Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ile dały zarobić firmy, które państwo sprzedało na giełdzie

Ile dały zarobić firmy, które państwo sprzedało na giełdzie

Fot. kprm.gov.pl

Aktualizacja, godz. 9.05

Do tej pory państwowe spółki prywatyzowane na warszawskim parkiecie z reguły radziły sobie bardzo dobrze. W dniu debiutu można było zarobić nawet 32 procent. Zakup akcji GPW też daje bardzo duże szanse na zyski. Wiele wskazuje więc na to, że minister Aleksander Grad, będzie mógł obwieścić kolejny sukces.

Warszawska Giełda Papierów Wartościowych opublikowała dzisiaj prospekt emisyjny. Wynika z niego, że inwestor indywidualny będzie mógł zapisać się maksymalnie na sto akcji GPW. Cena maksymalna ma zostać opublikowana jeszcze dzisiaj.

Poprzednie debiuty spółek finansowych dają nadzieję na zysk z akcji GPW

Ale już teraz można spodziewać się, że inwestycja w papiery polskiej giełdy przyniesie im zyski. Tak było bowiem dotychczas ze wszystkim spółkami z branży finansowej, prywatyzowanymi przez Skarb Państwa.

Największy polski bank PKO BP podczas pierwszej sesji w 2004 roku przyniósł inwestorom 19 procent zysku. Z kolei największy polski ubezpieczyciel PZU zyskał na tegorocznym debiucie 15 procent. Dlatego również GPW ma szansę na zysk. Głównie dlatego, że spółki o podobnym profilu nie ma jeszcze na rynku.

Można się więc spodziewać, że papiery giełdy będą cieszyć się dużym powodzeniem wśród inwestorów instytucjonalnych, takich jak fundusze inwestycyjne czy emerytalne. A to przynajmniej w pierwszych dniach po debiucie powinno stwarzać spory popyt na akcje.

Wielkość zysku z papierów GPW będzie w dużej mierze zależeć od ceny emisyjnej zaproponowanej przez Skarb Państwa. Zdaniem Money.pl, by zapewnić inwestorom godziwy zarobek, nie powinna być ona wyższa od 36 złotych.

Źródło: Money.pl

Powodzenie debiutu GPW, który najprawdopodobniej będzie miał miejsce 9 listopada będzie również uzależniony od koniunktury na rynku. Złe nastroje i ewentualna korekta może nieco popsuć nadzieje inwestorów na szybki zysk. Tak było na przykład podczas debiutu spółki energetycznej Enea, która weszła na giełdę w listopadzie 2008 roku, czyli w najgorętszym okresie kryzysu finansowego.

Przy lepszych nastrojach na rynkach debiutowała już spółka PGE, która podczas pierwszej ubiegłorocznej sesji zyskała 13 procent. Realny zysk inwestorów był jednak mniejszy, bo większość z nich podczas zapisów wspomagała się drogimi kredytami na zakup akcji.

Cierpliwość najczęściej popłaca

Nawet jeżeli pierwszy dzień notowań akcji GPW nie przyniesie inwestorom zadowalających zysków, warto pamiętać o tym, że wcale nie oznacza to niepowodzenia inwestycji. Przykładem może być Tauron, który obudził się dopiero dwa miesiące po debiucie, a i tak dał zarobić około 20 procent. O tym, że cierpliwość popłaca przekonali się też akcjonariusze, którzy trzymają akcje np. PKO BP. Od momentu debiutu w 2004 roku do dzisiaj już podwoili wartość zainwestowanych oszczędności.

Źródło: Money.pl, *Zostały uwzględnione dywidendy wypłacone przez spółki.

Inwestorzy, którzy zapiszą się na akcje GPW z pewnością będą mogli liczyć na dywidendy wpłacane przez spółki. Tak było dotychczas z większością spółek prywatyzowanych za pośrednictwem giełdy. A to dlatego, że właśnie na część zysków ze spółek liczy budżet państwa, który tylko w tym roku wyciągnie z nich cztery miliardy złotych.

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.

KOMENTARZ

Łukasz Pałka, Money.pl

Oferta sprzedaży akcji warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych będzie trzecią i ostatnią w tym roku propozycją Skarbu Państwa dla inwestorów indywidualnych.

Po udanym debiucie PZU można spodziewać się, że również ta spółka przyciągnie tłumy ludzi do biur maklerskich. A to oznacza, że najprawdopodobniej nie dostaną oni tyle akcji, ile by chcieli.
Mimo tego inwestycja w papiery GPW zapowiada się bardzo atrakcyjnie, nie tylko dla osób, które zamierzają sprzedać je już na pierwszej sesji, ale również dla tych, którzy myślą o tym, by zainwestować długoterminowo i korzystać z dywidend.

Czytaj w Money.pl
Nowe szczyty na giełdzie dopiero w 2011 roku?
Na koniec 2011 WIG20 może nawet przekroczyć barierę 3000 punktów.
Sprawdź, na jakich spółkach zarobisz przed końcem roku
Money.pl typuje firmy, które w czwartym kwartale przyniosą zyski inwestorom.
Giełdowe spółki energetyczne: Nie będzie wielkiej hossy
Branża energetyczna największe spadki na giełdzie ma już za sobą.
Giełdowe spółki turystyczne to wciąż dobra inwestycja
Biura podróży przeżywają trudny okres. Jednak ten kto przetrwa, może dużo zyskać.
Przejęcia na GPW szansą na szybki zysk. Kto na celowniku?
Wśród spółek notowanych na GPW celem przejęcia w najbliższych miesiącach mogą być spółki informatyczne oraz firmy handlowe

pzu, pko, bmp, pge, prywatyzacja gpw, pakiet, ena, emisyjny, tpe
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
2010-10-14 18:09 Bywalec forum
wg money.pl cena powinna wynosić 36 zł abyśmy zarobili - czy myślicie, że są na to szanse?
2010-10-14 18:06 Bywalec forum
PGNiG - zysk 20% w 5 lat, wychodzi 4% rocznie
zaj... interes
kayar
77.255.63.* 2010-10-14 14:58
"W dniu debiutu można było zarobić nawet 32 procent. Wiele wskazuje więc na to, że minister Aleksander Grad, będzie mógł obwieścić kolejny sukces."
Kolejny bezmyślny dziennikarzyna, co zamiast myśleć spija z ust słowa PR-owcow Grada. Sukces, bo sprzeda taniej niż wycenia rynek!!! Ha, ha ha bawmy się dalej.
Zobacz więcej komentarzy (7)