Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Kopex kupi 50 proc. udziałów w australijskiej spółce

0
Podziel się:

Kopex kupi za 3,2 mln dolarów australijskich, tj. za ok. 7,6 mln zł, 50 proc. udziałów w australijskiej spółce Inbye Mining Services Pty Ltd., która zajmuje się projektowaniem i produkcją maszyn górniczych, informuje spółka.

Kopex kupi 50 proc. udziałów w australijskiej spółce
(PAP/ STRINGER)
bEKUIVfV

Kopex kupi za 3,2 mln dolarów australijskich, tj. za ok. 7,6 mln zł, 50 proc. udziałów w australijskiej spółce Inbye Mining Services Pty Ltd., która zajmuje się projektowaniem i produkcją maszyn górniczych, informuje spółka.

Zdaniem zarządu spółki rynek australijski oraz rynki azjatyckie będą w przyszłości koncentrowały się na wydobyciu węgla i innych minerałów metodą głębinową, która wymaga większych nakładów inwestycyjnych w wyposażenie kopalń w maszyny produkowane m.in. przez ZZM-Kopex.

"Ponadto zwiększymy zakres oferty Grupy ZZM-Kopex o zaawansowane technologicznie ciężkie przenośniki zgrzebłowe, wprowadzając je do sprzedaży także na rynku krajowym, gdzie nie ma praktycznie konkurencji w tym obszarze" - mówi Tadeusz Soroka, prezes Kopeksu.

bEKUIVfX

W piątek Kopex podpisał z australijską firmą Nepean Group memorandum nabycia udziałów w Inbye Mining Services Pty Ltd. Ostateczna umowa nabycia udziałów ma być podpisana w ciągu dwóch tygodni.

Prezes polskiej spółki poinformował, że razem z grupą Kopex firma Inbye Mining będzie mogła brać udział w największych przetargach, a dostawę kompletnych systemów o wartości kilkunastu i kilkudziesięciu milionów dolarów.

"Ponadto zamierzamy wykorzystać potencjał Inbye Mining do produkcji w przyszłości kombajnów ścianowych na potrzeby rynku chińskiego i australijskiego. Obecność ZZM-Kopex w Australii usprawni także rozpowszechnienie technologii Durachrom na rynku australijskim oraz chińskim" - dodał.

Firma Inbye Mining jest producentem kompletnych systemów przenośników zgrzebłowych o wydajności rzędu 3.500-4.000 ton na godzinę.

bEKUIVgy
giełda
wiadomości
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)