżeli dzisiejsze informacje jakimś cudem okazałyby się lepsze od oczekiwań, to można spodziewać się dużego optymizmu inwestorów w drugiej części sesji. Jeżeli natomiast dane będą słabe, to indeksy zapewne spadną, choć niewiele, bo kiepski wynik będzie tylko potwierdzeniem spekulacji z ostatnich dni.

Słowem, na warszawskim parkiecie trudno oczekiwać dzisiaj dużej zmienności. Byki znów stoczą bój o utrzymanie indeksu WIG20 na poziomie 2900 punktów, co pomimo fatalnych nastrojów w Europie Zachodniej, udało się wczoraj uczynić. Ryzyko, że koniec tygodnia przyniesie spadki na GPW, wciąż jednak pozostaje duże.

Tagi: dziś w money, giełda, komenatrze giełdowe, komentarze gieldowe, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz