Notowania

prognoza
14.03.2013 06:00

PZU, KGHM i PKO BP słabną. Giełda i tak odbije 20 procent

Trzej liderzy WIG20 to w sumie 40 procent tego indeksu. Ich ostatnie wyniki nie napawają optymizmem.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Reporter Poland)

Jeśli te trzy spółki zawiodą, to trudno oczekiwać wzrostów na warszawskiej giełdzie. Bo KGHM, PKO BP i PZU to w sumie 40 procent WIG20. Ostatnia z nich przedstawiła wczoraj słabe dane, które zaskoczyły wszystkich analityków. Dwie pozostałe też nie mają się czym pochwalić, jeśli spojrzeć na czwarty kwartał 2012 roku. Czy wyniki lokomotyw najważniejszego indeksu na parkiecie będą się pogarszać i czy w związku z tym w portfele inwestorów znów uderzą spadki?

- _ Jeśli założylibyśmy, że trzy spółki o największym udziale w portfelu WIG20, czyli KGHM, PKO BP i PZU będą bardzo źle się zachowywały, to trudno patrzeć optymistycznie na rok 2013 _ – mówi Łukasz Bugaj z DM BOŚ. – _ Byłoby to bardzo dużym obciążeniem dla giełdy. Na przykład w zeszłym roku do trójcy, której zawdzięczaliśmy hossę weszły aż dwie z nich: KGHM i PZU. Trzeci był PKN Orlen _

Właśnie dlatego publikacje za IV kwartał 2012 roku budzą niepokój. Liderzy WIG20 zaprezentowali wyniki przeważnie gorsze nie tylko od tego samego kwartału 2011, ale także od oczekiwań analityków. Tylko w przypadku PKO BP specjaliści spodziewali się gorszego skumulowanego zysku netto.

Zysk netto liderów WIG20 (w mln zł)
PZU PKO BP KGHM
IV kwartał 2012 415 874 825
Prognozowany 487 859 907
IV kwartał 2011 547 952 3 568

Źródło: Money.pl na podstawie raportów finansowych

Największy spadek odnotował KGHM, ale sytuacja nie jest tak tragiczna, jak pokazują liczby. Miedziowy gigant pozbył się akcji Polkomtela, którego zysk był wliczony w końcówkę 2011 roku. Ale jeśli nawet odjąć od niego 2 miliardy złotych generowane właśnie przez tę spółkę, to nie jest najlepiej.

Największym rozczarowaniem okazał się jednak IV kwartał PZU. W jego przypadku oczekiwania analityków najwyraźniej rozminęły się z ostatecznym wskazaniem. Wynik spółki był aż 24 procent gorszy od mediany ich prognoz. Czy, rzeczywiście, jest tak źle i czy będzie gorzej?

PZU obietnica powtórki z sukcesu

Wyniki PZU były największą niewiadomą. Przewidywania trzynastu biur maklerskich wahały się od 310 do 802 milionów złotych. Mediana tych oczekiwań wyniosła 527 milionów. Niepewność przewidywań wynika ze specyfiki branży. PZU inwestuje kapitał w różnego rodzaju papiery wartościowe. W zeszłym roku wyniki spółki windowała rentowność obligacji skarbowych. Ceny rosły, ponieważ do ich kupna zachęcały zagranicznych inwestorów wysokie na tle innych europejskich gospodarek stopy procentowe.

Na pogarszające się wyniki ubezpieczyciela ogromny wpływ ma więc cykliczna obniżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. W ciągu ostatniego półrocza RPP obniżyła je aż o 1,5 punktu procentowego. Tym samym spada wartość obligacji znajdujących się w portfelu spółki. Ale na wskazania IV kwartału 2012 wpłynął jeszcze jeden czynnik.

- _ Wynik z tego okresu jest gorszy niż oczekiwania, jeśli chodzi o skonsolidowany zysk netto, ponieważ spółka utworzyła większe niż spodziewał się rynek rezerwy techniczne. Bez tej operacji rezultat IV kwartały byłby znacznie lepszy _ – uważa Iza Rokicka z DI BRE Banku.

Bo spółka od długiego czasu jest w dobrej kondycji. Dostrzegają to inwestorzy, potwierdzając niesłabnącym apetytem na jej akcje. Od 12 maja 2010 roku - czyli od dnia, w którym PZU zadebiutował na warszawskim parkiecie - jego walory radzą sobie zdecydowanie lepiej niż WiG20. W tym czasie akcje PZU poszły w górę ponad 34 proc.

Notowania akcji PZU od 12 maja 2010 roku

Władze spółki zapewniają, że ten rok nie będzie podobny do IV kwartału, a cały zeszłoroczny wynik jest do powtórzenia. Składają też obietnicę wypłacenia akcjonariuszom dywidendy w wysokości nawet 100 procent wypracowanych zysków. A kwota zarobiona przez spółkę w zeszłym roku jest niebagatelna, bo wynosi 3,26 miliarda złotych. Wypłata dywidendy będzie jednak liczona na podstawie zysku jednostkowego, który wyniósł 2,58 mld zł.

Źródło: Money.pl na podstawie raportów finansowych

Analitycy są jednak sceptyczni co do możliwości powtórzenia tego wyniku w tym roku. - _ Rok 2013 będzie dla spółki gorszy od poprzedniego - mówi Iza Rokicka . - Powodem będzie niższy wynik na działalności lokacyjnej. Rok 2012 był bardzo dobry w przypadku inwestycji w dłużne papiery wartościowe. W tym roku rynek długu już tak zarobić nie da. _

KGHM dusi podatek, a ceny miedzi...

Największa różnica między wynikami za IV kwartał 2012 i 2011 roku - wśród trzech najważniejszych spółek WIG20 - pojawia się w przypadku KGHM. W koniec zeszłego roku spółka nie wliczała jednak zysków wynikających z posiadania akcji Polkomtela.

Szefowie miedziowego giganta zgodzili się je sprzedać Zygmuntowi Solorzowi-Żakowi w lipcu 2011 roku. Firmę telekomunikacyjną Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wycenił wtedy na 18 miliardów złotych, z czego KGHM zarobił na sprzedaży blisko 4 mld zł. W czwartym kwartale tego samego roku zysk z Polkomtela był jeszcze wliczony w zyski spółki miedziowej i wyniósł nieco ponad 2 miliardy złotych.

Ale nawet jeśli odliczyć tę kwotę, to skonsolidowany zysk netto za IV kwartał KGHM też nie zachwycił. Był on mniejszy od oczekiwań o 82 miliony złotych. Według analityków, na pogarszające się wyniki miedziowego giganta ma wpływ kilka czynników.

Źródło: Money.pl na podstawie raportów finansowych

Po pierwsze, od 2011 KGHM jest posiadaczem 10 procent akcji Tauronu. Spadek cen akcji tej spółki został więc wliczony w zysk firmy. Po drugie, wyniki KGHM pogorszyło umocnienie złotego, a po trzecie zyski konglomeratu psują spadające ceny surowców. Po trzecie, i bodajże najważniejsze, spółkę ciągnie w dół podatek kopalniany, wprowadzony w życie w połowie zeszłego roku. Zapowiedź jego wprowadzenia, wygłoszona przez premiera w trakcie expose, spowodowała lawinowy spadek cen akcji.

ZOBACZ, JAK SPADAŁA CENA AKCJI KGHM PO EXPOSE PREMIERA

Wygląda więc na to, że zyski KGHM będą maleć. Na 2013 rok spółka prognozuje, że zarobi 3,2 miliarda złotych. – _ Wszystko będzie zależeć od czynników makro. Negatywnie na wyniki spółki będzie wpływać umocnienie złotego. Poprawiać sytuacje powinny ceny surowców, które według naszej oceny będą znajdować się na wysokich poziomach _ - prognozuje Michał Marczak z Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Dodatkowym kłopotem dla giganta z Lubina ma być zamknięcie na trzy miesiące huty w Głogowie. Latem tego roku będzie ona remontowana. Przestój i koszty remontu na pewno nie pozostaną bez wpływu na wyniki spółki.

PKO BP ma problem ze stopami

Wyniki PKO BP popsuły natomiast obniżki stóp procentowych. Wraz z malejącym oprocentowaniem kredytów maleją też wpływy z marż, które ściąga bank. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła je już piąty raz z rzędu. Ostatnia obniżka była najodważniejsza i wyniosła aż pół punktu procentowego.

Źródło Money.pl na podstawie danych NBP

Efekt? Zysk w IV kwartale 2012 roku mniejszy o 78 milionów złotych w porównaniu z tym samym okresem roku 2011. - _ Problemem banku jest to, że nie jest w stanie ciąć oprocentowania depozytów tak szybko jak spadają stopy rynkowe. Oprocentowanie samych kredytów nie zmienia się tak bardzo, by w tak znaczący sposób zmniejszyć zyski banku _ - mówi Tomasz Bursa z Ipopema Securities.

Pozostaje jednak pytanie o wpływ obniżek stóp procentowych na tegoroczną działalność banku. Czy ich obniżenie - i tym samym spadek cen kredytów - nie powinno zwiększyć akcji kredytowej, wygenerować większego popytu na kredyty. Tomasz Bursa nie jest optymistą.

- _ W dłuższym okresie ten mechanizm powinien zadziałać, ale w obecnej sytuacji ekonomicznej gospodarstwa domowe dalej niechętnie będą patrzyły na zaciąganie kolejnych kredytów. Podobnie będzie z małymi i średnimi przedsiębiorstwami. Akcja kredytowa ożywi się wtedy, gdy przyjdzie lepsza koniunktura _ - mówi Bursa.

Zobacz, jak spadała cena akcji PKO BP po ogłoszeniu wyników za IV kwartał 2012

Do tego jest duże prawdopodobieństwo, że banki będą ciąć oprocentowanie znacznie wolniej niż wprowadzane są obniżki stóp. Według Bursy, marże na kredytach są relatywnie niskie, więc nie ma co liczyć na szybkie spadki oprocentowania kredytów.

Giganci ciążą, ale najważniejsze drugie półrocze

Czy więc kłopotliwa sytuacja najważniejszych spółek WIG20 będzie miała decydujący wpływ na poziom indeksów? Niekoniecznie. Wyniki KGHM PZU i PKO BO, choć gorsze od tych z odpowiednich okresów 2011 roku i w większości słabsze od prognoz, nie są aż tak złe. I dużo gorsze pewnie nie będą.

- _ Weźmy na przykład PZU. Zapowiedzi wypłaty dywidendy i możliwości powtórki sukcesu całego 2011 roku napawają optymizmem _ - mówi Łukasz Bugaj z DM BOŚ. - _ Gorzej sporawa ma się z PKO BP i całą branżą bankową. Zapowiedź, że wynik sektora może się obniżyć w tym roku o 10 do 15 procent rynek odebrał negatywnie. Wszyscy spodziewali się jednocyfrowego spadku. KGHM też bardzo konserwatywnie patrzy w ten rok. _

_ _

Jednocześnie zastrzega jednak, że poziomy, do których będzie zmierzaćGPW, zależą przede wszystkim od przyszłości w gospodarce. Inwestorzy już zaakceptowali wyniki największych spółek, teraz wszyscy czekają na to, czy druga połowa roku będzie w naszym kraju czasem ożywienia czy kłopoty z produkcją przemysłową, sprzedażą detaliczną i wzrostem PKB będą trawiły nasz kraj do końca 2012 roku.

_ _

_ - Jeżeli sytuacja się poprawi to na koniec roku WIG20 może osiągnąć maksima z 2011 roku. Wtedy możemy oczekiwać, że przesuniemy się w pobliże 3000 punktów. Jeśli poprawa nie nastąpi, to spadniemy do około 2330 _ - prognozuje analityk z DM BOŚ.

Oczywiście, ciągle aktualne jest zagrożenie płynące z niestabilnej sytuacji w Europie. Ostatnie wybory we Włoszech pokazały, że nie możemy jeszcze spać spokojnie. Przede wszystkim, oczekując ożywienia gospodarczego w Polsce, powinniśmy wypatrywać znaków końca kryzysu w Niemczech i Francji. A te, według Łukasza Bugaja, mogą pojawić się także w drugiej połowie roku.

Czytaj więcej w Money.pl
Zobacz, czy warto kupować akcje PZU Ubezpieczyciel wypłaca sowite dywidendy, ma ambitne plany ekspansji, ale rozczarował wynikami.
Prognozy Rostowskiego o PKB realne. "Nie rewidujemy" _ Jeżeli gospodarka niemiecka będzie rosła w tym roku w tempie 0,7 proc., to wzrost PKB w Polsce o 1,5 pkt proc. wyższy niż w Niemczech jest do osiągnięcia _.
Resort skarbu chce sprzedać akcje PKO i PZU Ministerstwo Skarbu Państwa planuje dalszą prywatyzację pięciu spółek z branży finansowej.
Tagi: prognoza, pkn, tpe, pko, kgh, gpw, pzu, bre, bos, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, raport, porady, raporty giełdowe, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
Polecane
Najnowsze
Popularne