Notowania

28.05.2012 09:06

21-25 maja 2012 r. Pomimo spadku wartości w dolarach amerykańskich, dla polskiego inwestora złoto zdrożało!

Pomimo tego, że w ciągu ubiegłego tygodnia cena złota wyrażona w dolarach amerykańskich spadła, w przeliczeniu na złotówki wzrosła - o 0,62 proc. Naturalnie ma to związek z silnym umocnieniem dolara amerykańskiego, który według kursów średnich publikowanych przez Narodowy Bank Polski zdrożał od...

Podziel się
Dodaj komentarz

Pomimo tego, że w ciągu ubiegłego tygodnia cena złota wyrażona w dolarach amerykańskich spadła, w przeliczeniu na złotówki wzrosła - o 0,62 proc. Naturalnie ma to związek z silnym umocnieniem dolara amerykańskiego, który według kursów średnich publikowanych przez Narodowy Bank Polski zdrożał od poniedziałku do piątku z poniżej 3,4 do blisko 3,46 (dokładnie z 3,3929 do 3,4589). W tym czasie złoto potaniało o nieco ponad 20 dolarów na uncji (-20,75 USD).

Pierwszą połowę ostatniego pełnego tygodnia maja można by skwitować jednym zdaniem: ,,Złoto taniało, ponieważ umacniał się dolar amerykański". Co bardziej dociekliwym można by to zdanie uzupełnić o informację, iż wzrost popularności amerykańskiej waluty wiązał się z tak zwanym Grexitem, czyli ewentualnym wyjściem Grecji ze strefy euro. Jak nieustannie donosiły media, plany związane z awaryjnym opuszczeniem przez Grecję strefy euro były tematem nr 1 na nieformalnym szczycie Unii Europejskiej. Rosnąca w siłę amerykańska waluta znalazła swoje odzwierciedlenie we wskaźnikach walutowych. Eurodolar w poniedziałek wskazywał 1,2821, we wtorek już tylko 1,2658, a w środę zaledwie 1,2546. Podobna historia dotyczy funta szterlinga, który kształt swojego kursu zmieniał w I połowie tygodnia według tego samego schematu: poniedziałek - 1,5837, wtorek - 1,5739, środa - 1,5673. Przykłady kluczowych wskaźników walutowych tworzących pary z walutą zza Oceanu można by długo mnożyć, a kolejną z nich zasługującą na szczególną
uwagę jest kurs dolara do franka szwajcarskiego, który regularnie rósł: 0,9365 (pon.), 0,9482 (wt.), 0,9567 (śr.). W wyżej opisywanym dla walut okresie złoto równie systematycznie traciło na wartości. W poniedziałek wyceniono je na giełdzie w Londynie na ponad 1.590 dolarów za 1 uncję (1.592,5 USD na zamknięciu sesji), we wtorek już na 1.575,75 USD za uncję, zaś na zamknięciu sesji w środę już poniżej 1.550 USD/1 t oz. (dokładnie na 1.549 USD/1 t oz.). W Nowym Jorku sytuacja miała się podobnie - na zamknięciu sesji kurs złota z czerwcowych kontraktów spadł do 1.548 USD/1 t oz. (o 1,8 proc.).

W drugiej połowie tygodnia górę nad nastrojami inwestorów wzięły jednak nadzieje na kolejny etap luzowania ilościowego na Starym Kontynencie, przeważając tym samym nad obawami dominującymi w pierwszej połowie tygodnia - o odpływ kapitału w kierunku amerykańskiej waluty. Reakcja rynku złota była natychmiastowa. Podczas czwartkowej sesji na giełdzie w Londynie kruszec zyskał blisko 20 dolarów na uncji, zamykając popołudnie wynikiem 1.568,5 dolarów za uncję.

W końcówce tygodnia, pomimo niesprzyjającej sytuacji walutowej [EUR/USD - spadek z 1,2595 do 1,2502 (ubiegłotygodniowe minimum), GBP/USD - spadek z 1,5693 do 1,5628 (min. ub. tyg.), USD/CHF - wzrost z 0,9538 do 0,9602 (maks. ub. tyg.), USD/JPY - wzrost z 79,4958 do 79,6668], przewaga pozostała po stronie ,,bezpiecznej przystani" na czas długiego weekendu. W poniedziałek, 28 maja amerykańskie giełdy nie będą pracowały z powodu Memorial Day - święta obchodzonego w ostatni poniedziałek maja. Tym samym pomimo niekorzystnego kształtu na walutach, kruszec utrzymał czwartkowy poziom ceny, poprawiając wynik z czwartkowego zamknięcia sesji w Londynie o 1 dolara na uncji kwotą 1.569,5 USD/1 t oz.

Kalkulując cenę złota na podstawie notowań fix z Londynu oraz średnich kursów dolara amerykańskiego NBP, w poniedziałek za uncję złota płacono 5.395,4 PLN, zaś na zamknięciu ostatniej w tygodniu sesji tą samą ilość kruszcu wyceniono na 5.428,74 PLN.

Bartosz Wojtczak

Chief Analyst | Główny Analityk

Inwestycje Alternatywne Profit S.A.

Pomimo tego, że w ciągu ubiegłego tygodnia cena złota wyrażona w dolarach amerykańskich spadła, w przeliczeniu na złotówki wzrosła - o 0,62 proc. Naturalnie ma to związek z silnym umocnieniem dolara amerykańskiego, który według kursów średnich publikowanych przez Narodowy Bank Polski zdrożał od poniedziałku do piątku z poniżej 3,4 do blisko 3,46 (dokładnie z 3,3929 do 3,4589). W tym czasie złoto potaniało o nieco ponad 20 dolarów na uncji (-20,75 USD).

Pierwszą połowę ostatniego pełnego tygodnia maja można by skwitować jednym zdaniem: ,,Złoto taniało, ponieważ umacniał się dolar amerykański". Co bardziej dociekliwym można by to zdanie uzupełnić o informację, iż wzrost popularności amerykańskiej waluty wiązał się z tak zwanym Grexitem, czyli ewentualnym wyjściem Grecji ze strefy euro. Jak nieustannie donosiły media, plany związane z awaryjnym opuszczeniem przez Grecję strefy euro były tematem nr 1 na nieformalnym szczycie Unii Europejskiej. Rosnąca w siłę amerykańska waluta znalazła swoje odzwierciedlenie we wskaźnikach walutowych. Eurodolar w poniedziałek wskazywał 1,2821, we wtorek już tylko 1,2658, a w środę zaledwie 1,2546. Podobna historia dotyczy funta szterlinga, który kształt swojego kursu zmieniał w I połowie tygodnia według tego samego schematu: poniedziałek - 1,5837, wtorek - 1,5739, środa - 1,5673. Przykłady kluczowych wskaźników walutowych tworzących pary z walutą zza Oceanu można by długo mnożyć, a kolejną z nich zasługującą na szczególną
uwagę jest kurs dolara do franka szwajcarskiego, który regularnie rósł: 0,9365 (pon.), 0,9482 (wt.), 0,9567 (śr.). W wyżej opisywanym dla walut okresie złoto równie systematycznie traciło na wartości. W poniedziałek wyceniono je na giełdzie w Londynie na ponad 1.590 dolarów za 1 uncję (1.592,5 USD na zamknięciu sesji), we wtorek już na 1.575,75 USD za uncję, zaś na zamknięciu sesji w środę już poniżej 1.550 USD/1 t oz. (dokładnie na 1.549 USD/1 t oz.). W Nowym Jorku sytuacja miała się podobnie - na zamknięciu sesji kurs złota z czerwcowych kontraktów spadł do 1.548 USD/1 t oz. (o 1,8 proc.).

W drugiej połowie tygodnia górę nad nastrojami inwestorów wzięły jednak nadzieje na kolejny etap luzowania ilościowego na Starym Kontynencie, przeważając tym samym nad obawami dominującymi w pierwszej połowie tygodnia - o odpływ kapitału w kierunku amerykańskiej waluty. Reakcja rynku złota była natychmiastowa. Podczas czwartkowej sesji na giełdzie w Londynie kruszec zyskał blisko 20 dolarów na uncji, zamykając popołudnie wynikiem 1.568,5 dolarów za uncję.

W końcówce tygodnia, pomimo niesprzyjającej sytuacji walutowej [EUR/USD - spadek z 1,2595 do 1,2502 (ubiegłotygodniowe minimum), GBP/USD - spadek z 1,5693 do 1,5628 (min. ub. tyg.), USD/CHF - wzrost z 0,9538 do 0,9602 (maks. ub. tyg.), USD/JPY - wzrost z 79,4958 do 79,6668], przewaga pozostała po stronie ,,bezpiecznej przystani" na czas długiego weekendu. W poniedziałek, 28 maja amerykańskie giełdy nie będą pracowały z powodu Memorial Day - święta obchodzonego w ostatni poniedziałek maja. Tym samym pomimo niekorzystnego kształtu na walutach, kruszec utrzymał czwartkowy poziom ceny, poprawiając wynik z czwartkowego zamknięcia sesji w Londynie o 1 dolara na uncji kwotą 1.569,5 USD/1 t oz.

Kalkulując cenę złota na podstawie notowań fix z Londynu oraz średnich kursów dolara amerykańskiego NBP, w poniedziałek za uncję złota płacono 5.395,4 PLN, zaś na zamknięciu ostatniej w tygodniu sesji tą samą ilość kruszcu wyceniono na 5.428,74 PLN.

Bartosz Wojtczak
Chief Analyst | Główny Analityk
Inwestycje Alternatywne Profit S.A.

Źródło:
Fabryka Złota
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz