Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gpw
24.10.2012 17:35

GPW: Udana sesja. To mógł być jednak wyjątek

O tym, czego można spodziewać się po środowej sesji na GPW, przeczytasz w najnowszym komentarzu Money.pl.

Podziel się
Dodaj komentarz
Maciej Rynkiewicz , analityk Money.pl Analityk rynków finansowych i procesów zachodzących w gospodarce. Stawia na chłodną analizę fundamentalną, jednak nie ignoruje emocji tłumu. Gorący zwolennik komentowania zdarzeń ekonomicznych za pomocą liczb.

Indeks WIG20 przy obrotach na poziomie pół miliarda złotych zakończył sesję na 0,49-procentowym plusie. Spółki drożały niemal od samego rana, a dobre dane makroekonomiczne z drugiej części dnia nieznacznie potęgowały wzrosty.

Najważniejsze indeksy w Europie kończą dzień na umiarkowanych plusach. Jeszcze rano nic nie wskazywało na taki przebieg zdarzeń, bowiem poranne dane makroekonomiczne okazały się gorsze od prognoz. Pomogły dobre doniesienia z USA, tamtejsze grupy spółek otworzyły sesję nad kreską i nadal są na plusie.

Notowania najważniejszych indeksów w Europie Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

To w dużym stopniu zasługa nieco lepszych wyników z tamtejszego rynku nieruchomości. We wrześniu sprzedaż nowych domów wzrosła o 5,7 proc. do prawie 390 tys., podał amerykański Departament Handlu. Wskaźnik dobił dziś do najwyższych poziomów z lutego 2010 roku. W ujęciu rocznym, sprzedaż na rynku pierwotnym wzrosła już o ponad 27 procent.

Uspakajające wiadomości płynęły dziś także z Europy. Grecki minister finansów Yiannis Stournaras zapewnił, że udało się mu wynegocjować z troiką więcej czasu od zagranicznych pożyczkodawców na realizację swoich obietnic. Nic za darmo. Grecja będzie musiała zwiększyć cięcia emerytur i płac w budżetówce, a także przeprowadzić dalszą redukcję zatrudnienia w sektorze publicznym.

Dzisiejsze wzrosty najprawdopodobniej nie zamienią się w dłuższy trend. Rzut oka na najważniejsze indeksy na świecie sugeruje, że pole do spadków jest jeszcze całkiem spore. Niemiecki DAX przebił od góry linię 7200 punktów, co może oznaczać, że indeks będzie dalej spadał w kierunku psychologicznego pułapu 7000 punktów. Z kolei amerykański S&P 500 od trzech tygodni spada, jednak jeszcze nie _ dotknął _linii 1400 punktów. Inwestorzy w Warszawie mogą potraktować ewentualne dalsze spadki cen akcji na świecie jako pretekst do kontynuacji korekty przynajmniej do poziomu 2250 punktów.

Akcje Facebooka 22 proc. w górę. Inwestorzy w USA zaczynają kupować akcje?

Maciej Rynkiewicz, godzina 15:40

Najważniejsze indeksy w Stanach Zjednoczonych otworzyły się na plusach. Dobre nastroje za Oceanem pozytywnie wpływają na kupujących w Europie.

Przemysłowy Dow Jones ruszył na 0,31-proc. plusie, z kolei technologiczny Nasdaq powiększył się o 0,67 proc. Ostatnie spadki sprawiły, że indeksy są na najniższych poziomach od początku września. Bardzo możliwe, że jednak jeszcze nie będzie to trwałe odbicie. Techniczne wsparcie na S&P 500 leży dopiero na linii 1400 punktów.

W centrum uwagi inwestorów jest dzisiaj Facebook, którego papiery drożeją o 22 proc. To efekt wczorajszej publikacji lepszych od prognoz wyników finansowych spółki. Inwestorów ucieszyły zwłaszcza przychody reklam wyświetlanych na smartfonach, które w ciągu trzech miesięcy dobiły do 150 milionów dolarów. To jednak chyba marna pociecha dla akcjonariuszy Facebooka. Rynkowa wartość spółki spadła od debiutu o 40 miliardów dolarów.

Wsparcie dla amerykańskich inwestorów stanowią dziś też dane z tamtejszej gospodarki. Indeks PMI dla przemysłu USA wyniósł w październiku 51,3 pkt, oszacował Markit Economics. To wyżej niż w poprzednim miesiącu i tylko nieco słabiej niż oczekiwali ekonomiści.

Notowania najważniejszych indeksów w Europie Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Dobre wiadomości z USA udzielają się inwestorom w Europie. Wszystkie najważniejsze indeksy, z greckimi na czele, nadal zyskują. Niemiecki DAX i francuski CAC40 powiększyły się o ponad pół procent, podobnie zachowuje się WIG20.

Odbicie na giełdach w Europie. To dzięki tym spółkom

Arkadiusz Droździel, godzina 12:55

Po porannych nieznacznych spadkach na giełdach w Europie, do czego przyczyniły się nieco gorsze od prognoz dane o nastrojach wśród europejskich przedsiębiorców, główne indeksy wyszły na plusy.

Zmiana kierunku jest przede wszystkim zasługą spółek technologicznych. Indeks, grupujący europejskie spółki wchodzące w skład Stoxx600, zyskuje na wartości 1,8 procent. W największym stopniu jest to efektem wyższej od oczekiwań sprzedaży światowego lidera w produkcji oprogramowania dla firm SAP-a. Akcje tej spółki drożeją o ponad 4 procent. O ponad 3 proc. drożeją papiery STMicroelectronics NV (STM), największego producenta układów scalonych w Europie, po tym spółka zapowiedziała redukcję kosztów o 150 mln dolarów.

Zobacz, jak wypada WIG20 na tle indeksów w Europie

Poprawa nastrojów w Europie nie wpłynęła na znacząco na sytuację na GPW. Indeks największych spółek utrzymuje się na niewielkich plusach.

Wśród spółek z tego indeksu najwięcej tracą posiadacze papierów Tauronu, których akcje tanieją i niemal 2 procent. Na drugim biegunie znajdują się walory Banku Handlowego. Ich kurs rośnie o ponad 2 procent.

GPW: Te dane nie dają nadziei na odrobienie strat

Arkadiusz Droździel, godz. 10:00

Lepsze od oczekiwań dane z chińskiej gospodarki pozytywnie wpływają na sytuację na warszawskim parkiecie.

Indeksy na GPW po wczorajszym głębokim spadku zyskują nieznacznie na wartości. Nieco gorzej wygląda nastawienie do akcji na najważniejszych europejskich parkietach, gdzie indeksy oscylują w okolicach poprzedniego zamknięcia.

Poranne decyzje inwestorów są w dużym stopniu pochodną danych z gospodarki chińskiej, a także głównych europejskich. W Państwie Środka nastroje wśród przedsiębiorców przemysłowych są lepsze niż oczekiwano. Wskaźnik PMI, który je mierzy, osiągnął poziom 49,1 punktów, czyli najwyżej od 3 miesięcy, ale równocześnie oznacza, to wynik 12 miesiąc z rzędu poniżej bariery 50 punktów.

Nie zachwyciły natomiast indeksy PMI dla przemysłu i usług w Europie. W przypadku Niemiec szczególnie rozczarował ten dla przemysłu, natomiast dla całej strefy euro oba były w okolicach prognoz analityków.

Wśród spółek z WIG20 najlepiej radzą sobie spółki paliwowe - PKN Orlen oraz Lotos. To efekt drożejącej ropy na giełdach paliw. Na inwestorach większego wrażenia nie zrobiły wyniki za trzeci kwartał, które okazały się niższe o ponad 18 procent od ubiegłorocznych.

GPW: Za nami mocna wyprzedaż. Co przesądzi o poprawie?

Łukasz Pałka, 23 października

Nastroje po ostatnich publikacjach makroekonomicznych, a także wynikach spółek w USA zachęcają raczej do sporej ostrożności w decyzjach o kupnie akcji. W środę na inwestorów czeka masa danych, które humorów nikomu raczej nie poprawią.

Za nami fatalna sesja na Wall Street połączona z kiepskimi wynikami spółek notowanych na amerykańskim parkiecie. Do tego dochodzą kolejne, nienajlepsze informacje z polskiej gospodarki - tym razem o sprzedaży detalicznej. A w tym wszystkim mieszają jeszcze Grecy, którzy jak zwykle nie mogą dogadać się w sprawie pakietu oszczędnościowego. Krótko mówiąc, inwestorzy mają całkiem sporo pretekstów do tego, by wyprzedawać akcje.

I tak się właśnie dzieje na większości światowych parkietów. We wtorek warszawski indeks WIG20 nie obronił istotnego poziomu 2.350 punktów, co może oznaczać, że bez napływu zaskakująco pozytywnych informacji może czekać nas dalszy _ zjazd _. Duża w tym zasługa inwestorów wyprzedających akcje koncernu KGHM, które straciły we wtorek ponad 3 procent, natomiast obroty na jego papierach stanowiły prawie jedną czwartą wartości wszystkich transakcji na GPW.

Niewiele wskazuje na to, by w środę sytuacja miała się znacząco poprawić. Powodów jest kilka. Zacznijmy od Grecji. Tamtejsi politycy wbrew obietnicom wciąż nie porozumieli się we wtorek w sprawie tego, jak będzie wyglądał pakiet oszczędnościowy, którego wdrożenie ma zapewnić temu krajowi kolejną transzę międzynarodowej pomocy, tym razem chodzi o ponad 30 miliardów euro. Premier Antonis Samaras poinformował, że bez porozumienia już 16. listopada grecka kasa będzie _ świecić pustkami. _Taki scenariusz jest już inwestorom doskonale znany. Niemniej jednak warto go odnotować, bo zawsze jest to kolejny element zwiększający niepewność na rynku.

W środę gracze poznają za to całkiem sporo świeżych danych makroekonomicznych ze strefy euro. Będziemy mieli do czynienia z dużą ilością informacji na temat wskaźników PMI w przemyśle i usługach największych europejskich gospodarek. Najkrócej mówiąc, o pozytywne zaskoczenia będzie bardzo ciężko i raczej należy spodziewać się danych, które potwierdzą spowolnienie w gospodarce. W tym kontekście warto sprawdzić, co będzie miał do powiedzenia szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi, który w środę ma przemawiać w Berlinie.

Gdyby tego inwestorom było mało, to mogą jeszcze zwrócić uwagę na publikacje, które napłyną do nas z USA jeszcze przed zamknięciem sesji na GPW. Najświeższe dane będą dotyczyć sprzedaży nowych domów za oceanem. Prognozy mówią, że w ostatnim miesiącu sprzedano tam 386 tysięcy domów, co oznaczałoby niewielki wzrost wobec poprzedniego wyniku. Ta wiadomość, jeżeli się potwierdzi, może być jednak mało pocieszająca dla inwestorów, którzy o kondycji amerykańskiej gospodarki przekonują się też, czytają dość słabe raporty spółek za trzeci kwartał.

Już po zamknięciu sesji w Warszawie poznamy efekty rozpoczętego we wtorek posiedzenia amerykańskiego banku centralnego. Wieczorem warto jednak śledzić komunikat i wypowiedzi jego przedstawicieli po spotkaniu, tym bardziej, że jest to pierwsze zebranie po uruchomieniu programu QE3.

Bądź na bieżąco z sytuacją na rynkach

Tagi: gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz