Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Wzrosty powróciły na Wall Street

Wzrosty powróciły na Wall Street

Fot. Xinhua/eyevine/EAST NEWS
Powrót względnego spokoju na rynkach wschodzących oraz lepsze od oczekiwań dane z rynku pracy sprawiły, iż czwartek parkiety kończą w kolorze zielonym. Indeksy Dow Jones, S&P500 oraz Nasdaq zyskały ponad jeden procent. Słowa szefa banku centralnego strefy euro zachęciły inwestorów do kupowania.

Początek sesji za oceanem zbiegł się z szeroko oczekiwaną decyzją Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych w eurolandzie. Zgodnie z oczekiwaniami zostały one utrzymane na niezmienionym poziomie. Co było zaskoczeniem dla części analityków i ekonomistów również podczas konferencji prasowej Mario Draghi nie zapowiedział żadnego nowego programu mającego wpłynąć na obecną sytuację. Wyrażenie zapotrzebowania na dodatkowe informacje z rynku i dyskusję o ewentualnych scenariuszach działań okazało się momentem zwrotnym dla notowań większości indeksów zarówno europejskich jak i amerykańskich.

Jedną z najważniejszych przyczyn powrotu kapitału na rynki akcji jest relatywny spokój na rynkach wschodzących po dużych zawirowaniach na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni. W związku z tym kapitał przechodzi z bezpiecznych przystani ponownie w bardziej ryzykowne aktywa, czyli w pierwszej kolejności na rynek akcji.

Zobacz, jak przebiegła sesja na Wall Street

Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

 

Przede wszystkim widoczny był dzisiaj przepływ między amerykańskimi jak i niemieckimi obligacjami rządowymi a właśnie parkietami na całym świecie. Dobrą atmosferę podtrzymały dane z rynku pracy w Stanach, gdzie ilość wniosków o bezrobocie wyniosła 331 tysięcy, a więc mniej od prognoz nastawiając pozytywnie inwestorów przed jutrzejszymi danymi na temat zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.

Najgorętszą spółką dnia okazał się Twitter, którego akcje traciły dzisiaj prawie 25 procent po tym jak społecznościowy gigant pokazał znaczący spadek wzrostu ilości zarejestrowanych użytkowników. Tym samym wartość rynkowa w ciągu dnia spadła nawet o 9,8 miliarda dolarów. Pomimo tego spółka wykazała znaczną poprawę w monetyzacji ruchu dzieląc zdania analityków.

Negatywną niespodzianką okazały się również wyniki opublikowane przez General Motors, które były niższe od prognoz głównie za sprawą słabszych rezultatów w Azji oraz Ameryce Południowej. Wyłączając jednorazowe opłaty GM zarobił 67 centów na akcje, co stanowi o 21 centów niższą wartość od oczekiwanej. Pomimo tego wciągu sesji inwestorzy zdążyli odrobić 2,5 procentową stratę z początku notowań.

Pozytywnie natomiast odznaczały się akcje Walta Disneya, które zyskiwały nawet 5 procent po publikacji znacząco lepszych od oczekiwań wyników za ostatni kwartał. We wszystkich pięciu najważniejszych sektorach działalności zanotowano wzrost zysku, a w tym największy w studiu filmowym Disneya. Zysk na akcję wyniósł 1,04 dolara wobec oczekiwanych 92 centów, windując cenę jednej akcji ponad 75 dolarów.

Piątek będzie stał pod znakiem danych z rynku pracy USA, które po grudniowym odczycie z wynikiem zaledwie 85 tysięcy spodziewane są na poziomie, o co najmniej 100 tysięcy wyższym. Razem z nimi poznamy poziom stopy bezrobocia, która obecnie wynosi 6,7 procent co jest jednak zasługą głównie spadającego udziału siły roboczej w populacji. Jednak nie zważając na to, wciąż bezpośrednio ów miara rynku pracy jak i inflacja pozostają najważniejszymi wyznacznikami polityki Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych, co sprawia wszechobecne zainteresowanie wśród inwestorów publikacją ich wyników.

Czytaj więcej w Money.pl

Investio
Czytaj także
Polecane galerie
Farlander
83.24.11.* 2014-02-06 23:20
"Zachęciły inwestorów do kupowania"? Przecież to banki pompują tą bańkę za pieniądze otrzymane z FEDu :) Litości