Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

GPW: Mocne odbicie spółek z WIG20

Przeczytaj w komentarzu analityka Money.pl, co dzieje się na europejskich parkietach.

Podziel się
Dodaj komentarz
Łukasz Pałka , Analityk Money.pl Dziennikarz ekonomiczny, który w 2009 r. porzucił prasę papierową dla internetu. Giełdowy optymista, dla którego analiza techniczna to wróżenie z fusów, bo liczą się tylko twarde dane. Czasami zdarza mu się świadomie łapać noże, a w okresie bessy śpi spokojnie.

Łukasz Pałka, godz. 14.25

Podczas ostatniej, czerwcowej sesji na warszawskiej giełdzie trwa częściowe odreagowanie ostatnich spadków. Indeksy zachowują się zdecydowanie lepiej niż główne wskaźniki na europejskich parkietach.

WIG20 przez chwilę zyskiwał już nawet ponad 2 proc. w stosunku do wczorajszego zamknięcia, i na razie skutecznie utrzymuje się powyżej poziomu 2.200 punktów. Jest duża szansa, że inwestorzy _ dowiozą _ ten wynik do końca handlu. Pomoże im w tym otwarcie notowań za oceanem - kontrakty wskazują, że na Wall Street również będziemy mieli do czynienia ze wzrostową sesją.

WIG20 i główne indeksy w Europie podczas piątkowej sesji Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Wśród spółek z WIG20 widać wyraźne odbicie, m.in. w przypadku JSW, Tauronu, czy PGE, której akcjonariusze przeżywają trudniejsze chwile po ogłoszeniu, że spółka będzie rozbudowywać Elektrownię Opole.

WIG20 zostawia resztę Europy daleko w tyle

Damian Słomski, godz. 12.55

Mimo startu sesji ponad kreską, na głównych rynkach szybko nastroje uległy pogorszeniu. Wyjątkiem pozostaje GPW, gdzie indeksy dynamicznie idą w górę. W przypadku WIG20 przebity został już poziom 2200 punktów.

Wzrostom w Europie nie sprzyjają nieco gorsze od oczekiwań dane makro. Po kiepskiej sprzedaży detalicznej w Niemczech, w Szwajcarii indeks instytutu KOF wyniósł 1,16 punktów zamiast prognozowanych 1,19. Jest to bardzo ważny wskaźnik pokazujący możliwe wyniki tamtejszej gospodarki w okresie najbliższego półrocza.

Największe spadki głównych indeksów obserwujemy we Włoszech i Hiszpanii (około -1 procent). Niemiecki DAX i francuski CAC40 zniżkują po 0,5 procent, natomiast walkę o utrzymanie nad kreską przed chwilą przegrał też indeks z Wielkiej Brytanii.

Zupełnie z odmienną sytuacją mamy do czynienia w przypadku rodzimej giełdy. Coraz większa liczba inwestorów dochodzi do wniosku, że przecenione w ostatnich dniach akcje są atrakcyjne. WIG20 do południa rósł z każdą minutą. Ostatnia godzina to niewielka korekta, ale wciąż indeks jest około 0,8 procent nad kreską. Rośnie 14 blue chipów, a przewodzą im JSW (+5,4 procent), Lotos (+3,7 procent) i PGNiG (+3,2 procent).

Notowania głównych indeksów z GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Na całym warszawskim parkiecie widać wyraźne rozróżnienie pomiędzy mocnymi największymi 60 spółkami, a pozostałymi _ maluchami _.

Mimo udanych notowań mWIG40, uwagę przykuwa bardzo duża przecena akcji Polimexu-Mostostal. Wiązać można to z dopuszczeniem do obrotu akcji o wartości nominalnej 33 mln zł. Na sesji obrót wynosi już 2,8 mln zł, ale nie można wykluczać, że z całej puli jeszcze znaczna część w najbliższym czasie może zostać odsprzedana.

WIG20 rośnie, ale nie wszyscy mają powody do zadowolenia

Damian Słomski, godzina 09:45

Początek handlu na GPW koi nerwy inwestorów, które w ostatnich dniach były wystawione na duże przeciążenia. WIG20 po niecałej godzinie znajduje się minimalnie powyżej wczorajszego zamknięcia na 2180 punktów. Zielono jest także na wszystkich pozostałych giełdach w Europie.

Wydaje się, że inwestorzy wszystko co najgorsze mają już za sobą. Co więcej, być może nadszedł czas na lekkie odreagowanie. Z takim mamy do czynienia głównie na JSW (+3,5 procent), Lotosie (+2,2 procent) i KGHM (+1,6 procent).

Kontynuację wyprzedaży obserwujemy jednak na PGE. Wczoraj kurs spółki wyznaczył nowe historyczne minima cenowe, kontynuując długoterminowy trend spadkowy. Jak narazie akcje grupy tanieją o niecałe 2 procent. Widać, że inwestorzy nie wierzą w możliwość opłacalności realizacji projektu w Opolu.

Notowania indeksu 20 największych spółek z GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Dobre nastroje panują również na innych parkietach giełdowych. Od samego rana pozytywnie nastrajają dane makroekonomiczne jakie napłynęły z Japonii. A w zasadzie cała seria 7 publikacji. Z tych najważniejszych warto wspomnieć o wzroście produkcji przemysłowej w skali miesiąca o 2 procent i lepszej od oczekiwań dynamiki w skali roku. Sprzedaż detaliczna natomiast okazała się 0,8 procent większa niż przed rokiem (prognoza: 0,1; poprzednio -0,2).

Słabiej wypadł za to analogiczny wskaźnik dla Niemiec. Po ostatniej poprawie sytuacji o 2,7 procent, analitycy oczekiwali wyhamowania do 0,6 procent. Wynik ostateczny to zaledwie 0,4 procent. Mimo to niemiecki DAX zwyżkuje około 0,3 procent.

Politycy zrobili z GPW poligon. Kiedy wreszcie pójdą na urlop?

Maciej Rynkiewicz, 27 czerwca 2013 godz. 23:00

*O tym, jak polityka potrafi bezlitośnie wpłynąć na rynek akcji, mieliśmy dowód w ciągu ostatnich czterech sesji. Najpierw rząd pod płaszczykiem dbania o emerytury Polaków zaproponował _ de facto _ demontaż systemu emerytalnego w kraju, a potem z troski o bezpieczeństwo energetyczne, podjął decyzję o budowie elektrowni w Opolu. Tylko te dwie decyzje sprawiły, że indeks WIG20 od końca ubiegłego tygodnia do czwartku zaliczył niemal 6-procentowy spadek. *

Choć trudno w to dziś uwierzyć, to podczas ostatniej sesji w ubiegłym tygodniu, grupa polskich blue chips notowała nawet 2318 punktów. Warto przypomnieć, że rynki finansowe były wtedy już po decyzji Bena Bernanke'go, szefa amerykańskiego Fed, o planowanym zakończeniu drukowania dolarów w kwocie 85 miliardów dolarów miesięcznie. Giełdowy armagedon dla inwestorów z GPW miał jednak dopiero nastąpić. Po wspomnianych na wstępie wydarzeniach, WIG20 z dnia na dzień spadał, zatrzymując się w czwartek na poziomie 2177 punktów.

Notowania indeksu WIG20 w tym tygodniu Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Indeks WIG20 przebił tym samym wszystkie teoretyczne poziomy wsparcia, które w _ bezrządowej _ rzeczywistości mogły - przynajmniej przez jakiś czas - uchronić przed dalszymi spadkami. Najpierw okolice 2300 - 2350 punktów, które w listopadzie stanowiły przystanek przed atakiem na 2600 punktów, a potem 2200 - 2220 punktów, czyli poziomy wsparcia i oporu w lipcu i wrześniu 2012 roku. Obecnie najbliższym przystankiem, jednak równie słabym, co powyższe, wydaje się być pułap 2150 punktów, od którego WIG20 dzieli zaledwie niecałe 30 punktów.

Warto tylko wspomnieć, że kiedy polskie blue chips szorowały brzuchem po dnie i zaliczały kolejne dołki, inwestorzy w Europie odreagowywali spadki z ubiegłego tygodnia. Niemiecki DAX od poniedziałku zyskał niemal 3 procent, ponad 2 procent urósł FTSE100, a francuski CAC40 powiększył się o ponad 3 procent.

Notowania najważniejszych indeksów akcji w Europie Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Czy liczącym na wzrosty uda się w piątek uchronić przed dalszymi spadkami? Jeśli Donald Tusk i jego rząd zrobią sobie już urlop od rynków finansowych, to jest na to spora szansa. Warto jednak przypomnieć o istotnym zagrożeniu, jakie w tym roku czyha posiadaczy spółek, ze Skarbem Państwa w akcjonariacie. Rentowności krajowego długu rosną, a złoty traci, zwiększając zadłużenie kraju w obcych walutach. Tymczasem z założonych niemal 6 miliardów złotych wpływów z prywatyzacji państwowych spółek, do kasy w tym roku wpłynęło zaledwie niespełna 1,9 miliarda złotych. To co prawda najgorszy moment na sprzedaż, jednak jeśli wspomniane czynniki drastycznie wpłynęły na poziom krajowego zadłużenia, ostatnią deską ratunku będzie wypuszczenie dużego pakietu akcji na rynek. O tym, która spółka jest pierwsza w kolejce do sprzedaży, spekulowaliśmy na początku tygodnia.

Wsparciem podczas piątkowej sesji będzie wynik handlu za Oceanem. Najważniejsze indeksy na Wall Street po raz trzeci z rzędu rosły. S&P500 zwiększył wartość o 0,62 procent, przemysłowy Dow Jones zyskał 0,77 procent, z kolei technologiczny Nasdaq urósł o 0,76 procent. Największe grupy spółek nie zamykają się jednak na sesyjnych maksimach - zwyżka w ciągu dnia przekraczała nawet procent.

Ostatnia sesja w tygodniu dla inwestorów na GPW zapowiada się w gruncie rzeczy spokojnie. Z kraju nie napłyną żadne istotne publikacje makroekonomiczne, a tematem dnia wśród sąsiadów będzie wynik sprzedaży detalicznej w Niemczech. Więcej może się dziać wśród samych spółek, jutro walne Lotosu, oprócz kilkuset innych spółek z całego rynku, zadecyduje o podziale zysku za 2012 roku.

Istotna wiadomość pojawiła się wieczorem w związku z ofertą BNP Paribas. Bank zawiesił sprzedaż akcji_ z uwagi na panującą w ostatnich dniach głęboko niekorzystną sytuację rynkową na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie _, czytamy w raporcie. BNP Paribas oferował papiery po cenie z przedziału 35-45 złotych, sama zaś oferta miała służyć wypełnieniu wymogów regulatora, który chciał, żeby w wolnym obrocie znajdowało się 15 procent akcji spółki. Obecny _ free float _ wynosi 0,11 procent.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Tagi: prognoza gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz