Notowania

ai
15.05.2019 15:54

Biznes pokochał cyfrowego asystenta

Asystent głosowy od Google działa już na ponad 500 mln urządzeń na całym świecie. Dla biznesu to nowy kanał komunikacji z milionami potencjalnych klientów. Program jest na tyle dobry, że w huraganowym tempie wdrażają go czołowe marki świata.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay.com)

Przyzwyczailiśmy się już, że odpowiedzi na wiele życiowych pytań szukamy w internetowej wyszukiwarce. Tymczasem firma, stojąca za najpopularniejszą na świecie wyszukiwarką, poszukuje sposobów na to, by pomagać nam w rozwiązywaniu codziennych problemów.

- Dekadę temu mogliśmy wyświetlić użytkownikowi link, którego szukał, i na tym właściwie kończyła się nasza rola. Teraz możemy więcej i robimy kolejne kroki na drodze do pomagania mu w załatwianiu codziennych spraw, choćby takich, jak rezerwowanie biletów do kina czy stolika w restauracji - mówi Sundar Pichai, szef Google.

Jednym z priorytetów amerykańskiego giganta jest rozwój Asystenta Google – opartej o uczenie maszynowe i sztuczną inteligencję usługi, dzięki której ludzie mogą porozumiewać się z urządzeniami przy użyciu języka naturalnego. Z Asystentem integruje się też coraz więcej firm, które widzą w nim innowacyjny i posiadający spory potencjał kanał do kontaktu z klientami. O możliwościach Asystenta przekonają się m.in. uczestnicy tegorocznego Impact’19 w Krakowie – jednego z pierwszych wydarzeń w tej części świata, obsługiwanych właśnie przez to narzędzie. Zdaniem organizatorów Impact’19, osobisty asystent podczas tego typu wydarzeń już wkrótce nie będzie sensacją a standardem na wszystkich topowych wydarzeniach gromadzących tysiące ludzi.

Wartość interakcji

Liczby rzeczywiście robią wrażenie. Asystent działa obecnie na ponad 500 mln urządzeń - od smartfonów po przystosowane do jego obsługi słuchawki i głośniki. Jest dostępny w prawie 30 językach i 80 krajach, podczas gdy jeszcze pod koniec 2017 r. obsługiwał tylko 8 języków. Google podaje, że w ciągu ostatniego roku liczba aktywnych użytkowników, regularnie korzystających z pomocy Asystenta, wzrosła czterokrotnie. Firmy mogą integrować się z Asystentem, wprowadzając do niego tzw. akcje, które pozwalają użytkownikom na interakcje z marką i bezpośrednie kupowanie produktów czy zamawianie usług. W Polsce, gdzie Asystent zaczął oficjalnie działać na początku 2019 r., zintegrowały się z nim już takie firmy, jak eSky czy Flixbus. Za oceanem zrobiły to już setki przedsiębiorstw z różnych branż, które pokazują, jak można wykorzystać potencjał nowego kanału komunikacji. Obecnie Asystent obsługuje ponad 1 mln akcji. W awangardzie są m.in. restauracje, obsługujące przy jego pomocy zamówienia i rezerwacje, których można dokonać przy pomocy kilku słów, wypowiedzianych do smartfona, a także korporacje taksówkarskie czy e-sklepy.

Rozmawianie z maszynami

Asystent Google znajduje zastosowania w rozwijającej się branży internetu rzeczy (IoT), czyli maszyn, podłączonych do sieci i pozwalających się zdalnie kontrolować. Wiele z nich, dostępnych w pierwszej kolejności na rynku amerykańskim, ma wbudowaną kompatybilność z usługami Google'a - poczynając od inteligentnych termostatów przez systemy oświetleniowe po urządzenia do ochrony domu, jak choćby inteligentne zamki, które otwierają drzwi na komendę właściciela.

Na tym się nie kończy - w sprzedaży piekarniki, które można rozgrzać, wydając polecenie smartfonowi, a także samobieżne odkurzacze, które można uruchomić głosem bez podnoszenia się z kanapy. Za pośrednictwem Asystenta można też np. zdalnie kontrolować nowe modele samochodów Tesli czy Hyundaia. W branży motoryzacyjnej program Google’a promują sami kierowcy: wg badań JD Power, aż 76 proc. kierowców w USA nie chce indywidualnych rozwiązań głosowych od producentów aut. Chcą jechać z Asystentem. Nic więc dziwnego, że wartość rynku asystentów głosowych ma skoczyć z 2,3 mld USD w 2018 r. do aż 19,6 mld USD w 2025 r.

Wszyscy do Krakowa

Jaki będzie realny wpływ sztucznej inteligencji na gospodarkę i codzienne życie? Które zawody mogą się obawiać asystenta? Żeby się tego dowiedzieć, nie trzeba jechać do Krzemowej Doliny czy Londynu. 21 i 22 maja Kraków - Miasto Gospodarz kongresu Impact’19 stanie samym sercem tygla, w którym realizują się innowacyjne idee i projekty. To wydarzenie, na którym przełomowe startupy, naukowcy, biznes i politycy mówią tym samym językiem. Impact’19 to 4 sceny, 6 tysięcy gości, 250 speakerów i dziesiątki wydarzeń towarzyszących. Stałymi bywalcami są tam m.in. premierzy jak i ministrowie z Polski oraz szefowie rządowych agencji (np. PFR i NCBR). W tym roku dołączą do nich kluczowi politycy z regionu CEE, w Krakowie pojawią się również wysocy rangą przedstawiciele takich potentatów i pretendentów jak Google, Orange, TAURON, Addo AI, MIT czy IBM Watson. Oni wszyscy pokażą swoje pomysły na to, jak przy wsparciu technologii, zmienić świat na lepsze. Impact’19 przyniesie też premiery najnowszych inwestycji, rządowych strategii i kluczowych raportów. Tutaj powstają pomysły i tworzone są projekty, które mają kluczowy wpływ na rozwój cyfrowej gospodarki. perspektywy biznesu. Na Impact’19 dzisiejszy liderzy - wielki biznes, startupy, środowisko naukowe, administracja publiczna - decydują o tym jak będzie wyglądać jutrzejszy świat.

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-05-2019

JaAsystent - sprytne rozwiązanie, ale po tym to ludzie już nawet zapomną jak się pisze :(. Będziemy gadać do lodówek, odkurzaczy i czajników.

Rozwiń komentarze (1)