Notowania

giełda
04.05.2011 17:40

GPW: WIG20 ponownie poniżej 2900 punktów

Wyraźna przecena akcji spółek surowcowych ma największy wpływ na spadek głównych indeksów na GPW.

Podziel się
Dodaj komentarz
<a href="http://www.facebook.com/drozdziel.moneypl" rel="nofollow" target="_blank"><b>Arkadiusz Droździel</b>, Analityk Money.pl</a> <br /><br /> Od kilkunastu lat analizuje procesy zachodzące w gospodarce i na rynkach finansowych. Zwolennik inwestowania w dłuższym horyzoncie czasowym.

Gorsze od oczekiwań dane o kondycji amerykańskich firm usługowych pogłębiły spadki na rynkach akcji.

W Warszawie najbardziej odczuły to rodzime blue chipy. Indeks je grupujący zakończył dzień na prawie półtora procentowym minusie. Tym samym WIG 20 spadł poniżej poziomu 2900 punktów.

Pogorszenie się, już i tak złych nastrojów, było efektem niezbyt optymistycznych wieści, jakie napłynęły z amerykańskiej gospodarki. Okazało się, że tamtejsze firmy usługowe są w gorszej kondycji niż się spodziewano. Indeks ISM Non-Manufacturing PMI, który mierzy nastroje wśród nich, w kwietniu wyniósł 52,8 punkty, a prognozowano 59,8 punktów. To najniższy poziom tego wskaźnika od sierpnia 2010 roku.

Informacja ta zaniepokoiła inwestorów za Oceanem, ponieważ sektor usługowy jest odpowiedzialny za 70 proc. amerykańskiego PKB. A to może oznaczać, że największa gospodarka świata nadal odczuwa skutki recesji lat 2008-2009.

W Warszawie od początku dzisiejszego handlu przeważali sprzedający akcje. Najbardziej odczuli je posiadacze akcji spółek surowcowych. Akcje PKN Orlen i KGHM straciły ponad dwa procent, a Lotosu niemal 3,5 procent.

GPW: Inwestorzy sprzedają akcje spółek surowcowych

Arkadiusz Droździel, godz. 14:25

WIG20 od początku sesji znajduje się poniżej poziomu 2900 punktów, tracąc ponad jeden procent an wartości. Na nieco mniejszym minusie są mWIG40 i sWIG80.

Spadki obserwowane w trakcie dzisiejszej sesji są pokłosiem pogorszenia się nastrojów na giełdach światowych. Poza parkietem w Lizbonie i Zurychu na wszystkich europejskich giełdach przeważają sprzedający akcje.

W przypadku GPW największe straty ponoszą posiadacze akcji spółek surowcowych. Taniejąca ropa powoduje, że papiery Lotosu są przeceniane o ponad trzy procent, a PKN Orlen o prawie procent. Natomiast spadek ceny miedzi przekłada się na przecenę walorów KGHM o niemal dwa procent.

Pomimo gorszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy sprzedaż akcji w Warszawie nie przyspieszyła. Na inwestorach większego wrażenia nie zrobiła informacja, że w kwietniu prywatne firmy działające poza rolnictwem zwiększyły zatrudnienie o 177 tysięcy osób, a nie jak się spodziewano o 200 tysięcy.

GPW: Mocne spadki po majówkowym weekendzie

Paweł Zawadzki, godz. 9:25

Inwestorzy z warszawskiej giełdy rozpoczęli notowania od odreagowania dwóch ostatnich spadkowych sesji na Wall Street. Jego siłę wzmocniła zdecydowana przewaga sprzedających podczas dzisiejszych notowań na większości parkietów w Azji.

WIG20 traci obecnie około 1 procent i tym samym znajduje się poniżej poziomu 2900 punktów. Tracą, choć zdecydowanie mniej, indeksy spółek średnich i małych. mWIG40 i sWIG80 zniżkują o odpowiednio 0,2 i 0,5 procent.

Wczoraj i przedwczoraj na Wall Street przeważali sprzedający. Dziś akcji pozbywali się inwestorzy w Azji. Traciła większość giełd - najmocniej Chiny. Shanghai Composite został przeceniony o ponad 2,2 procent.

Do kupowania akcji w Warszawie nie zachęcił także odczyt wskaźnika obrazującego aktywność gospodarczą w polskim przemyśle. PMI w kwietniu spadł z 54,8 do 54,4 pkt, podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu do 55 punktów.

W WIG20 najmocniej tracą spółki uzależnione od koniunktury na rynku surowcowym. KGHM, PKN Orlen i Lotos zniżkują o odpowiednio 2,3, 1,9 i 1,7 procent. Przed przeceną bronią się CEZ (+0,7 proc.) oraz Kernel (+1,3 proc.).

Paweł Zawadzki, godzina 6:30

GPW: Sprzedaj w maju i uciekaj?

Handlujący na warszawskim parkiecie po majówkowym weekendzie nie ruszą zdecydowanie do kupowania akcji. Ich zapędy ostudzą zapewne dwie ostatnie sesje na Wall Street, podczas których inwestorzy odreagowywali wcześniejsze wzrosty.

W poniedziałek na GPW działo się niewiele i choć wszystkim indeksom udało się notowania zakończyć nad kreską, to obroty ledwie przekroczyły 500 mln złotych. Sił na długo nie wystarczyło z kolei chętnym do kupowania akcji na Wall Street. Po niezłym starcie, amerykańskie indeksy kończyły sesję pod kreską.

We wtorek przewaga sprzedających na Wall Street była widoczna już od początku notowań. Indeksy wystartowały minimalnie pod kreską, a następnie przez większość sesji poruszały się w dół.

To efekt między innymi rozczarowujących wyników finansowych zaprezentowanych przez amerykańskie spółki, a to właśnie dzięki nim w ostatnim tygodniu indeksy systematycznie poprawiały swoje maksima.

Wczoraj - z okazji obchodzonego w Polsce Święta Konstytucji Trzeciego Maja - GPW nie pracowała, zatem część inwestorów chcąc uwzględnić zachowanie światowych giełd może w początkowej fazie notowań pozbywać się akcji.

Warto jednak pamiętać, że warszawska giełda, podobnie zresztą jak spora część rynków wschodzących, nie podążała ostatnio śladem Wall Street. Naturalne, po serii wzrostowych sesji w USA, odreagowanie nie powinno zatem mocno zaszkodzić notowaniom na GPW.

Oczywiście pod warunkiem, że dwie pierwsze majowe sesje za Oceanem są jedynie krótkoterminową realizacją zysków, a nie zapowiedzią głębszej korekty. Odpowiedź na pytanie, czy powiedzenie _ sprzedaj w maju i uciekaj _ sprawdzi się w tym roku, możemy poznać już niedługo.

Niedaleko czekają bowiem na kupujących pierwsze _ wykresowe wsparcia _ (S&P500 - 1340-1344 pkt i Dow Jones Industrial Average - 12400-12450 pkt). Znacznie większe problemy zwiastowałoby jednak zamknięcie sesji przez główne amerykańskie indeksy odpowiednio poniżej poziomów 1300 i 12000 punktów.

Inwestorów handlujących na rodzimym parkiecie cieszyć może natomiast zachowanie indeksu małych spółek. sWIG80, który w ostatnim roku radził sobie zdecydowanie słabiej niż WIG20, czy mWIG40 w poniedziałek wyznaczył nowy rekordowy kurs zamknięcia i tym samym znalazł się najwyżej od połowy 2008 roku.

Zdecydowanie mniejsza niż w przypadku blue chipów czułość na ruchy zagranicznego kapitału i dobre prognozy dla polskiej gospodarki na najbliższe lata będę pozytywnie przekładać się na wyniki finansowe _ maluchów _. Te z kolei powinny skutkować zwyżkującymi cenami ich akcji i rosnącym zainteresowaniem funduszy.

Dziś decyzje inwestorów mogą wspomagać dane z gospodarki. Ze strefy euro poznamy indeks aktywności gospodarczej w sektorze usługowym (10:00) i sprzedaż detaliczną (11:00). Z USA także napłynie wiadomość o koniunkturze w usługach (16:00). Uzupełni ją raport o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym (14:15).

Jeszcze ciekawiej zapowiada się czwartek (decyzja o stopach procentowych w eurolandzie) oraz piątek (najbardziej oczekiwane w tym tygodniu dane z amerykańskiego rynku pracy). Zatem mimo krótszego tygodnia na GPW, nikt nie powinien narzekać na brak wrażeń.

* [ Notowania spółek na GPW ]( http://www.money.pl/gielda/gpw/akcje/ )
* [ Indeksy GPW w Money.pl ]( http://www.money.pl/gielda/indeksy_gpw/ )
* [ Indeksy giełd na świecie ]( http://www.money.pl/gielda/swiat/ )
* [ Notowania GPW bez opóźnień tylko w serwisie Mystock.pl ]( http://www.mystock.pl/ )
Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz