Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Konrad Bagiński
Konrad Bagiński
|

Jak Amerykanin-bankrut Polaków chce oddłużać. Obiecuje: zapłać 1000 zł i zapomnij

62
Podziel się

Masz problemy ze spłatą chwilówki? Pomożemy – reklamuje się kancelaria "oddłużeniowa". Obiecuje za opłatą wynegocjować redukcję długu i pośredniczyć w jego spłacie. Firmy pożyczkowe o działaniach kancelarii powiadomiły prokuraturę i UOKiK. Powód? Za sprawą stoi Amerykanin, który za podobne mechanizmy został skazany.

Jak Amerykanin-bankrut Polaków chce oddłużać. Obiecuje: zapłać 1000 zł i zapomnij
Firmy pożyczkowe alarmują: nie ufaj firmom proponującym "odddłużenie". (PAP, Marcin Bielecki)
bEiEgIaJ

Jak ustalił money.pl, w działalność "oddłużeniową" zaangażowane są trzy podmioty. Pierwszy to firma pożyczkowa LoanMe. Drugi to spółka Ulgaoddługu.pl, mająca praktycznie to samo kierownictwo, co LoanMe. Trzeci podmiot to Kancelaria Certo, prowadzona przez prawniczkę, która jeszcze kilka tygodni temu zasiadała w zarządzie LoanMe. Dodatkowo powyższe firmy łączy Walter Ledda. Amerykanin został za oszustwa skazany w USA.

Jak działa ten układ? Klient mający problemy ze spłatą tzw. chwilówki może się zgłosić do Certo. Ta firma - jak twierdzi - wynegocjuje w jego imieniu redukcję długu i kompleksowo zajmie się rozliczeniami. Klient musi zapłacić minimum 1000 złotych na początek, 50 zł miesięcznie oraz 25 proc. wartości zredukowanego długu. Do tego dochodzą jeszcze pomniejsze opłaty oraz 23 proc. VAT.

Problem w tym, że firmy pożyczkowe zauważyły, iż niektórzy ich klienci mający problem z zadłużeniem przestali spłacać swoje zobowiązania. Ich sprawy przejęła właśnie Kancelaria Certo.

bEiEgIaL

– Z tego, co wiem, w różnych instytucjach pożyczkowych są to grupy od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu klientów. Certo przekonało te osoby, że będzie je reprezentować zarówno w toku windykacji wewnętrznej prowadzonej przez firmy pożyczkowe, jak i na etapie ewentualnego postępowania sądowego. Klienci wpłacili pieniądze i w zasadzie nic się nie dzieje - mówi w rozmowie z money.pl Ewelina Makowska, dyrektor departamentu prawnego w Vivus Finance.

Zobacz także: Chwilówki w czasach pandemii. "Są 5 razy tańsze"

– Klientom rośnie zadłużenie, za chwilę mogą być wpisani do rejestru dłużników oraz mogą zostać wszczęte przeciwko nim postępowania sądowe o zapłatę, a kontaktu z nimi nie mamy. Oczywiście długu nikt im nie zredukował – dodaje.

bEiEgIaR

Ewelina Makowska dodaje, że Certo nie daje nikomu żadnej gwarancji sukcesu, zaś ewentualne "oddłużenie" miałoby dla klienta sens ekonomiczny, jeżeli jego dług byłby zredukowany przynajmniej o połowę kwoty, którą ma oddać klient. A na to w branży pożyczkowej raczej nikt nie może sobie pozwolić.

O dziwnych ruchach trio LoanMe – Certo – Ulgaoddlugu.pl zaczęły głośno mówić firmy pożyczkowe – legalnie działające i zrzeszone w Polskim Związku Instytucji Pożyczkowych. Przestrzegają swoich klientów i pokazują model działania LoanMe i firm z nią współpracujących.

"W przypadku podpisania umowy z kancelarią Certo instruuje ona klientów, aby zaprzestali rozmów z pożyczkodawcą oraz spłacania wymagalnego zadłużenia, a ponadto aby przelewali pieniądze wyłącznie na konto kancelarii. W ten sposób klienci tracą kontrolę nad swoimi pieniędzmi, kancelaria w pierwszej kolejności z środków klienta pokrywa swoje opłaty, a zadłużenie wobec prawowitych wierzycieli pozostaje niespłacone" – pisze w komunikacie Vivus.

Firmy pożyczkowe zwracają też uwagę na fakt, że firma LoanMe - co wynika z jej sprawozdań finansowych - nie zarabia, ale traci na swojej działalności. Rok 2019 zakończyła stratą ponad 18,7 mln złotych, w 2018 była ponad 31 mln zł pod kreską. Dane za 2020 nie są jeszcze dostępne.

bEiEgIaS

Co na to Certo? Ich zdaniem to tylko czarny PR branży pożyczkowej, która chce popsuć ich biznes. A klienci ponoć chętnie z ich usług korzystają.

- Zainteresowanie jest bardzo duże. Wynika to między innymi z tego, że klienci nie potrafią sami negocjować warunków spłaty zadłużenia i potrzebują profesjonalnego pełnomocnika - informuje money.pl Sylwia Pawlina z Certo. Dodaje, że nie ujawniają jednak dokładnej liczby zdobytych "na oddłużenie" klientów.

Czy klient faktycznie na tym zyska?

– Program Ulga od Długu ruszył w grudniu ubiegłego roku i już po kilku miesiącach możemy pochwalić się wieloma sukcesami negocjacyjnymi. Najczęściej udaje nam się zredukować zadłużenie o 40-50 proc. Jedna z większych propozycji ugód, na dzień dzisiejszy, to umorzenie 56 proc. przy jednorazowej wpłacie brakującej kwoty - chwali się też Pawlina.

bEiEgIaT

Co na to branża pożyczkowa? Ich zdaniem układ się zamyka, bo LoanMe zaczyna udzielać pożyczek klientom Certo. Jeden dług zamienia się drugi, ale z opłatą ponad 1000 zł.

W lutym do prokuratury trafiło zawiadomienie w sprawie Certo. Złożyły je Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego i Polski Związek Instytucji Pożyczkowych. W zawiadomieniu jest mowa o ewentualnym łamaniu prawa bankowego oraz ustawy o usługach płatniczych. Zarzuty dotyczą przetrzymywania pieniędzy klientów i obracania nimi. Prokuratura na razie nie udziela informacji o ewentualnym postępowaniu. Takie prowadzi jednak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – nie wiadomo na razie, kiedy się zakończy. W związku z tym również UOKiK nie zabiera głosu.

Kancelaria Certo wystosowała oświadczenie, w którym przypomina, że działa zgodnie z prawem, nie ma powiązań właścicielskich z LoanMe. I że każdy klient firmy pożyczkowej może ustanowić pełnomocnika, zaś sprawa Waltera Leddy, o którym więcej za chwilę, to przeszłość.

bEiEgIaU

– We wszystkich przypadkach, po przyjęciu klienta do Programu, wysyłane są pełnomocnictwa i podejmowane działania, w tym kontakt telefoniczny/mailowy z wierzycielami, zgodnie z ustalonym procesem. My natomiast mamy informację, że firmy pożyczkowe częstokroć nie respektują pełnomocnictw dla Kancelarii od swoich klientów, co utrudnia i wydłuża oczekiwanie na kontakt – mówi money.pl Pawlina.

Kim jest Walter Ledda?

"Przedsiębiorca z 27-letnim doświadczeniem w dziedzinie finansów, kredytów konsumenckich i doradztwa biznesowego. […] Z zamiłowania filantrop i muzyk klasyczny. Aktywnie zaangażowany w kampanie charytatywne na rzecz lokalnej społeczności" – tak brzmi opis Waltera Leddy na stronie firmy pożyczkowej LoanMe, której jest wiceprezesem.

Rzeczywistość jest mniej różowa. Wcześniej, w USA, Ledda był prezesem spółki zajmującej się "redukcją zadłużenia". Jego firma brała od klientów pieniądze za "usługi oddłużeniowe", po czym zatrzymywała dla siebie 85–95 proc. tychże wpłat. Skąd to wiemy? Z wyroku amerykańskiego sądu, który w 2015 roku dożywotnio zakazał Leddzie takiej działalności i obciążył go kwotą prawie 99,4 miliona dolarów, które miały trafić na konta osób przez niego poszkodowanych. Nie trafiły, bo Ledda stał się bankrutem.

Odnalazł się w Polsce, gdzie od 2015 roku jest wiceprezesem LoanMe. Jej prezesem jest z kolei inny Amerykanin, Joseph Sesso. A we wszystko zaangażowana jest jeszcze witryna Ulgaoddlugu.pl, reklamująca usługi Kancelarii Certo.

Warto zauważyć, że jednym ze wspólników LoanMe jest WJL Capital Holdings Trust – firma zarejestrowana w Saint Kitts and Nevis, raju podatkowym na Morzu Karaibskim. Nazwa tej firmy wypłynęła kilka lat temu w tzw. aferze Panama Papers.

Ledda a Ulgaoddługu.pl

Na stronie Ulgaoddlugu.pl napisano, że serwis prowadzi spółka z o.o. o takiej samej nazwie. Co ciekawe, jej prezesem jest… Walter Ledda, a wiceprezesem – Joseph Sesso. Obaj są wspólnikami, mającymi udziały warte po 2500 złotych.

W innych materiałach "Ulga od długu" nazywana jest programem, prowadzonym przez Certo i spółkę "XL Serwis sp. z o.o. w organizacji". O ile kancelaria jest zarejestrowana od kilku lat, o tyle spółka XL Serwis nie jest wpisana do KRS.

Podejrzenia firm pożyczkowych dotyczące ścisłej współpracy Kancelarii Certo z LoanMe opierają się głównie na tym, że podobna sytuacja miała już miejsce. Kancelarię prowadzi Marta Janowicz–Stradomska. Przez wiele lat była członkiem zarządu LoanMe, z KRS-u firmy została wykreślona dopiero w lutym tego roku. A wcześniej była równocześnie wspólniczką w firmie ReFinansowo, ściśle współpracującej z LoanMe. ReFinansowo opuściła w 2018 roku, firma zajmowała się również udzielaniem pożyczek i refinansowaniem już uzyskanych.

- Pomiędzy Kancelarią Prawną CERTO a LoanMe jest zawarta umowa o współpracę, na wsparcie projektu "Ulga od Długu" w obszarach pozamerytorycznych, dotyczących wykorzystania części infrastruktury. Kancelaria jest otwarta na współpracę ze wszystkimi podmiotami na rynku - informuje money.pl Sylwia Pawlina z Certo.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEiEgIbm
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(62)
Kana
2 tyg. temu
Śmiechu warte ,najpierw udzielali lichwiarskich pożyczek i ludzi pozadluzali A teraz chcą ich oddłużać i dalej na nich zarabiać a oni nawet po odstąpieniu od umowy nie mogą odzyskać swoich pieniędzy. Czy kiedyś ktoś w tym kraju zrobi z takimi firmami porządek?!
swer
3 tyg. temu
Jedni warci drugich jedna lichwa i druga lichwa mówie o vivus i loanme , a gdzie UOKIK , mielizajmowac się tymi lichwiarzami jak provident , loanme, vivus i inne szmaciarswo ,a tedzialajaw najlepsze , a bocian to jescze skoczków sponsoruje , lichwa rządziw Polsce
Gos
2 miesiące temu
Ja wychowałam troje dzieci, w tym za dwoje państwo nie wypłaciło mi żadnego zasiłku bo urodziłam zaraz po obronie pracy, a wcześniej nie pracowałam. Przepracowałam ponad 40 lat + wychowanie 3 dzieci. Też chcę jakiś dodatek. A co!
bEiEgIbn
fmm
2 miesiące temu
I co? Myślicie że w naszym kraju nie znajdą jeleni? 100% za jakiś czas będą artykuły jak to oszuści żerują na rodakach. Włączcie myślenie.
Jacol
2 miesiące temu
Te wszystkie firmy nigdy nie powinny powstać a tym bardziej prowadzić tej lichwiarskiej działalności. A jak przez opieszałość rządu w przepisach powstały, to już dawno powinny mieć zakaz działalności. Takie dziadostwo za zgodą wielu naszych cudownych rządzących przez lata powstało i od lat ma się świetnie, przyczyniając się do tragedii wielu rodzin. To wszystko świadczy tylko o tym, że każdy jeden rząd jaki był w tyłku ma człowieka liczy się tylko kasa. I nie widać nawet chęci by takie dziadostwa zamknąć. Takie mamy rządy od 89 roku (i to każdy jeden jaki był), że tylko o swój interes dbają i nic ich nie obchodzi. Aby sobie kabzę nabić. Bo zgoda na oficjalne wprowadzenie lichwy to wyrok dla wielu ubogich. Macie na rękach ludzkie życie i rodzinne dramaty wy wielce rządzace darmozjady! ! ! ! ! ! ! ! !
...
Następna strona