Notowania

Fed nie zmienił stóp. Euforii na Wall Street nie było

Rosną obawy o wzrost inflacji, a Fed ogranicza pomoc dla instytucji finansowych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Inwestorzy dość chłodno przyjęli decyzje amerykańskiego banku centralnego. Rosną obawy o drastyczny wzrost inflacji w USA.

Bank Rezerw Federalnych (Fed) zdecydował wczoraj o pozostawieniu stóp procentowych w USA na najniższym w historii poziomie 0-0,25 proc. Nikt nie spodziewał się wczoraj innej decyzji. Inwestorzy z większą niepewnością czekali tymczasem na komunikat po posiedzeniu Fed. Jednak ten, choć w miarę pozytywny, także nie tchnął w rynek zbyt wiele optymizmu.

Przedstawiciele banku centralnego zapowiedzieli bowiem, że zaczną powoli przykręcać kurek z pomocą dla instytucji finansowych. Proces wykupywania ich papierów opartych o kredyty hipoteczne przez rząd ma co prawda potrwać jeszcze do końca marca przyszłego roku, ale będzie wolniejszy niż dotychczas. Krótko mówiąc, administracja nie będzie już przyciskać pedału gazu i liczy na to, że instytucje finansowe same ożywią rynek kredytowy.

Fed rozczarował inwestorów. Zobacz materiał Bloomberg TV:

Warto przypomnieć, że na cały program pomocowy dla instytucji finansowych zostało przeznaczone około 1,4 bln dolarów, z czego wydano już około 900 mld dolarów.

Wydaje się jednak, że amerykańscy inwestorzy oczekiwali wczoraj śmielszych deklaracji o poprawiającym się stanie amerykańskiej gospodarki. Dali temu wyraz sprzedając akcje pod koniec sesji w Nowym Jorku, co poskutkowało spadkiem indeksów. S&P500 stracił nieco ponad 1 proc. Z kolei Dow Jones i Nasdaq zanotowały spadki nieprzekraczające 1 proc. W dół o prawie 4 proc. poszła też ropa naftowa.

[

]( http://www.money.pl/gielda/swiat/usa_sp/ )Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Dane Fed bez entuzjazmu przyjęli właśnie posiadacze akcji spółek finansowych i surowcowych. Pierwsze z nich, jak Citigroup i JP Morgan, straciły po około 3 proc. W dół poszły też m.in. notowania paliwowego amerykańskiego potentata paliwowego Exxton Mobil.

Dość dobrze radził sobie za to Ford, który zyskał 5 proc. To dzięki wypowiedziom prezesa tej firmy, który spodziewa się poprawy na rynku motoryzacyjnym w USA. Równie dobry wzrost odnotował producent płatków General Mills, który podał dobre wyniki finansowe.

Ogólne pogorszenie nastrojów na amerykańskiej giełdzie to efekt obaw inwestorów nie tylko o kończące się programy pomocowe, ale także o fakt inflacja w USA zacznie dość szybko rosnąć. Do tego wszystkiego dojdą problemy z rosnącym bezrobociem, którego wskaźnik już teraz sięga 9,7 proc. i jest najwyższy od 26 lat.

Można się więc spodziewać, że chociaż rząd USA będzie obniżał poziom pomocy, to nie będzie robił gwałtownych ruchów, by nie przestraszyć inwestorów i znów nie zdusić gospodarki.

Na zdjęciu Ben Bernanke szef Rezerwy Federalnej (Fed) USA

Tagi: wall street, efk, giełda, wiadomości, gospodarka, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz