Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Łukasz Pałka
|

GPW: Posiadacze akcji banków liczą wysokie zyski

0
Podziel się:

W komentarzu Money.pl przeczytaj, jak przebiegła sesja na warszawskiej giełdzie.

  Łukasz Pałka , Analityk Money.pl 
 
Dziennikarz ekonomiczny, który w 2009 r. porzucił prasę papierową dla internetu. Giełdowy optymista, dla którego analiza techniczna to wróżenie z fusów, bo liczą się tylko twarde dane. Czasami zdarza mu się świadomie łapać noże, a w okresie bessy śpi spokojnie.
Łukasz Pałka , Analityk Money.pl Dziennikarz ekonomiczny, który w 2009 r. porzucił prasę papierową dla internetu. Giełdowy optymista, dla którego analiza techniczna to wróżenie z fusów, bo liczą się tylko twarde dane. Czasami zdarza mu się świadomie łapać noże, a w okresie bessy śpi spokojnie.

Łukasz Pałka, godz. 17.15

Inwestorzy wyraźnie czekają na jutrzejsze doniesienia z banków centralnych, które mogą wywołać więcej emocji na światowych rynkach. Za nami kolejny dzień, który nie przyniósł żadnych rozstrzygnięć.

Przed zakończeniem sesji na warszawskim parkiecie inwestorzy poznali jeszcze najnowsze dane z amerykańskiej gospodarki. Tym razem chodziło o wskaźnik nastrojów konsumentów Conference Board. Ukształtował się on na poziomie 80,3 punktu, co oznacza spadek wobec poprzedniego odczytu na poziomie 82,1 punktu.

Na warszawskim parkiecie WIG20 znów zakończył sesję w okolicach pułapu 2.300 punktów.

Główne indeksy GPW podczas wtorkowej sesji Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

To był dobry dzień dla posiadaczy akcji banków. Po zaskakująco dobrych wynikach BZ WBK, jego akcje poszły w górę o ponad 3 procent. Inwestorzy chętnie kupowali też akcje BRE, który pochwali się swoim raportem wynikowym już w czwartek.

Na zagranicznych rynkach kluczowe wydają się informacje, które napłyną na rynek jutro. Poznamy szereg ważnych danych z USA, m.in. na temat PKB. Z kolei bank centralny Fed podejmie też decyzję w sprawie stóp procentowych. Dlatego dopiero jutrzejsza sesja może przynieść większą zmienność.

Wzrosty na Wall Street przed posiedzeniem Fed. A GPW...

Łukasz Pałka, godz. 15.45

Handel na nowojorskiej giełdzie rozpoczął się od wzrostu głównych indeksów. Inwestorzy oczekują kolejnych, dobrych wyników spółek i są spokojni o rozpoczynające się dzisiaj, dwudniowe posiedzenie Fed.

Przed rozpoczęciem sesji na Wall Street inwestorzy poznali m.in. najnowszy odczyt wskaźnika z rynku nieruchomości. Indeks S&P/Case-Shiller dla dwudziestu metropolii wzrósł do 12,2 procent r/r wobec prognozy na poziomie 12,4 procent.

W Polsce główny indeks WIG20 ciągle waha się w okolicach wczorajszego zamknięcia. Inwestorzy nie garną się jednak do kupowania akcji, co skutkuje tym, że lepiej wyglądają notowania wskaźników na pozostałych europejskich parkietach.

WIG20 na tle wskaźników w Europie podczas dzisiejszej sesji Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Mimo dobrych nastrojów w Europie WIG20 pod kreską

Przemysław Ławrowski, godz. 13.18

Po dobrym rozpoczęciu sesji WIG20 traci na wartości. Wielkość przeceny to pawie 0,2 procent. Indeks giełdowych blue chipów spadł pod kreskę około godziny 11. Podobna przecena ma miejsce na indeksie sWIG80. Lepsze nastroje panują wśród średnich spółek, których wskaźnik rośnie o około 0,2 procent.

Po dwóch godzinach sesji na starym kontynencie, opublikowane zostały dane dotyczące koniunktury gospodarczej w strefie euro. Jest on przedstawiany osobno w stosunku do nastrojów biznesu, konsumentów, producentów, w usługach oraz w gospodarce. Wszystkie z wymienionych okazały się lepszy niż oczekiwano.

W wyniku lepszych danych indeksy w Europie utrzymały się nad kreską. Najważniejsze indeksy wzrastają o około 0,5 procent.

Zobacz, jak przebiegają notowania na europejskich parkietach Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

W dalszej części sesji przedstawione zostaną dane ze Stanów Zjednoczonych. Publikacja będzie dotyczyć indeksu cen domów S&P/Case-Shiller, który prezentuje zmiany cen nieruchomości w USA. Analitycy prognozują nieznaczny wzrost tego wskaźnika.

Dobre wyniki dużego banku. WIG20 rozpoczął sesję na plusie

Przemysław Ławrowski, godz. 9:25

Indeks grupujący największe spółki na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie rozpoczął sesję wzrostem o prawie 0,2 procent. Liderem wzrostów w indeksie WIG20 jest bank BZ WBK, który przed sesją pochwalił się wynikami za II kwartał 2013 roku. Na otwarciu indeks mWIG40 rośnie także o około 0,2 procent, a sWIG80 traci o 0,24 procent.

Bank BZ WBK w II kwartale osiągnął wynik netto na poziomie 419,5 miliona złotych. Lepszy od oczekiwań okazał się wynik odsetkowy, który wyniósł 797,56 miliona złotych oraz wynik z tytułu opłat i prowizji (445,65 miliona złotych).

Zobacz, jak rozpoczęła się sesja na warszawskiej giełdzie Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Przed rozpoczęciem sesji na europejskich rynkach dane makroekonomiczne zostały opublikowane w Japonii. W tamtejszej gospodarce stopa bezrobocia nieznacznie spadła (3,9 procent) w stosunku do poprzedniego odczytu. Dużo słabszy okazał się odczyt produkcji przemysłowej, która spadła rok do roku o 4,8 procent. Dane te nie popsuły nastrojów w Europie, które na starcie notowań zyskują.

Danymi także pochwalili się Niemcy, których indeks zaufania konsumentów okazał się nieznacznie lepszy (7,0) od oczekiwań (6,9) oraz od poprzedniego odczytu (6,8). W pierwszych minutach sesji, indeks DAX zyskuje niespełna 0,5 procent.

Podczas dzisiejszej sesji wyniki publikuje Deutsche Bank, Banco Santander, a także koncern BP.

Obecnie znaczenie ma tylko sytuacja w USA. Na co czekają inwestorzy?

Maciej Rynkiewicz, 29 lipca, godz. 23:30

Po niemal jałowym poniedziałku, światowi inwestorzy czekają we wtorek na kilka istotnych publikacji makroekonomicznych - chodzi tu głównie o zmianę PKB w Hiszpanii oraz indeks zaufania konsumentów w USA. Tak naprawdę będzie to jedynie przedsmak emocji, które pojawią się na rynkach w środę. Inwestorzy w tym dniu czekają na posiedzenie FOMC i późniejszą konferencję prasową Bena Bernanke'go, szefa Rezerwy Federalnej.

Tylko punktu zabrakło w poniedziałek, żeby kupujący doprowadzili indeks WIG20 do psychologcznego poziomu 2300 punktów. Pierwszą sesję w tym tyogniu można jednak uznać za udaną. Po pierwsze, po spadkach w pierwszej godzinie notowań, do końca sesji dominowali kupujący, a ich przewaga najbardziej widoczna była w ostatnich minutach sesji. Po drugie, grupa polskich blue chips pozytywnie wyróżniła się na tle pozostałych rynków akcji - najważniejsze indeksy Starego Kontynentu zakończyły poniedziałek w pobliżu piątkowego zamknięcia.

Notowania indeksu WIG20 na poniedziałkowej sesji

Inwestorzy w poniedziałek handlowali niemal przy braku istotnych publikacji makroekonomicznych. Ważne dane pojawiły się jedynie o sprzedaży detalicznej w Japonii oraz o rynku nieruchomości w USA - Krajowe Stowarzyszenie Agentów Nieruchomości zdało swój comiesięczny raport zawierający indeks zawartych umów kupna domów za czerwiec. Wynik okazał się gorszy niż przed miesiącem, ale pozytywnie zaskoczył ekonomistów. Wskaźnik zamknął się na poziomie minus 0,4 procent, przy oczekiwaniach minus 1,8 procent.

Spadek można uznać jedynie za symboliczny. Wartość indeksu rosła bowiem niemal nieprzerwanie od połowy 2010 roku i dobiła w ostatnich miesiącach do poziomów nienotowanych od końca 2006 roku. Atuorzy raportu zwrócili jednak uwagę na niekorzystny wpływ rosnącego kosztu kredytów hipotecznych w USA oraz drożejących nieruchomości. Zgodnie z przewidywaniami Krajowego Stowarzyszenia Agentów Nieruchomości, liczba umów na zakup domów do końca tego roku wzrośnie o 8 procent.

Dane z USA to obecnie najważniejsze wiadomości dla światowych rynków. Inwestorzy czekają bowiem na zaplanowane na środę posiedzenie FOMC i konferencję prasową szefa Fed Bena Bernanke'go. Mimo że ostatnie wiadomości z USA nie wzmocniły argumentów przemawiających za wprowadzeniem szybszych modyfikacji do programu luzowania ilościowego, to jednak można się spodziewać, że Fed w polityce monetarnej pewnych zmian dokona. Pojawiają się bowiem głosy, że FOMC może zasugerować, że ograniczy QE3 dopiero na najbliższym posiedzeniu we wrześniu, o kwotę około 20 miliardów dolarów miesięcznie. Po drugie, członkowie Rezerwy Federalnej mają zmienić tak zwane _ forward guidances _, czyli warunki, których spełnienie stanowi podstawę do zmiany polityki monetarnej. Mówi się, że obniżona zostanie docelowa stopa bezrobocia (obecnie Fed zakłada, że ma się ona zbliżyć do poziomu 6,5 procent) oraz cel inflacyjny.

Dopóki Ben Bernanke nie zweryfikuje oczekiwań rynków, ciężko oczekiwać, żeby inwestorzy wyraźnie zmienili swoje strategie. Obecnie jedyną właściwą jest taktyka _ na przeczekanie _, a jutrzejsze publikacje makroekonomiczne najpewniej niewiele w tej kwestii zmienią. Niewielkie znaczenie dla amerykańskich inwestorów we wtorek może mieć właściwie tylko publikacja wskaźnika zaufania konsumentów Conference Board. Ekonomiści prognozują, że indeks zaliczy niewielki spadek, z 81,4 do 81,3 punktów.

Inwestorzy z zaciekawieniem we wtorek będą się też przyglądali publikacji hiszpańskiego urzędu statystycznego, który uwzględni zmianę PKB w drugim kwartale bieżącego roku. Ekonomiści szacują, że gospodarka Hiszpanii w tym czasie skurczyła się o 0,1 procent w ujęciu kwartalnym, czyli nieco mniej, niż w poprzednim okresie. Byłaby to druga wiadomość świadcząca o niewielkiej poprawie sytuacji zadłużonego kraju. W minionym tygodniu pojawiły się bowiem informacje o spadającym bezrobociu - stopa wynosi tam obecnie ponad 26 procent, czyli niemal o punkt procentowy mniej od rekordowych 27 procent na koniec pierwszego kwartału bieżącego roku.

Kalendarz makroekonomiczny na wtorek nie zakłada żadnych doniesień z krajowej gospodarki. Warto jednak w najbliższych dniach zwrócić uwagę na notowania banków na GPW. Dom Maklerski PKO BP wydał rekomendacje dla sześciu z nich. Zalecenie _ kupuj _ dostał tylko Pekao, dwa banki dostały _ trzymaj _, pozostałe trzy analitycy zalecają sprzedać.

Rekomendacje DM PKO BP
bank rekomendacja cena docelowa potencjał wzrostu
źródło: DM PKO BP
Pekao kupuj 173 zł 11 proc.
BZ WBK trzymaj 325 zł 7 proc.
BRE Bank sprzedaj 376 zł - 6 proc.
Bank Handlowy sprzedaj 87 zł - 11 proc.
ING BSK trzymaj 99 zł 3 proc.
Millennium sprzedaj 5 zł - 10 proc.

Analitycy w swoim raporcie zwrócili uwagę, że mimo mocnego spowolnienia gospodarczego, krajowy sektor bankowy wykazuje zaskakującą odporność wyników finansowych. _ Jako główną przyczynę lepszych wyników widzimy niższe koszty ryzyka w porównaniu do historycznych poziomów w okresie spowolnienia - _czytamy w uzasadnieniu.

Perspektywy dla tego sektora nie są jednak obiecujące, twierdzą autorzy raportu. _ Powolna poprawa sytuacji gospodarczej oraz potencjalne wprowadzenie podatku bankowego sprawiają, że w 2014 oczekujemy poprawy wyników analizowanych spółek jedynie o 5,8 procent w ujęciu rocznym, co skłania nas do neutralnego nastawienia wobec całego sektora - _ czytamy dalej.

Skąd więc pozytywna rekomendacja _ kupuj _dla Pekao? W ocenie domu maklerskiego, najbliższe miesiące będą należeć do największych instytucji. Autorzy raportu wskazują, że w przypadku Pekao, pozytywnie na rynkową wycenę będą wpływały dobra pozycja kapitałowa, wysoka płynność i wysoka dywidenda.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy

giełda
komenatrze giełdowe
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)