Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

W Europie obawy, za oceanem nadzieje

0
Podziel się

Podsumowanie dnia na światowych rynkach akcji okiem analityka Open Finance.

 Roman Przasnyski 
  
Od lat związany z polskim rynkiem kapitałowym i bankowością inwestycyjną. Były pracownik naukowy na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego i doświadczony dziennikarz.
Roman Przasnyski Od lat związany z polskim rynkiem kapitałowym i bankowością inwestycyjną. Były pracownik naukowy na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego i doświadczony dziennikarz.
bEpNOjlx

We wtorek większość europejskich giełd czekała na posiedzenie Fed lekko pod kreską. Wall Street widziała przyszłość bardziej optymistycznie. Pierwsze minuty handlu za oceanem przyniosły niewielkie zwyżki. WIG20 wahał się między obawami a nadzieją.

Mimo niezbyt sprzyjających warunków zewnętrznych we wtorek indeks naszych największych spółek starał się odrobić straty po poniedziałkowej wpadce z końcówki sesji. Złe nastroje dominowały jeszcze w trakcie pierwszej godziny handlu. WIG20 na otwarciu zniżkował o 0,6 procent i szybko powiększył skalę spadku do prawie 1 procenta. Dotarcie w okolice 2330 punktów zmobilizowało jednak byki do obrony. Tuż przed południem udało się im wyprowadzić indeks do poziomu poniedziałkowego zamknięcia i po prawie dwugodzinnych zmaganiach, WIG20 zyskiwał już 0,2 procent. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że był on przez długi czas jedynym wskaźnikiem na naszym kontynencie, który zyskiwał na wartości. Szczęście byków nie miało jednak trwałego charakteru.

W gronie blue chips sytuacja przed południem była bardzo zmienna. Początkowo na wyraźnym plusie znajdowały się jedynie akcje BZ WBK, BRE i GTC. Po kilku godzinach te pierwsze zyskiwały momentami nawet 3 procent. Papiery BRE zeszły jednak pod kreskę, chwilami tracąc 2 procent. Wczesnym popołudniem liderami wzrostów były zwyżkującego ponad 3 procent walory Asseco, GTC, Kernela i Synthosu. Zmienne nastroje panowały na rynku akcji KGHM. Po niewielkiej poranne zniżce, rosły one później o 1,5 procent. Niemal cały dzień na niewielkim minusie przebywały akcje Bogdanki, Lotosu i PGE.

bEpNOjlz

Spokojniej było w segmencie małych i średnich spółek. mWIG40 przez większą część dnia trzymał się okolic poniedziałkowego zamknięcia, a sWIG80 zwyżkował o około 0,5 procent. Wśród średniaków dominowały jednak spadki. Papierom jedynie około dziesięciu spółek udawało się utrzymać nad kreską. W tej grupie liderami były zwyżkujące po ponad 2 procent walory Serinusa i Netii. W przypadku tej ostatniej firmy można mówić o próbie powstrzymania silnej przeceny z ostatnich dni, w trakcie której straciły one ponad 10 procent. Po drugiej stronie znalazły się zniżkujące po 6-7 procent papiery Polimeksu i IDM. O niemal 3 procent w dół szły walory Budimeksu i CD Projekt. Do spadku notowań pierwszej ze spółek przyczyniała się informacja o odrzuceniu oferty budowy obiektu dla Politechniki Warszawskiej o wartości 275 mln zł.

Na głównych giełdach europejskich od rana dominował lekki pesymizm. Utrzymywał się on przez cały dzień. Indeksy w Paryżu i Frankfurcie zniżkowały po około 0,2 procent. W ciągu dnia podaż nieco mocniej przycisnęła londyński FTSE, który tracił 0,7-1 procent. Bykom nie pomógł nadspodziewanie dobry odczyt wskaźnika nastrojów inwestorów instytucjonalnych ZEW, który znalazł się na poziomie najwyższym od wiosny 2010 roku. Na pozostałych parkietach kontynentu także przeważały niewielkie spadki. Dopiero wczesnym popołudniem nieznacznie nad kreską znalazły się wskaźniki w Stambule, Bukareszcie i Sofii. Handel na Wall Street rozpoczął się od wzrostu indeksów po około 0,2 procent z lekką tendencją do zwiększania jego skali.

Indeks naszych największych spółek zakończył dzień zwyżką o 0,45 proc., WIG wzrósł o 1,1 procent, mWIG40 o 0,7 procent, a sWIG80 o 0,6 procent. Obroty wyniosły 635 mln zł.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy

bEpNOjma
giełda
komenatrze giełdowe
KOMENTARZE
(0)