Notowania

Zyski wyższe nawet o 12 procent. Giełda zareaguje?

O tym, co będzie się działo na warszawskim parkiecie, dowiesz się z komentarza Money.pl.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Stefan Maszewski / Reporter)

Brak danych makroekonomicznych oraz niewielka zmienność na Wall Street sprawią, że podczas piątkowej sesji nie należy się spodziewać dużych wahań WIG20. Sytuacja może się zmienić już na początku przyszłego tygodnia.

Po odcięciu dywidendy KGHM na polskiej giełdzie zapanował względny spokój. Wprawdzie pojedyncze spółki takie jak Polimex-Mostostal czy IDMSA mocno spadają, ale rynek jako całość nie jest mocno zmienny. WIG20 kołysał się w przedziale od 2160 punktów do 2200 punktów. Czyżby to była cisza przed burzą?

Zobacz, jak zachowywał się indeks WIG20 w ostatnich trzech miesiącach Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Bardzo wiele zależy od poniedziałkowych danych PMI (indeks menedżerów logistyki), które pokażą, jak wygląda kondycja światowego przemysłu. Wydaje się, że dane o globalnej koniunkturze zaserwują GPW solidny impuls, który wyrwie indeks WIG20 z kilkudniowego marazmu.

Jeśli dane pozytywnie zaskoczą, to WIG20 pójdzie w górę. Polskie obligacje w ostatnim miesiącu cieszą się wyjątkową popularnością, złoty systematycznie się umacnia, więc rynek akcji nie powinien zostawać w tyle. Niskie wyceny spółek oraz zachęcające rekomendacje maklerskie mogą skusić inwestorów z zagranicy.

Dobre sygnały płyną z Hiszpanii, która zgodziła się przyjąć pakiet oszczędnościowy opiewający na 65 miliardów euro. Był to warunek niezbędny do otrzymania od Brukseli pomocy w wysokości 100 miliardów euro na dokapitalizowanie banków. Niestety, notowania hiszpańskich obligacji na rynkach finansowych wyglądają coraz gorzej - rentowność 10-letnich papierów dłużnych pozostaje powyżej 7 procent.

W piątek nie zostaną opublikowane żadne znaczne dane makroekonomiczne. Dowiemy się jedynie o wysokości inflacji producenckiej w Niemczech oraz inflacji bazowej w Polsce.

Sygnał przyjdzie zza Oceanu?

Choć początek lipca nie zapowiadał się optymistycznie, to inwestorzy zza Oceanu po sześciu spadkowych sesjach z rzędu wzięli się w garść i zaczęli kupować akcje spółek chwalących się dobrymi wynikami za drugi kwartał.

Wyniki wybranych amerykańskich spółek za II kwartał (w dolarach)
Spółka Zysk na akcje za II kwartał Oczekiwania analityków Zysk na akcje w II kwartale 2011 roku
Alcoa 0,06 0,05 0,32
JP Morgan 1,21 0,82 1,27
Wells Fargo 0,82 0,81 0,7
Coca-cola 1,22 1,19 1,17
Goldman Sachs 1,78 1,13 1,85
Johnson & Johnson 1,30 1,29 1,28
Intel 0,54 0,52 0,54
Yahoo 0,27 0,23 0,18
Citigroup 0,95 0,89 1,09
Bank of America 0,19 0,14 -0,90
eBay 0,56 0,55 0,48
IBM 3,5 3,42 3,09
Morgan Stanley 0,28 0,43 -0,38
Verizon 0,64 0,64 0,57

źródło: Money.pl, Yahoo Finance

Tabela wskazuje, że odbicie indeksu S&P500 ma solidne podłoże w zarobkach spółek notowanych na amerykańskiej giełdzie. Nie dość, że to już kolejny kwartał z rzędu, w którym spółki pozytywnie zaskakują, to jeszcze zyski okazują się wyższe niż analogicznym okresie poprzedniego roku.

Jak do tej pory zyski najważniejszych spółek okazują się średnio 12 procent większe od przewidywań analityków, z kolei w stosunku do poprzedniego roku rentowność amerykańskich przedsiębiorstw jest wyższa o około 15 procent.

Zobacz, jak zachowuje się indeks S&P500 w ostatnim roku Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Należy zachować jednak dużą ostrożność, gdyż dobre wyniki spółek nie znajdują odzwierciedlenia w danych makroekonomicznych odnoszących się do ogólnego klimatu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych. Najnowsze dane pokazują, że pogarsza się sytuacja na rynku pracy, nieruchomości i w przemyśle.

W czwartek negatywnie zaskoczył cotygodniowy raport o liczbie wniosków o zasiłki dla bezrobotnych Amerykanów. Analitycy spodziewali się, że liczba wniosków wyniesie 365 tysięcy wobec 352 tysięcy przed tygodniem. O zasiłek ubiegało się jednak aż 386 tysięcy osób.

Do dobrych nie należały też informacje z rynku nieruchomości - sprzedaż mieszkań na rynku wtórnym była gorsza od oczekiwań o 300 tysięcy i od trzech miesięcy systematycznie spada. Z kolei popularny_ Philly Fed _obrazujący koniunkturę w przemyśle regionu Filadelfii, co prawda wzrósł do poziomu -13,9, to jednak był gorszy od oczekiwanej wartości -7,7 punktu.

Słabe dane z gospodarki to _ woda na młyn _ dla spekulantów, którzy oczekują zdecydowanego działania Rezerwy Federalnej. Sam szef Fedu Ben Bernanke zaznacza, że jeśli sytuacja nie będzie się poprawiać, to użyje wszelkich narzędzi by przywrócić wzrost. Tym samym może otworzyć worek z pieniędzmi i wpompować miliardy dolarów w amerykańską gospodarkę. Na razie jednak bacznie obserwuje to, co dzieje się na rynkach finansowych, a inwestorzy śledzą każdy ruch szefa Rezerwy Federalnej.

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Tagi: komentarz giełdowy, giełda, wiadomości, gospodarka, porady, raport, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz