Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

GPW słabnie po otwarciu Wall Street

0
Podziel się:

Słabe otwarcie parkietów w USA negatywnie odbiło się na notowaniach indeksów na GPW w Warszawie.

GPW słabnie po otwarciu Wall Street

Godz. 15:40, Marek Knitter

Do godziny 15. WIG20 trzymał się bardzo dzielnie. Niestety już notowania kontraktów terminowych na amerykańskie główne indeksy wskazywał, że nie należy oczekiwać wielkich fajerwerków na początku sesji w USA. I tak też się stało.

Dow Jones otworzył się poniżej kreski. S&P 500 stracił 0,5 proc. a Nasdaq 0,71 proc. Za tymi notowaniami poszły zlecenia sprzedaży akcji również w Europie. W Wielkiej Brytanii w Niemczech i Francji jeszcze wskaźniki są ponad kreską, ale gorzej już sytuacja przedstawia się na Węgrzech (-2,5 proc.) i w Grecji (-1,2 proc.).

Do końca sesji na GPW w Warszawie jeszcze niecała godzina. Wydaje się jednak, że powinniśmy zakończyć sesję na plusie.


Godz. 13:55, Marek Knitter, Indeks WIG20 nadal blisko 1400 pkt. * Na rynku akcji siła byków została nieco osłabiona. Po przebiciu poziomu 1400 pkt. podaż ponownie się uaktywniła. *Inwestorom około godziny 12. udało się przebić poziom 1400 punktów na indeksie WIG20. Jednak nie było to zbyt trwałe zwycięstwo. Szybko uaktywniła się podaż. Cofnięcie się byków jest zastanawiające tym bardziej, że Rada Polityki Pieniężnej dokonała kolejne redukcji stóp procentowych.

Jest również całkiem możliwe, że część inwestorów liczyła na większe cięcie niż tylko o 25 punktów bazowych. Obecnie główna stopa procentowa wynosi 4 proc. Po decyzji nieco osłabił się również złoty.

Pojawia się również czynnik globalny. Notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy wskazuje na raczej słabe otwarcie notowań an rynku kasowym. Główne indeksy w Europie również tracą nieznacznie na wartości. Dopiero po otwarciu się parkietów w USA sytuacja powinna się wyjaśnić. * *


Godz. 12:12. Marek Knitter, *Indeks WIG20 powyżej 1400 pkt. *
* Po udanym początku sesji indeks największych spółek WIG20 przebił poziom 1400 punktów i nadal zyskuje. *

Po dobrej sesji w USA było już niemal pewne, że sesje w Europie przyniosą znaczną poprawę nastrojów. I tak też się stało. GPW w Warszawie otworzyło się na znacznym plusie. Inwestorzy przystąpili do zakupów, choć poziom 1400 punktów na indeksie WIG20 nieco hamował ich apetyty. Jednak około godziny 12. udało się przełamać ten psychologiczny poziom.
Największe obroty notowane są na akcjach takich emitentów jak: PKO BP, Pekao i TPSA i KGHM. To przede wszystkim te spółki są głównymi motorami wzrostu całego indeksu WIG20. Rynek czeka jeszcze na decyzję RPP ws. stóp procentowych. Rynek oczekuje obniżki o 25 punktów bazowych, a nawet 50 punktów.


Godz. 11:20 Marek Knitter

Po udanym początku sesji dobre nastroje wśród byków nadal się utrzymują. Do łask inwestorów powróciły banki.

Największe obroty notowane są na akcjach takich emitentów jak: PKO BP, Pekao i KGHM. To przede wszystkim te trzy spółki utrzymują w tej chwili cały indeks WIG20 na poziomie bliskim 1400 punktów. Jeżeli w dalszym ciągu utrzymają się tak dobre nastroje to inwestorzy zapewne będą próbowali przebić się powyżej tej wartości.

Wyniki spółek jakie zostały dzisiaj opublikowane są niemal zgodne z oczekiwaniami. Na razie firmy budowlane wychodzą nad kreskę, a nikogo nie dziwi, że Midas wciąż jeszcze jest na dorobku.

Również na zielono zaświeciły się wszystkie główne indeksy w Europie. Po południu zostanie opublikowanych szereg danych z USA, które mogą nieco zaburzyć obecne dobre notowania na naszych parkietach. Z naszego rynku czekamy na decyzję RPP ws. stóp procentowych.


Godzina 06:11, Paweł Satalecki* Giełda w rytmie USA*

Przebieg wczorajszej sesji w USA wyglądał podobnie do przebiegu sesji na GPW, z tą tylko różnicą, że było więcej, mocniej i silniej.

Amerykańskie indeksy szybko uciekły z minimów notowanych ostatni raz w 1997 roku. Byki przez całą sesję kupowały akcje, korzystając z technicznych minimów oraz słów Bena Bernanke. Szef Fed występując przed Senatem, powiedział, że recesja może (no właściwie... _ mogłaby _) skończyć się już w tym roku. Dodał także, że nie planuje się nacjonalizacji banków.

Optymizm inwestorów w USA powinien przelać się na nasz rynek, tak samo, jak negatywnie oddziaływał wczoraj rano.

Niektórzy inwestorzy mogą oczekiwać teraz podobnego scenariusza, jaki miał miejsce pod koniec listopada ubiegłego roku na S&P - czyli dynamicznego wybicia. To oczywiście w jakimś stopniu przełożyłoby się na GPW.

Nie samą giełdą jednak inwestor żyje. Ciekawie wygląda dzisiejszy kalendarz, z decyzją RPP na czele. Jeśli Rada nie obniży stóp, może to wspomóc złotego, a tym samym i nasze indeksy. Obniżka o 25 pkt. z drugiej strony również nie działałaby destabilizująco. Warto będzie przyjrzeć się komunikatowi towarzyszącemu decyzji. Być może RPP poda nam wskazówki co do przyszłej polityki.

Rano, jeszcze przed naszym otwarciem, poznamy dynamikę PKB w Niemczech i Wielkiej Brytanii w IV. kwartale 2008 roku. Za wiele dobrego nie możemy się tu spodziewać.

W USA znów przemówi Ben Bernanke. Sądząc po wczorajszej wypowiedzi, dziś także może wlać nieco optymizmu.

W skali dzisiejszego dnia perspektywa sesji nie wygląda jak widać źle. Patrząc szerzej, jest zgoła odwrotnie - giełdy na świecie są na dnie. A ono wciąga.

ZOBACZ TAKŻE:

komentarz
giełda
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)