Notowania

Wall Street nie daje nadziei na pozytywne zakończenie sesji

O najważniejszych wydarzeniach rynkowych ostatnich godzin - czytaj w komentarzu Money.pl.

Podziel się
Dodaj komentarz
Damian Słomski , analityk Money.pl Uważny obserwator rynku finansowego i ciągły poszukiwacz alternatywnych form inwestowania. Pasjonat giełdy, dla którego liczby i wykresy stanowią najbardziej uniwersalny i bogaty język w finansach.

Czerwono jest na wszystkich parkietach giełdowych w Europie. Najprawdopodobniej do końca sesji raczej się to nie zmieni. Chęci do zakupów nie wykazują nawet gracze z Wall Street. W przedsesyjnym handlu kontrakty na główne indeksy są na minusach.

Trudno o spokój inwestorów skoro cały czas ze wschodu płyną niepokojące sygnały. Minister Spraw Zagranicznych Rosji po raz kolejny podkreśla, że ukraiński rząd spotka sprawiedliwość za krwawe zbrodnie na wschodzie Ukrainy. W odpowiedzi można usłyszeć, że jeśli rosyjscy żołnierze przekroczą granicę, będą likwidowani.

Na GPW sprzedający dali o sobie znać po południu, jednak po zejściu na dzienne minima na poziomie 2427 punktów, obserwujemy teraz lekkie odbicie. Cały czas bardzo dobrze prezentują się papiery Bogdanki, które są wyceniane powyżej 123 złotych. W ostatnich godzinach wyraźniej drożeją też akcje PKN Orlen i Tauronu, choć w przypadku energetycznej spółki mowa raczej o odrobieniu strat niż mocniejszym wyjściu nad kreskę.

Zmiany wartości najważniejszych indeksów z GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Zdecydowanie najmniej powodów do zadowolenia wśród blue chipów mają akcjonariusze Pekao. Co więcej, kurs schodząc poniżej 190 złotych znalazł się najniżej od miesiąca. Na całym rynku najsłabiej radzi sobie Kino Polska. Przecena jest już bliska 10 procent.

Wśród europejskich czołowych giełd trudno doszukiwać się pozytywów. Cały czas około procent na minusie jest niemiecki DAX. Na tamtejszym rynku negatywnie wyróżniają się Continental, Commerzbank oraz Deutsche Bank, które tanieją blisko 2 procent. Jak widać zarówno po krajowym jak i niemieckim rynku, nie jest to najlepszy dzień dla banków.

Nadziei na odrobienie strat w samej końcówce nie dają kontrakty na główne indeksy z Wall Street. Spadki w przypadku technologicznego Nasdaq sięgają 0,5 procent. Amazon, który wczoraj opublikował raport kwartalny, w handlu przedsesyjnym traci ponad 5 procent.

##

GPW poddała się presji. WIG20 pogłębia przecenę

Paweł Zawadzki, godz. 12:58

Cisza, spokój, marazm - takie słowa najtrafniej opisują to, co przez około trzy godziny działo się na warszawskiej giełdzie. W ostatnich kilkudziesięciu minutach indeksy ugięły się jednak pod presją negatywnych doniesień z Ukrainy.

Media donoszą między innymi o eksplozji ukraińskiego śmigłowca, czy koncentracji wojsk rosyjskich w odległości kilometra od granicy z Ukrainą. O odpowiednią _ przeciwwagę _ będzie dziś niezwykle trudno, bo jedyne dane z gospodarki, które zostaną opublikowane mają raczej drugorzędne znaczenie (usługowy indeks PMI oraz wskaźnik nastrojów konsumentów w USA).

Wczoraj WIG20 zakończył notowania poniżej pierwszego istotnego wsparcia - 2.450 punktów. Dzisiaj indeks pogłębia przecenę. W obecnej sytuacji bardziej prawdopodobne niż atak na psychologiczny poziom 2.500 punktów jest więc testowanie kolejnego wsparcia umiejscowionego w okolicach linii 2.400 punktów.

Indeksy grupujące blue chipy (WIG20 i WIG30) tracą po około 0,5 procent. Tylko nieco lepiej radzą sobie WIG50 i WIG250. Na uwagę zasługuje natomiast mWIG40, który na półmetku dzisiejszej sesji - jako jedyny - symbolicznie zyskuje.

Zobacz, jak przebiega dzisiejsza sesja na GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Podobnej skali przecenę obserwujemy w Paryżu, czy Londynie. Negatywnym bohaterem w gronie największych giełd w Europie jest parkiet we Frankfurcie. Obrazujący panujące na nim nastroje DAX traci już bowiem ponad procent.

Amerykanie nie pomogli. GPW wciąż traci

Paweł Zawadzki, godzina 9:25

Mimo całkiem niezłego zamknięcia notowań na Wall Street, krajowi gracze dzisiejszą sesję rozpoczęli od kontynuacji wczorajszej przeceny. Spadki jak dotąd nie są jednak mocne.

Po niespełna dwóch kwadransach dzisiejszych notowań wszystkie najważniejsze benchmarki krajowej giełdy utrzymują się w dość bliskiej okolicy wczorajszych zamknięć.

Zobacz dzisiejsze notowania WIG20 i WIG30 na żywo Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Mimo sporych nerwów, które obserwowaliśmy na początku wczorajszej sesji na Wall Street, tamtejsze indeksy zdołały wyjść nad kreskę. To jednak nie wystarczyło. Europejscy inwestorzy w dalszym ciągu obawiają się zaognienia sytuacji na Ukrainie.

Jeszcze przed otwarciem notowań na GPW raportem finansowym za pierwszy kwartał 2014 roku pochwaliła się spółka Orange Polska. Jej zysk netto przebił prognozy analityków, rozczarowały natomiast przychody. Akcje spółki tanieją o około 0,8 procent.

Sytuacja na Ukrainie znów straszy. Czy GPW ma szanse na odbicie?

Paweł Zawadzki, 24 kwietnia, godzina 22:20

Ostatnia faza czwartkowej sesji pokazała, że inwestorzy nie zapomnieli o tym, co dzieje się na Wschodzie. Lekkie wzrosty na Wall Street dają co prawda nadzieję na odbicie, ale jeśli nie pojawią się pozytywne doniesienia z Ukrainy, to na giełdach - w tym GPW - znów zobaczymy przewagę sprzedających. Tym bardziej, że kalendarz publikacji makro w piątek jest niezwykle skromny.

Jeszcze przed otwarciem notowań na Wall Street wiadomo było, że po dobrych wynikach finansowych, którymi wcześniej pochwaliły się między innymi Apple i Facebook, inwestorzy będą chętnie kupować akcje spółek technologicznych, co powinno poprawić również ogólne nastroje. Tym bardziej, że po sesji swoje raporty miały zaprezentować kolejne - Microsoft, czy Amazon. Jak się okazało, one również nie rozczarowały.

Na przeszkodzie mocniejszym wzrostom na amerykańskich giełdach znów stanęła jednak sytuacja na Ukrainie, a konkretniej zapowiedź przygranicznych manewrów wojskowych Rosji, co - jak tłumaczono - ma związek z operacją antyterrorystyczną prowadzoną na wschodzie kraju przez ukraińskie władze. Pisząc krótko, inwestorzy obawiają się bezpośredniej interwencji zbrojnej na terytorium Ukrainy.

Najważniejsze amerykańskie indeksy nie ruszyły gwałtownie w dół, ale temat skutecznie studził zapędy kupujących. Do odważniejszych decyzji specjalnie nie zachęcały ich również najnowsze dane z amerykańskiej gospodarki . Zamówienia na dobra trwałego użytku wypadły lepiej od prognoz analityków, ale ich oczekiwaniom nie sprostały już najnowsze dane o liczbie nowych bezrobotnych. Mimo wszystko, amerykańskie indeksy notowania zdołały zamknąć na plusie.

Zobacz, jak przebiegała sesja na Wall Street Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Sporo gorzej wyglądała już sytuacja na warszawskiej giełdzie. Najważniejsze indeksy GPW traciły od około 0,3 (WIG20 i WIG30) do ponad 0,8 procent (WIG250). Choć na _ pierwszy rzut oka _ niewielka przecena blue chipów nie straszy, to obraz wczorajszej sesji będzie zdecydowanie pełniejszy, jeśli dodamy, że w najlepszym jej momencie WIG20 zyskiwał niemal procent, a indeksy mniejszych spółek osuwały się praktycznie przez cały dzień.

Dodatkowo, nawet taka skala przeceny wystarczyła, aby indeks grupujący 20 największych i najbardziej płynnych spółek z GPW znalazł się poniżej pierwszego istotnego wsparcia (2.450 punktów). Odległość jest minimalna, więc nic jeszcze nie jest przesądzone. Jeśli jednak WIG20 szybko nie zdoła znaleźć się po jego drugiej stronie, indeks będzie miał otwartą drogę w kierunku znacznie ważniejszego poziomu 2.400 punktów.

W piątek istotnych wiadomości z gospodarki praktycznie nie ma. Warto odnotować w zasadzie jedynie dane z USA - usługowy indeks PMI oraz wskaźnik nastrojów konsumentów. Rynki znów mogą być więc pod wpływem doniesień z Ukrainy. Jakiekolwiek sygnały sugerujące uspokojenie sytuacji powinny sprzyjać kupującym. Jeśli natomiast znów zobaczymy wiadomości o starciach lub inne zwiastujące zaognienie konfliktu pomiędzy Rosją a Ukrainą, inwestorzy będą pozbywać się akcji.

Swoje piętno na notowaniach na krajowej giełdzie może też odcisnąć raport finansowy Orange Polska, czyli kolejnej spółki z grona blue chipów, która pochwali się osiągnięciami w pierwszym kwartale 2014 roku. Według analityków ankietowanych przez Reutera zysk netto telekomu wzrósł do 223 z 81 milionów złotych przed rokiem. Tak duży wzrost to jednak przede wszystkim rezultat jednorazowego wydarzenia, czyli sprzedaży Wirtualnej Polski. Według prognoz ekspertów, przychody spółki skurczyły się już do 3,06 z 3,27 miliarda złotych.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Tagi: sesja na gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz