Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Arkadiusz Droździel
|

GPW: Inwestorzy liczą na wsparcie szefa Fed i Obamy

0
Podziel się

Nieco gorsze niż się spodziewano dane z amerykańskiego rynku pracy przyczyniają się do spadków na rynkach akcji.

<a href="http://www.facebook.com/drozdziel.moneypl" rel="nofollow" target="_blank"><b>Arkadiusz Droździel</b>, Analityk Money.pl</a>
<br /><br />
Od kilkunastu lat analizuje procesy zachodzące w gospodarce i na rynkach finansowych. Zwolennik inwestowania w dłuższym horyzoncie czasowym.
<a href="http://www.facebook.com/drozdziel.moneypl" rel="nofollow" target="_blank"><b>Arkadiusz Droździel</b>, Analityk Money.pl</a> <br /><br /> Od kilkunastu lat analizuje procesy zachodzące w gospodarce i na rynkach finansowych. Zwolennik inwestowania w dłuższym horyzoncie czasowym.
bEhENJOt

Pesymistyczne prognozy dla gospodarek strefy euro oraz gorsze niż się spodziewano dane z amerykańskiego rynku pracy zaniepokoiły inwestorów giełdowych na całym świecie.

Indeksy w Warszawie po porannych wzrostach zeszły poniżej poziomu wczorajszego zamknięcia, gdy kontrakty na indeksy giełd w USA zaczęły tracić na wartości, co zapowiadało spadkowy początek handlu na tamtejszych parkietach. Inwestorów w USA zaniepokoiły gorsze niż się spodziewano dane z amerykańskiego rynku pracy (w ubiegłym tygodniu do urzędów pracy złożono 414 tys. podań o zasiłek, a prognozowano, że będzie ich o siedem tysięcy mniej).

Niepokój na rynkach jeszcze bardziej wzrósł, gdy szef EBC zapowiedział, że w tym roku gospodarki eurolandu będą się rozwijały wolniej niż wcześniej prognozowano. Dodatkowo zweryfikowano w dół także oczekiwania co do przyszłorocznego tempa wzrostu PKB.

bEhENJOv

W pewnym momencie indeks największych spółek na GPW tracił ponad jeden procent. Po starcie handlu w USA zaczął jednak odrabiać strat, by ostatecznie zakończyć dzień na minimalnym minusie.

Sprawdź notowania WIG20 na żywo

Nastroje inwestorów w USA poprawiły się w związku z oczekiwanymi wystąpieniami szefa Fed i amerykańskiego prezydenta. Liczą oni, że Ben Bernanke może ogłosić, jakieś konkrety dotyczące kolejnego pakietu wsparcia dla największej gospodarki świata. Natomiast Barack Obama w swoim wystąpieniu w Kongresie ma ujawnić plany ulg podatkowych i program wydatków publicznych na 300 mld dolarów, które mają rozruszać rynek pracy za Oceanem.

bEhENJOB

GPW: Więcej Amerykanów czeka na zasiłek. Indeksy w dół

Arkadiusz Droździel, godz. 14:45

W Warszawie sprzedający uzyskali już około godziny 13:00, gdy wyraźnie zaczęły tracić na wartości kontrakty na amerykańskie kontrakty. To zwiastuje spadki na starcie handlu w USA. Potwierdzeniem tych obaw była informacja, że w ubiegłym tygodniu do urzędów pracy za Oceanem podanie o zasiłek dla bezrobotnych złożyło 414 tys. osób, a prognozowano o siedem tysięcy osób mniej.

Negatywnie na inwestorów podziałała też wypowiedź szefa EBC, który zapowiedział, że w 2012 roku tempo wzrostu gospodarczego w eurolandzie będzie niższe od wcześniejszych prognoz (zakładano, że wzrost PKB zawrze się w przedziale 0,6-2,8 proc., a obecnie 0,4-2,2 procent).

bEhENJOC

Do spadków na GPW najbardziej przyczyniają się spółki energetyczne i paliwowe oraz banki.

GPW: Rynki czekają na słowa Obamy i Bernanke

Artur Nawrocki, godz. 12:34

Indeksy na polskiej i europejskich giełdach wyszły na plus. Widać, że gracze podchodzą dosyć spokojnie do rynku wyczekując na wystąpienia najpierw - szefa Fed, a potem - prezydenta Stanów Zjednoczonych. To oznacza, że giełdy mogą wykonać zdecydowany ruch dopiero na otwarciu jutrzejszej sesji.

WIG20 zwyżkuje 0,06 procenta, lepiej zachowują się małe i średnie przedsiębiorstwa. MWIG40 zyskuje 0,69 proc., "maluchy" z sWIG80 rosną 0,49 procenta.

bEhENJOD

Sprawdź notowania indeksów polskiej giełdy

Indeksy na Starym Kontynencie spisują się umiarkowanie dobrze. Po kiepskim poranku, solidnie zyskuje niemiecki DAX (1,24 proc.). Niewiele słabsze są indeksy w Paryżu i Londynie. Bardzo słabo sytuacja wygląda w Atenach, tamtejszy indeks traci ponad 3 procent. Bezpośrednim powodem spadków jest fala strajków ogarniająca dużą cześć kraju.

Liderem wzrostów wśród blue chipów pozostaje TVN zyskujący ponad 4 procent. Najgorszą spółką z WIG20 jest GTC, której nie pomogła rekomendacja "kupuj" od Wood&Co.

bEhENJOE

GPW: Berlusconi i Hiszpanie zrobili to co do nich należało

Artur Nawrocki, godz. 10.03

Dwa parlamenty krajów z zagrożonej grupy PIIGS, Hiszpania i Włochy przyjęły niezbędne reformy mające na celu zrównoważenie finansów publicznych. Inwestorzy jednak są bardziej skupieni na tym co powie Obama i Bernanke.

WIG20 traci 0,45 procenta, w nieco lepszej sytuacji są spółki znajdujące się w mWIG40 (-0,2 proc.) oraz sWIG80 (0,34).

Zobacz jak dzisiaj radzą sobie największe spółki

Podobne nastroje panują na zachodnich parkietach, które wahają się wokół wczorajszej ceny zamknięcia. W zasadzie jedynie niemiecki DAX (1 proc.) traci bardziej. CAC40 znajduje 0,3 proc., a FTSE jest nieznacznie pod kreską.

Hiszpania przyjęła poprawkę do konstytucji zapewniającą stabilność finansową. Gwarantuje nie przekraczanie deficytu 0,35 proc. PKB. Jedynymi przypadkami, w którym państwo będzie mogło zwiększyć deficyt jest recesja, klęska żywiołowa lub _ nadzwyczajna sytuacja _.

Z kolei centroprawicowy rząd Silvio Berlusconiego przyjął mega-poprawkę do ustawy oszczędnościowej i postanowił obarczyć dodatkowym 3-procentowym podatkiem 34 tysiące najbogatszych Włochów. Zwiększył również podatki pośrednie o 1 procent.

Wśród blue chipów najlepiej radzi sobie TVN zyskujący ponad 3 procent, z kolei najgorszym papierem jest Kernel. Inwestorzy postanowili zrealizować duże zyski uzyskane wczoraj przez akcje ukraińskiej spółki, który zakończyła sesję 7-procentowym wzrostem.

GPW: Marsz w kierunku 2500 punktów

Artur Nawrocki, godz. 6.53

Jeśli WIG20 przebije linie 2400 punktów, to może się okazać, że dopiero prawdziwa batalia o dalsze losy rynku rozegra się przy poziomie 2500 punktów. Wszystko w rękach przywódców państw, bo teraz wydaje się, że to oni rządzą giełdami.

Wystarczy popatrzeć jak wczoraj żywiołowo inwestorzy zareagowali na wieści z Niemiec, które pokazały, że pomoc Grekom jest zgodna z niemiecką ustawą zasadniczą. Nie przeszkodziło to jednak rentowności jednorocznych greckich obligacji, które biją rekord za rekordem, z kolei _ dziesięciolatki _ przebiły już granicę 20 procent.

Oczy zwrócone są teraz na Obamę, Bernanke, Merkel oraz Berlusconiego. W szczególności na tego ostatniego. Kluczowe będzie głosowanie nad najnowszym pakietem oszczędnościowym, które jednocześnie będzie wotum zaufania dla rządu Silvio Berlsuconiego, który zdecydował się na jego modyfikację zwiększając kwotę oszczędności do 54 mld euro o dodatkowe 8,5 miliarda. Przypomnijmy, że dług publiczny Włoch wynosi 120 procent produktu krajowego brutto.

Zobacz jak WIG20 radził sobie w ostatnich trzech miesiącach

Wczorajsza sesja była imponująca pod względem wzrostów. Jednak od strony technicznej ten wzrost nie ma większego znaczenia. Żaden istotny opór nie został przełamany, a średnioterminowa tendencja spadkowa nie została zanegowana. Podobnie sprawa wyglądała w Stanach Zjednoczonych. Wzrost? Jak najbardziej, aczkolwiek kluczowy poziom 1200 punktów nie został sforsowany.

Dzisiaj zbiorą się władze monetarne Wielkiej Brytanii i Strefy Euro, by podjąć decyzję dotyczącą wysokości stóp procentowych. Analitycy nie spodziewają się, by doszło do zmiany w prowadzonej polityce pieniężnej i stopy procentowe pozostaną na tym samym poziomie. W tej chwili obowiązuje 1,5 procenta w Eurolandzie oraz 0,5 w Wielkiej Brytanii.

Za Oceanem opublikowane zostaną informacje (oprócz cotygodniowych danych o wnioskach o zasiłki oraz zmianie paliw) o bilansie handlowym Stanów Zjednoczonych za miesiąc lipiec. Eksperci szacują, że saldo wyniesie -50,8 miliarda dolarów.

Porównaj na wykresach kursy walut

bEhENJOW
giełda
komenatrze giełdowe
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)