Notowania

giełda
28.03.2011 17:35

Nowy rekord na GPW. WIG20 najwyżej od niemal trzech lat

Indeks największych spółek zakończył sesję na poziomie najwyższym od czerwca 2008 roku. Wsparły dobre dane z amerykańskiego rynku nieruchomości.

Podziel się
Dodaj komentarz
<a href="http://www.facebook.com/zawadzki.moneypl" rel="nofollow" target="_blank"><b>Paweł Zawadzki</b>, analityk Money.pl</a> <br /><br /> Komentator wydarzeń gospodarczych i giełdowych. Zwolennik analizy technicznej, popartej podstawowymi badaniami sytuacji finansowej spółek i racjonalnego podejścia do finansów osobistych.

Indeks największych spółek zakończył sesję na poziomie najwyższym od czerwca 2008 roku. *Wsparły dobre dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. *

WIG20 kończąc notowania 0,5-proc. wzrostem znalazł się na poziomie 2828 punktów. W stosunku do piątkowych zamknięć praktycznie nie zmieniły się kursy indeksów spółek średnich i małych. mWIG40 zyskał 0,09 proc., a sWIG80 stracił minimalne 0,03 procent.

Pomogły sporo lepsze od oczekiwań wiadomości z rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Indeks podpisanych umów kupna domów wzrósł bowiem o 2,1 procent, wobec spadku o 2,8 proc. w styczniu i oczekiwanego przez analityków spadku o 1 procent.

Amerykańskie indeksy wystartowały w okolicach piątkowych zamknięć, a następnie po publikacji danych, powoli zaczęły poprawiać swoje notowania. Podobna sytuacja miała miejsce w Warszawie. Pierwszą w tym tygodniu sesję, choć niezbyt przekonująco, wygrali zatem chętni do kupowania akcji.

Wśród największych spółek najlepiej wypadły akcje Asseco Poland, które podrożały dziś o prawie 2,4 procent. Niemal o tyle przecenione zostały natomiast akcje PGNiG.

Na szerokim parkiecie warto wyróżnić spółkę Sadovaya Group. Po znaczniewyższej od wyceny rynkowej rekomendacji wydanej przez analityków BG Capital, akcje spółki górniczej działającej na Ukrainie podrożały bowiem o ponad 10 procent.

GPW: Dane z USA nie zachęciły do kupowania akcji

Paweł Zawadzki, godz. 15:15

Warszawskie indeksy wciąż znajdują się w okolicach piątkowych zamknięć. Atmosfery nie zmieniły pierwsze publikowane dziś dane z amerykańskiej gospodarki.

0,2-0,3 proc. wciąż zyskuje WIG20. Podobną skalę przeceny obserwujemy w przypadku wskaźników spółek średnich i małych.

O 14:30 zaprezentowane zostały dane o dochodach i wydatkach Amerykanów. Te pierwsze wzrosły w lutym o 0,3 proc., czyli mniej niż oczekiwali analitycy, którzy spodziewali się wzrostu na poziomie 0,4 procent.

Nieco wyższą od oczekiwań dynamikę odnotowały natomiast wydatki, które w ubiegłym miesiącu wzrosły o 0,7 procent. Specjaliści prognozowali wzrost na poziomie 0,5 procent.

Dane z USA niewiele jednak na światowych giełdach zmieniły, a ich najważniejsze indeksy wciąż oscylują w okolicach piątkowych zamknięć. Podobne otwarcie notowań na Wall Street wskazują obecnie kontrakty terminowe.

GPW: WIG20 blisko wczorajszego zamknięcia

Artur Nawrocki, godzina 12:55

Indeks blue chipów utrzymuje się powyżej zeszłotygodniowego zamknięcia. Warszawa lekko wyprzedza inne europejskie giełdy.

Najlepiej zachowującym indeksem jest WIG20 - zwyżkujący 0,26 procenta. Gorzej radzą sobie indeksy małych i średnich spółek. mWIG40 traci 0,37 proc., natomiast sWIG80 zniżkuje 0,19 procenta. **

Najważniejsze indeksy europejskie zachowują się relatywnie gorzej. Najwyraźniej rynek dyskontuje mniejszą dynamikę wzrostów polskiej giełdy w stosunku do reszty Europy w zeszłym tygodniu, i teraz odrabia straty. Zyskują Londyński FTSE250 (0,16 proc.), francuski CAC40 (0,02 proc.), z kolei traci niemiecki DAX (-0,29 procenta).

Pośród polskich spółek na uwagę zasługują te z sWIG80, w szczególności producenci gier komputerowych - Optimus i City Interactive. Obie spółki notują ponad 3-procentowy wzrost. Niewiele gorzej sprawuje się inna informatyczna firma - krakowski Comarch (2,88 proc.).

Pesymizm, który zagościł na rynkach towarowych przelał się na polskie spółki związane surowcami. Tracą KGHM (-0,85 proc.) i Synthos (-2,99 procenta).

Artur Nawrocki, godz. 09.33

GPW: Giełda nabrała siły po przebiciu 2800 punktów

WIG20 broni wywalczonego w ostatnim tygodniu poziomu 2800 punktów. Byki nie oddają pola sprzedającym. W związku z brakiem informacji makroekonomicznych główną rolę dzisiaj odegrają nastroje.

Początku dzisiejszej sesji nie zepsuły zamknięcia notowań w Azji. Nikkei225 spadł o 0,6 proc., podobnie indeks giełdy w Hong Kongu - zniżkujący 0,62 procenta.

Warszawa nie odstaje dzisiaj od reszty europejskich parkietów - tak jak miało to miejsce w poprzednim tygodniu. Większość indeksów w Europie oscyluje wokół ostatniego zamknięcia.

Spółką, która ciągnie w dół indeks WIG20 jest KGHM. Za słabe notowania odpowiada taniejąca miedź, skala spadków na metalu sięga 1,5 procent. Bardzo dobrze spisują się przedstawiciele akcji małych i średnich przedsiębiorstw. Sieć hoteli Orbis i dom maklerski Ipopema. Orbis zyskuje prawie 3,5 proc., natomiast broker 4 procent.

Łukasz Pałka, godz. 6.00

GPW: Czeka nas dobre wejście w drugi kwartał

Inwestorzy dopiero dzisiaj będą mieli szansę wyraźniej zareagować na przyjęcie przez Sejm niekorzystnych dla giełdy zmian w OFE. Kupującym sprzyjają jednak dobre nastroje na światowych rynkach.

Po udanej piątkowej sesji na nowojorskiej giełdzie, a także dość dobrym weekendzie na parkietach Bliskiego Wschodu nic nie zapowiada dzisiaj, by inwestorzy na europejskich giełdach mieli wyraźnie zniechęcić się do kupowania akcji.

W Polsce WIG20 znalazł się powyżej poziomu 2,8 tysiąca punktów, co pozwala wierzyć w to, że inwestorzy wreszcie zapomnieli trzęsieniu ziemi w Japonii, a na problemy finansowe krajów strefy euro nie zwracają już uwagi.

Jest więc duża szansa, że również ostatnie sesje w tym kwartale upłyną pod dyktando byków. I chociaż cały kwartał pod względem wzrostów (WIG20 zyskał od początku roku około 2 procent) będzie wyglądał dość mizernie, to jednak trzeba przyznać, że byki wróciły do formy po lutowej korekcie i spadku indeksu WIG20 w okolice 2,6 tysiąca punktów.

W ostatni piątek rządowi Donalda Tuska udało się _ przepchnąć _ przez Sejm kontrowersyjne zmiany w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Zgodnie z nimi do OFE będą teraz płynąć znacznie niższe składki z naszych wynagrodzeń.

O ile można dyskutować, na temat wpływu zmian na nasze przyszłe emerytury, to nie ma wątpliwości, że na samą giełdę ten wpływ będzie negatywny. A to dlatego, że przy mniejszych składkach OFE będą mogły kupować akcje spółek za znacznie mniej pieniędzy.

Według różnych szacunków ten spadek może sięgnąć nawet 50 procent. A to oznacza, że OFE jako jeden z największych graczy na rynku będą miały znacznie mniejszy wpływ na stabilizację notowań, jak również same debiutujące na rynku spółki mogą mieć problem ze znalezieniem chętnych na zakup swoich akcji. Chociaż głosy na temat zbliżających się zmian słychać już od dawna, to dopiero teraz część inwestorów może uświadomić sobie, że ich wejście w życie jest dość rychłe. A to może podziałać na inwestorów negatywnie.

Wpływ na zachowanie inwestorów w mniejszym stopniu będą miały w tym tygodniu dane makroekonomiczne, które napłyną zza granicy. Dzisiaj warto zwrócić uwagę na informacje o dochodach i wydatkach Amerykanów. Z kolei jutro poznamy dane dotyczące zmian cen na rynku nieruchomości w 20 największych metropoliach w USA.

* [ Notowania spółek na GPW ]( http://www.money.pl/gielda/gpw/akcje/ )
* [ Indeksy GPW w Money.pl ]( http://www.money.pl/gielda/indeksy_gpw/ )
* [ Indeksy giełd na świecie ]( http://www.money.pl/gielda/swiat/ )
Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, kraj, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz