Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Marek Knitter
|

GPW: USA dyktują nam wzrosty?

0
Podziel się

Początek tygodnia będzie należał do niedźwiedzi. Na rynki finansowe wciąż napływają fatalne prognozy gospodarcze.

GPW: USA dyktują nam wzrosty?
bEhxiMkB

Początek sesji zapowiadał się źle. Jednak im dłużej trwały notowania tym szybciej indeksy zaczęły piąć się w górę. Pojawiły się informacje, które pomogły inwestorom w podjęciu odpowiednich decyzji. Do takich należała m.in. ta związana z przejęciem przez giganta farmaceutycznego firmę Merck jednego ze swoich wielkich konkurentów Schering-Plough za kwotę 41 mld dolarów. Jednak już wypowiedzi Warren'a Buffett'a
i raport Banku Światowego znacznie ochłodziły zapał byków.

Zdaniem Buffet'a konsumenci istotnie zmienili swoje zwyczaje i to w sposób, jakiego nigdy w życiu nie widział. Według niego gospodarka USA właściwie "spadła w dół ze stromego zbocza". Oliwy do ognia dolali jeszcze analitycy z Banku Światowego, którzy stwierdzili, iż globalna gospodarka skurczy się po raz pierwszy od czasów II Wojny Światowej, a międzynarodowy handel spadnie najmocniej od 80 lat. Najwyraźniej dołek z twardym dnem jest dopiero przed nami.

Ostatecznie indeks S&P500 zamknął sesję stratą 1-proc, a Dow Jones spadł o 1,21 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq obniżył swoja wartość o prawie 2 proc.

bEhxiMkD

[

]( http://www.money.pl/gielda/swiat/usa_sp/ )Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Sytuacja na rynkach finansowych nadal jest bardzo napięta. Jeszcze jakby było za mało kłopotów, rząd USA naciska na ekonomiczne mocarstwa, aby zwiększyły one wydatki rządowe na pobudzenie gospodarki. Z kolei szefowie krajów europejskich mają nieco inną koncepcję wyjścia z tego kryzysu. Jak zwracają uwagę obserwatorzy, może być to początkiem konfliktu. Nie sądzę jednak, aby doszło do większej jej eskalacji. Raczej spodziewałbym się pewnego kompromisu, który zadowoli obie strony.

bEhxiMkJ

Jean-Claude Trichet, prezes EBC uważa, że świat zbliża się już do punktu zwrotnego w kryzysie, a inwestorzy nie doceniają potencjału drzemiącego w powrocie do wzrostu gospodarczego. Słowa te stoją w pewnej sprzeczności z raportem Banku Światowego. Warto jednak zauważyć, że jeszcze nikt nie podał konkretnej daty takiego ,,punktu zwrotnego". Z kolei spółka Buffetta, Wells Fargo zyskała wczoraj blisko 16 proc., głównie za sprawą wywiadu jakiego on sam udzielił. Według niego sytuacja banku w perspektywie trzech lat, wygląda ,,lepiej niż kiedykolwiek". Nie wszyscy jednak mamy szansę kupić akcje spółki należącej do Buffet'a.

Niestety sytuacja na rynkach światowych jak na razie oddala moment ewentualnego większego odbicia głównych indeksów na GPW w Warszawie. Początek sesji będzie więc należał jeszcze do niedźwiedzi. Przed południem Francja i Wielka Brytania przedstawi dane dotyczące produkcji przemysłowej za styczeń. W obu przypadkach nie należy oczekiwać wzrostów. Sytuacja ma szansę na poprawę po południu. O godzinie 13.30 zaplanowane jest wystąpienie szefa Fed, Bena Bernanke. Czy jednak inwestorzy pozytywnie zareagują na treść jaką chce im przekazać?

bEhxiMle
giełda
komenatrze giełdowe
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)