Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Maciej Rynkiewicz
|

To była najlepsza sesja w Europie od ponad dwóch miesięcy

0
Podziel się:

Czytaj w komentarzu analityka Money.pl, co się stało na najważniejszych parkietach w Europie.

 Maciej Rynkiewicz , analityk Money.pl
  
Analityk rynków finansowych i procesów zachodzących w gospodarce. Stawia na chłodną analizę fundamentalną, jednak nie ignoruje emocji tłumu. Gorący zwolennik komentowania zdarzeń ekonomicznych za pomocą liczb.
Maciej Rynkiewicz , analityk Money.pl Analityk rynków finansowych i procesów zachodzących w gospodarce. Stawia na chłodną analizę fundamentalną, jednak nie ignoruje emocji tłumu. Gorący zwolennik komentowania zdarzeń ekonomicznych za pomocą liczb.

Dobry rezultat rozmów Baracka Obamy z Republikanami w Kongresie, wyjątkowe udane otwarcie giełd na Wall Street, a w końcu wstępne zapewnienia o przyznaniu pomocy dla Grecji przełożyły się na spore wzrosty indeksów w Europie.

Zdaniem agencji Reuters, ministrowie finansów strefy euro zadecydują na jutrzejszym spotkaniu o przyznaniu Grecji 44 miliardów euro w postaci jednej, połączonej transzy. Pieniądze miałyby trafić na konto w Atenach piątego grudnia, jednak ostateczna decyzja będzie uzależniona od spełnienia kolejnych warunków, które ustalają pożyczkodawcy.

Te niepotwierdzone informacje spowodowały, że zwyżki na giełdach Starego Kontynentu przyspieszyły. Niemiecki DAX kończy dzień na 2,5-proc. plusie, z kolei francuski CAC40 zyskuje ponad 3 procent. W dobre nastroje inwestorów w Europie wpisali się giełdowi gracze w kraju. WIG20 na zamknięciu zyskał 1,55 proc., z kolei szersze mWIG40 i sWIG80 odpowiednio 1,32 i 0,42 proc.

Notowania najważniejszych indeksów w Europie Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Indeksy nieznacznie ruszyły w górę po otwarciu giełd na Wall Street. Tamtejsze grupy spółek rozpoczęły dzień nawet procent powyżej piątkowego zamknięcia i do teraz kontynuują wzrosty wartości.

Najważniejszy indeks w Polsce zmaga się z bardzo mocnym poziomem 2400 punktów. Na koniec dnia udało się go przebić, jednak kupujący nie mogą być pewni, że od teraz ta linia będzie stanowiła poziom wsparcia. Po pierwsze wydaje się bowiem, że przy tak istotnym wydarzeniu, obroty na całym rynku powinny dobijać do całorocznych maksimów. Tymczasem te (ponad 610 milionów zł) przekroczyły jedynie tegoroczną średnią. Po drugie w ciągu tego roku WIG20 na koniec dnia przebijał 2400 punktów kilka razy, jednak każde wybicie okazało się być fałszywe.

źródło: Money.pl na podstawie GPWInfostrefa.pl, * - do 15. listopada

GPW: Czy WIG20 na trwałe przebije ważny poziom?

Maciej Rynkiewicz, godzina 14:40

Po bardzo dobrych danych z polskiego rynku pracy i udanym otwarciu notowań na Wall Street, inwestorzy na GPW kontynuują walkę z bardzo ważnym poziomem 2400 punktów.

Przeciętne wynagrodzenie w październiku wyniosło niewiele ponad 3,718 zł, czyli rok do roku wzrosło o 2,8 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 2,1 proc., podał Główny Urząd Statystyczny. Miesiąc temu wynagrodzenie wzrosło o 1,6 proc. Nie zmienił się za to poziom zatrudnienia, podał GUS.

Publikacja tych danych nie miała jednak większego wpływu na notowania polskich indeksów. Dlatego WIG20 wciąż balansuje w pobliżu poziomu 2400 punktów. Czy inwestorom w końcu uda się wyjść z trendu bocznego, który trwa już od ponad roku? Dobrym prognostykiem byłyby wzmożone obroty, które teraz jednak celują co najwyżej w tegoroczną średnią.

Notowania najważniejszych indeksów na GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Nieco lepiej od grup spółek na GPW radzą sobie teraz pozostałe indeksy w Europie. Niemiecki DAX rośnie już o prawie dwa procent, podobnie francuski CAC40. Odwilż na giełdach pojawiła się w samą porę. DAX balansował bowiem wcześniej na granicy technicznego poziomu wsparcia 7 tysięcy punktów.

Wsparciem dla kupujących akcje było bardzo dobre otwarcie giełd w Stanach Zjednoczonych. Najważniejsze indeksy zanotowały średnio ponad 0,5-proc. zwyżkę, a technologiczny Nasdaq wystartował nawet procent powyżej piątkowego zamknięcia. Powodem tych wzrostów wciąż mogą być ustalenia Baracka Obamy z Republikanami w Kongresie dotyczące walki z tzw. _ klifem fiskalnym _ w USA.

GPW: Trwa walka o kluczowy poziom. Tym razem się uda?

Paweł Zawadzki, godzina 12:28

Humory inwestorów giełdowych wciąż są bardzo dobre, ale zapał do kupowania akcji lekko słabnie. Indeks największych spółek notowanych w Warszawie utknął minimalnie poniżej kluczowego obecnie poziomu 2.400 punktów.

WIG20 mniej więcej od 10-tej utrzymuje się w bardzo wąskim przedziale 2.393-2.400 punktów. Po dynamicznym wzroście z pierwszych minut sesji, kupującym na drodze stanęła właśnie linia 2.400 punktów.

Jej rangę, jako poziomu oporu, najlepiej obrazuje fakt, że w październiku wielokrotnie powstrzymywała ona indeks przed mocniejszym ruchem w górę. Kupujący, zniechęceni brakiem większych sukcesów, w końcu odpuścili, a WIG20 gwałtownie zanurkował.

Zobacz przebieg dzisiejszej sesji na GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Czy tym razem_ na trwałe _ uda się sforsować kluczowy obecnie opór? Na to pytanie pomogą odpowiedzieć publikowane dziś i jutro dane z amerykańskiego rynku nieruchomości (sprzedaż domów na rynku wtórnym, liczba wydanych pozwoleń na budowę domów i rozpoczętych budów) oraz jutrzejsze spotkanie Eurogrupy w sprawie Grecji.

GPW: Inwestorzy ruszyli do kupowania akcji. Co się stało?

Paweł Zawadzki, godzina 09:26

Nagła zmiana kierunku na Wall Street w piątek już po zamknięciu europejskich notowań skutkuje obecnie wzrostami kursów na większości giełd Starego Kontynentu. W tę samą stronę podąża również parkiet w Warszawie.

WIG20 - podobnie jak francuski CAC, niemiecki DAX i brytyjski FTSE - zyskuje obecnie około 1 procent. Znacznie mniejsze jest zainteresowanie spółkami średnimi i małymi. Zarówno mWIG40, jak i sWIG80 utrzymują się bardzo blisko swoich piątkowych zamknięć.

Zobacz dzisiejsze notowania WIG20 na żywo Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Po dwóch godzinach piątkowych notowań na Wall Street, czyli mniej więcej wtedy, kiedy tydzień zamykała giełda w Warszawie, główne amerykańskie indeksy traciły przynajmniej po pół procent.

Od tego momentu było już tylko lepiej, a sesja na nowojorskich giełdach skończyła się na około 0,5-proc. plusach. Kupujących wsparły deklaracje Obamy i Boehner'a, którzy zapewniali, że liczą na porozumienie ws. klifu fiskalnego.

W gronie warszawskich blue chipów obecnie spadają jedynie ceny akcji Bogdanki i Taurona, których akcje tanieją o odpowiednio 0,5 i 0,2 procent. Na przeciwnym biegunie znajdują się natomiast walory BRE Banku i PKN Orlen, które drożeją o 1,5 i 2 procent.

GPW idzie pod prąd. Jak długo może to potrwać?

Paweł Zawadzki, 18.11, godzina 15:30

W tym tygodniu może rozstrzygnąć się kwestia pomocy finansowej dla Grecji, a z centrum uwagi rynków finansowych z pewnością nie zniknie klif fiskalny w USA. Rodzimym inwestorom przydałyby się pozytywne wiadomości. Choć ostatnio GPW nie zważa na to, co dzieje się na zewnątrz, to bez odbicia na największych światowych parkietach, będzie jej bardzo trudno kontynuować ruch w górę.

Problem klifu fiskalnego - który w bardzo dużym uproszczeniu można zdefiniować jako połączenie drastycznych cięć wydatków i jednoczesne podwyżki podatków - już od dłuższego czasu jest w centrum uwagi amerykańskich inwestorów. Zgodnie z ubiegłorocznymi ustaleniami, dojdzie do niego już w przyszłym roku, jeśli wcześniej politycy nie dogadają się w sprawie sposobów redukcji deficytu budżetowego. Temat jest o tyle istotny, że w konsekwencji klifu fiskalnego Stany Zjednoczone ponownie mogą znaleźć się recesji.

Kwestia ta w centrum zainteresowania inwestorów była także w piątek. Po dwóch godzinach sesji na Wall Street i publikacji wyraźnie gorszych od prognoz analityków danych makro (napływ kapitałów długoterminowych, produkcja przemysłowa) wszystkie amerykańskie indeksy traciły po ponad pół procent. Później sytuacja diametralnie się odwróciła. Pomogły w tym deklaracje Baracka Obamy i republikańskiego przewodniczącego Izby Reprezentantów Johna Boehner'a. Obaj politycy zapewniali, że liczą na osiągnięcie porozumienia.

Zobacz przebieg piątkowej sesji na Wall Street Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Czy faktycznie klif fiskalny jest w stanie zatrząść amerykańską gospodarką? Zdania ekspertów są podzielone. Odpowiedzi na to pytanie najprawdopodobniej jednak nie poznamy, bowiem zapewne Demokraci w końcu dogadają się z Republikanami. Jednak fakt, że amerykańscy politycy słyną z załatwiania wszystkiego _ na ostatnią chwilę _(wystarczy przypomnieć negocjacje w kwestii podniesienie limitu zadłużenia w USA) sprawia, że ten problem nie raz jeszcze zatrzęsie, ale notowaniami giełdowych indeksów.

Druga kwestia, którą w najbliższym czasie wciąż będą żyły rynki finansowe to sprawa pomocy dla Grecji. Choć sprzedając bony skarbowe za około 4 miliardy euro, Ateny kupiły nieco czasu, to wciąż nie ma ostatecznych odpowiedzi na dwa pytania: _ czy i kiedy Grecja otrzyma kolejną transzę pomocy finansowej _ oraz _ jak szybko powinna obniżyć swój dług publiczny? _ Konkrety mogą pojawić się już w najbliższy wtorek. Na ten dzień zaplanowane jest bowiem nadzwyczajne spotkanie ministrów finansów strefy euro w tej sprawie.

GPW relatywnie mocna, ale co dalej?

Wydarzeniem ostatniego tygodnia w Warszawie był – zakończony w środę - sezon publikacji raportów finansowych za trzeci tegoroczny kwartał. Choć skumulowany wynik warszawskich blue chipów wcale nie wygląda tak źle, jak jeszcze kilka miesięcy temu przewidywano, to sporo spółek _ pochwaliło się _ osiągnięciami wyraźnie słabszymi niż przed rokiem. Teraz natomiast swoje pięć minut będą miały biura maklerskie, które w najbliższych dniach zapewne _ zarzucą rynek _ zaktualizowanymi rekomendacjami dla spółek notowanych na warszawskiej giełdzie.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/115/124019.jpg ) ] (http://www.money.pl/gielda/komentarze/artykul/amerykanie;w;strachu;europa;w;recesji;a;na;gpw;,198,0,1198278.html) *Amerykanie w strachu, Europa w recesji, a na GPW... * W komentarzu czytaj o tym, co wpływa na ceny akcji spółek notowanych w Warszawie.

W ostatnich dniach GPW zachowywała się jakby wbrew temu, co działo się na globalnym rynku finansowym. Mimo piątkowego spadku, WIG20 w ubiegłym tygodniu poszedł w górę o niespełna 2 procent, a mimo piątkowej zwyżki, w tym czasie amerykański indeks szerokiego rynku – S&P500 – stracił niemal 1,5 procent. Z kolei ponad 1,3-proc. przecena podczas ostatniej sesji ubiegłego tygodnia ściągnęła niemieckiego DAX-a poniżej psychologicznego poziomu 7000 punktów.

Na dłuższą metę taka sytuacja będzie bardzo trudna do utrzymania. Tym bardziej, że indeks największych spółek notowanych na GPW znajduje się obecnie zaledwie kilkadziesiąt punktów poniżej kluczowego oporu – 2.400 punktów. O tym, jak duże znaczenie ma ten poziom inwestorzy przekonali się w październiku, kiedy indeks, po wielu nieskutecznych próbach jego sforsowania, w końcu gwałtownie zanurkował.

Rodzimym graczom pozostaje zatem wiara we _ wsparcie _ ze strony inwestorów operujących na największych światowych giełdach. Szanse na ruch w górę są, bowiem zarówno niemiecki DAX, jak i amerykański S&P500 znajdują się blisko istotnych wsparć – odpowiednio 6.900 i 1.350 punktów. Jeśli uda się je obronić i indeksy ruszą w górę, znacznie zwiększy to szanse na kontynuację wzrostów przez WIG20. Jeśli nie, o udane zakończenie roku na GPW będzie bardzo ciężko.

A w kalendarzu....

Wtorkowe posiedzenie Eurogrupy nie jest jedynym ważnym spotkaniem w tym tygodniu. Na czwartek i piątek (22-23 listopada) zaplanowany jest bowiem szczyt przywódców Unii Europejskiej w sprawie budżetu. W czwartek – z powodu obchodzonego przez Amerykanów Święta Dziękczynienia – Wall Street nie pracuje. W piątek amerykańska sesja będzie skrócona o trzy godziny. W dniu zwanym _ Czarnym Piątkiem, tradycyjnie _w USA, ruszają gigantyczne wyprzedaże w sklepach.

Z ważniejszych – mogących rzutować na decyzje inwestorów - publikacji makro z Europy, w tym tygodniu poznamy m.in. wstępne dane o aktywności gospodarczej w przemyśle i usługach w Niemczech, Francji i całej strefie euro (czwartek) oraz indeks Ifo obrazujący nastroje niemieckich przedsiębiorców (piątek). Z USA kluczowe będą najnowsze dane z rynku nieruchomości (poniedziałek i wtorek), indeks obrazujący nastroje amerykańskich konsumentów (środa) oraz wystąpienie szefa Fedu Bena Bernanke (wtorek).

Bądź na bieżąco z sytuacją na rynkach Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)