Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Artykuł Sponsorowany
|
aktualizacja
Artykuł sponsorowany XON

Dlaczego Twoje biuro rachunkowe zamknie się w ciągu najbliższych 5 lat?

Podziel się:

Dziś właściciele biur rachunkowych częściej bywają strażakami niż księgowymi. Zamiast skupiać się na fakturach i wywiązywaniu się z obowiązków wobec klientów, zmuszeni są gasić pożary niemal w każdej godzinie pracy. Niestety nie stają się przez to bohaterami, podobnie jak nie mogą wezwać innych służb ratunkowych do pomocy, bo w dużej mierze sami są odpowiedzialni za te problemy.

Dlaczego Twoje biuro rachunkowe zamknie się w ciągu najbliższych 5 lat?
(materiały partnera)

Intuicja nam podpowiada, że w Twoim biurze rachunkowym może być bardzo podobnie. Nawet nie musisz zamykać oczu, aby przywołać sytuacje, które nieustannie powodują zgliszcza i nowe zaprószenia ognia na księgowym poligonie...

Początek dnia pracy. Mógłbyś zacząć go od kawy i szybkich ploteczek, ale przeczuwasz, że coś wisi w powietrzu. Z bijącym sercem podchodzisz do biurka, bo świta Ci, że o czymś miałeś pamiętać. Nawet zapisałeś to na kartce – tylko gdzie jest ta kartka? Otwierasz kalendarz, może tam znajdziesz trop, ale zamiast tego widzisz kilka podkreślonych na czerwono haseł i jeszcze coś zapisanego ołówkiem, ale nie umiesz tego rozszyfrować. Nieświadomie zaczynasz karmić swoją frustrację, choć jeszcze nie wiesz, że może być gorzej.

Wchodzisz na skrzynkę mailową i nie wierzysz, że wieczór i noc mogły przynieść aż tyle wiadomości. Pytania o rozliczenia, puste załączniki, jakieś dodatkowe zlecenia, których nie potrafisz przypisać do odpowiedniego klienta, zwolnienie lekarskie koleżanki z biurka obok, prośba o home office innej księgowej i wisienka na rachunkowym torcie — dosłanie faktur (wielu faktur!) na ostatnią chwilę. 

Rozglądasz się po pustym biurze. Żadnego z Twoich pracowników jeszcze tu nie ma. Jak to możliwe, że już nie przeszkadzają Ci biurka zawalone segregatorami, karteczki przyklejone na blatach, nowe dokumenty piętrzące się na parapetach i wysuszona monstera pod oknem, którą tylko raz podlałeś resztką zimnej herbaty? Wiesz, że teraz powinieneś się wziąć za rozliczenie kolejnych klientów, ale najpierw musisz złapać swój zespół online, aby zweryfikować kto co robi, bo przecież wciąż nie wiesz, nad czym obecnie pracują.

Chaos już dawno przekroczył punkt krytyczny, ale udajesz, że wszystko masz pod kontrolą. Odpalasz program do fakturowania, niczym Sherlock Holmes szukasz dosłanych dziś dokumentów pierwszego na liście klienta, a potem próbujesz je zaimportować do systemu. Jednak akcja kończy się fiaskiem. Próbujesz zadzwonić do swojego informatyka z prośbą o pomoc, ale jego numer jest zajęty. 

Przechodzi Ci przez myśl, że gdyby wszyscy pracownicy byli na miejscu, pewnie byłoby lepiej. Natychmiast przechodzi Ci jednak przez myśl, że to nieprawda, bo taki chaos trwa już zbyt długo, zwłaszcza po wprowadzeniu słynnego (nie)ładu.

Kiedy czekasz w wirtualnym pokoju, aż wszyscy z zespołu dołączą do telekonferencji, narasta Twoja niechęć do pracy, złość na wadliwy system i frustracja z obecnego stanu rzeczy. Już nawet nie pamiętasz, co to czas wolny, bo nawet poza biurem mielisz w głowie sprawy służbowe: znaleźć nowego księgowego do pomocy, przesłać aneksy do umowy, wystawić faktury obecnym klientom, odpowiedzieć na dziesiątki zaległych telefonów, które odrzucałeś w ciągu dnia... 

Na moment wracasz wspomnieniami do tego dnia, kiedy założyłeś biuro rachunkowe. Miałeś wizję, że wszystko funkcjonuje w nim jak w szwajcarskim zegarku. Przecież byłeś poukładany jak kostka Rubika, w której każda ścianka jest już jednokolorowa. Cieszyłeś się wtedy jak dziecko, gdy nowych klientów przybywało, a Ciebie było wreszcie stać na dodatkowe ręce do pracy. Rozwój i zyski były Twoim codziennym paliwem. Były... Bo dziś do tego paliwa zbliża się ogień, który niepostrzeżenie wybucha w najbardziej stresujących dla księgowych dniach.

Może tak sprzedać wszystko i wyjechać w Bieszczady? Tylko ucieczka nie da szczęścia ani Tobie, ani Twojej rodzinie.

Długotrwały stres, przebywanie w chaosie, niedostrzeganie wyjścia z sytuacji – to wszystko prowadzi do wypalenia zawodowego. Tym sposobem wielu właścicieli biur rachunkowych niebawem zmierzy się z wizją zamknięcia swojej firmy, choć do osiągnięcia wieku emerytalnego jeszcze długa droga. 

Jeszcze jedna szansa, by uratować swoją przyszłość i miejsca pracy Twoich księgowych? Jak wyjść z chaosu, dezinformacji, bieżączki, problemów organizacyjnych, by przychodzić do pracy z poczuciem, że wszystkie procesy i zadania poukładane są tak idealne jak świąteczna zastawa na stole w Buckingham Palace?

Dochodząc do takich przemyśleń, wielu właścicieli biur rachunkowych zaczyna szukać nowoczesnych programów księgowych, które usprawnią system, przepływ informacji, zarządzanie zadaniami, obsługę klientów, a przy tym umożliwią planowanie i organizację pracy nawet wówczas, gdy większość załogi będzie poza biurem. Lista oczekiwań co do takiego programu wydaje się zbyt długa. Niestety Excel, system do fakturowania, skrzynka mailowa i wirtualny kalendarz to za mało. Przekonała się o tym osobiście Justyna Kraft, właścicielka jednego z biur rachunkowych, która 10 lat temu nakarmiła swoją złość i frustrację do tego stopnia, że stanęła pod ścianą.

"Miałam serdecznie dość chaosu w pracy wynikającego z setek nieuporządkowanych zadań. Pałętających się po biurku notatek i karteczek. Braku bieżącej wiedzy na temat tego: kto, co, kiedy oraz dla jakiego klienta ma wykonać. Wadliwego przepływu informacji. Nieświadomości, ile czasu poświęcamy na obsługę danego klienta i czy umowa jest rentowna. Braku możliwości sprawnego przekazywania zadań oraz know-how obsługi klienta osobie zastępującej w przypadku nagłej absencji pracownika spowodowanej chorobą lub odejściem z pracy. Nie wiedziałam wówczas nawet, jak wygląda postęp prac czy status realizowanych projektów naszych klientów.

Zadałam sobie pytanie, jak zaplanować pracę, zapamiętać wszystkie informacje, wyrobić się w czasie i czuć w pracy pełną swobodę, a nie rozdrażnienie? Pragnęłam czuć w swoim biurze rachunkowym niezależność i wolność, a czułam się niczym więzień własnej pracy".

Justyna Kraft zawzięła się wtedy, aby znaleźć idealny program, który zaopiekuje się każdą z jej księgowych potrzeb. Długo testowała dostępne na rynku rozwiązania, ale miała poczucie, że każdy jest gorszy od poprzedniego. 

Czy w tej historii nie ma światełka w tunelu i remedium na rozwój biura rachunkowego (a nie jego zamknięcie)? Jest, ale poczekaj jeszcze chwilę, bo jest coś, co musimy Ci uświadomić.

Wiemy, że obecnie możesz się zmagać z wieloma służbowymi wyzwaniami. Za rok jednak sytuacja może stać się podwójnie napięta, bo w 2024 roku czeka nas rewolucja systemowa przez wprowadzenie KSeF (Krajowego Systemu e-Faktur). Wdrożenie nowoczesnych systemów, które usprawnią ten system, stanie się kluczowe. Dla starszych księgowych ten technologiczny postęp i nieuniknione zmiany w systemie pracy mogą stać się wyniszczające. Prognozuje się, że za rok wiele biur rachunkowych zniknie z rynku lub zostanie sprzedanych. 

Sytuację może opanować jedynie system, który umożliwi biurom rachunkowym sprawne funkcjonowanie i zarządzanie wieloma księgowymi projektami bez konieczności instalowania dodatkowych programów. Jedno narzędzie, które rozwiąże wszystkie problemy. Nierealne? Już nie. Istnieje system, który jest niczym tlen dla branży księgowych. Jest wolnością, organizacją, porządkiem, funkcjonalnością, efektywnością i rozwojem w jednym. 

Tym systemem jest XON, nowoczesna platforma online, która trzyma w ryzach wszystkie projekty, procesy i procedury. Koniec z pożarami, chaosem, karteczkami, Excelem i mnóstwem innych wadliwych narzędzi. 

Chcesz poczuć zen w swoim biurze rachunkowym? Poznaj XON i przekonaj się o jego sile. Za 5 lat możesz otwierać w południe szampana i świętować otwarcie kolejnego biura rachunkowego, zamiast zwijać interes i pakować się w Bieszczady.

Już od dziś możesz bezpłatnie i bez zobowiązań przetestować system XON przez 30 dni:

A jeśli potrzebujesz dodatkowo konsultacji 1:1 z księgową, właścicielką biura rachunkowego, a do tego twórczynią systemu XON w jednej osobie, umów się na rozmowę online z Justyną Kraft:

Artykuł sponsorowany XON

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
Artykuł sponsorowany