Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
giełda
01.02.2008 06:45

Rynki akcji pozostaną pod wpływem danych z USA

Ostatnia sesja tygodnia na GPW i Wall Street będzie uzależniona od informacji zza oceanu.

Podziel się
Dodaj komentarz

Ostatnia sesja tygodnia na GPW i Wall Streetbędzie uzależniona od informacji zza oceanu dotyczących m.in. miesięcznego raportu na temat zatrudnienia w sektorze pozarolniczym i stopie bezrobocia w USA.

Publikacja wskaźników koniunktury pokaże na ile potrzebne jest zapobiegliwe działanie Federal Reserve mające na celu ochronę gospodarstw domowych, a w szczególności klasy średniej amerykańskiego społeczeństwa, przed zapaścią ich dochodów i wydatków. Prognoza na temat powyższych publikacji mówi o 55 tys. miejsc pracy i stopie bezrobocia na poziomie 5 procent.

Powaga kryzysu jest o tyle duża, że obecna główna stopa procentowa w USA na poziomie 3 procent jest już niższa od inflacji nominalnej i tylko nieznacznie wyższa od stopy inflacji bazowej. FED doprowadzając do tak ryzykownej sytuacji zapewne posiada szacunki na temat bieżących reperkusji w gospodarce i przyszłe prognozy, na podstawie których podjął wręcz hazardową decyzję. Świadczy to bezpośrednio o skali problemu.

Pół godziny po rozpoczęciu sesji na Wall Street poznamy kolejna porcję danych makro. Tym razem bezpośrednio związanych z rynkiem nieruchomości - wydatki na konstrukcje budowlane. Dodatkowo poznamy Indeks nastroju Uniwersytetu Michigan i Indeks ISM sektora produkcyjnego. Dane mogą zarówno pobudzić popyt o ile nie będą negatywnie odstawały od prognoz. Zatem obecność przed monitorami jest obowiązkowa do ostatniej godziny notowań.

Indeks WIG20wciąż nie może uporać się z luką bessy z połowy stycznia. Podsumowując pierwszy miesiąc bieżącego roku mamy już za sobą, czyli z całą odpowiedzialnością można zapisać ten czas w statystyce jako defekt stycznia. Psychologiczny poziom 3000 punktów na indeksie blue chipów jest mocnym oporem, którego ,,broni" m.in. zły klimat na wszystkich europejskich parkietach.

Trend spadkowy został skutecznie zatrzymany, ale popyt nie miał wystarczającej przewagi, żeby doprowadzić flagowy indeks do pułapu kolejnego oporu w okolice 3150-3250 punktów. Byłaby to wysokość wzrostu bardzo charakterystyczna dla warszawskiego parkietu, który po przebyciu około 200-250 punktów bardzo często dostawał zadyszki. Być może dzisiejsza sesja będzie szansą dla byka, której nie wypuści jak poprzednich.

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.

Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarz, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz