Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Będzie wojna gazoportów na polskim wybrzeżu

Będzie wojna gazoportów na polskim wybrzeżu

Fot. Materiały prasowe

Jeszcze nie ruszyła budowa gazoportu w Świnoujściu, a już Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo chce postawić konkurenta w Zatoce Puckiej.

Latem rozstrzygnie się, kto zarobi 3 miliardy złotych za budowę w Świnoujściu pierwszego polskiego terminalu do odbioru skroplonego gazu LNG - czytamy w Gazecie Wyborczej. Budowa ma się zacząć we wrześniu, bo terminal ma być oddany do użytku do lipca 2014 roku. W drugiej połowie 2014 roku do Świnoujścia zawiną pierwsze statki ze skroplonym gazem, który przed rokiem PGNiG zamówiło w Katarze.

PGNiG ma pomysł na konkurencyjny gazoport. Początkowo to ta właśnie firma miała budować terminal w Świnoujściu, ale dwa lata temu odstąpiła projekt państwowemu Gaz-Systemowi.

PGNiG zamierza zbudować swój gazoport w Zatoce Puckiej, w pobliżu gminy Kosakowo - dowiedziała się Gazeta Wyborcza. Byłaby to tzw. bojka, czyli pływający terminal do odbioru gazu ze statków na morzu. Bojka byłaby połączona rurą z lądem, gdzie znajdowałyby się instalacje zamieniające skroplony surowiec w gaz. Dodatkowo zaplanowano podmorską rurę z Trójmiasta - aż do rafinerii Lotosu. Formalnie terminal mógłby odbierać do 1,5 mld m sześciennych gazu rocznie, ale według naszych rozmówców jego moce byłyby trzy razy większe. W zeszłym tygodniu PGNiG zgłosiło się do Ministerstwa Gospodarki po dotacje na tę inwestycję z pieniędzy Unii Europejskiej.

ZOBACZ TAKŻE:

gaz, pgnig, gazoport, świnoujście, lts, pgn, zatoka pucka
IAR
Czytaj także
Polecane galerie
fggdfgf
83.30.121.* 2010-06-22 10:24
będą mieli czym i jak amerykanie wywozic nasz gaz