Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Artykuł sponsorowany

Gitary Rachonsky z nowym właścicielem. Firma „Fonic” kupiła patenty i zaprosiła lutnika do współpracy.

Podziel się:

Gitara zalicza się do najpopularniejszych instrumentów na świecie. Mimo to, wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak duże znaczenie dla jakości jej dźwięków ma proces produkcji. Instrumenty produkowane taśmowo mają zupełnie inne brzmienie od tych, które wyszły spod ręki doświadczonego lutnika. Niestety, wielu utalentowanych rzemieślników nie jest znanych szerszemu gronu odbiorców przez nieodpowiednio prowadzony marketing. Idealnym przykładem jest historia Adama Rachońskiego, do którego pomocną dłoń wyciągnął Krzysztof Mrozowski.

Gitary Rachonsky z nowym właścicielem. Firma „Fonic” kupiła patenty i zaprosiła lutnika do współpracy.
Gitary Rachonsky z nowym właścicielem (materiały partnera)
bEIUxKER

Adam Rachoński - lutnik z powołania

Adam Rachoński od najmłodszych lat wiedział, czemu chce się poświęcić. Gitary fascynowały go od dziecka, ale nie tylko przez wzgląd na przepiękne brzmienie. Mały Adam pragnął samodzielnie tworzyć instrumenty. Błyszczącymi z zainteresowania oczami obserwował pracę profesjonalnych lutników. Z zaangażowaniem zdobywał nowe umiejętności i doskonalił swój warsztat. Bez lutnictwa nie wyobrażał sobie życia - gitary skradły jego serce.

Rachoński pragnął kształcić się u najlepszych, dlatego już w 1974 r. opuścił Polskę i wyruszył w świat. Jego talent został szybko zauważony i doceniony. Młody Rachoński tworzył prawdziwe cuda, instrumenty jedyne w swoim rodzaju. Najpierw pracował w fabryce gitar Martin w Stanach Zjednoczonych, a potem trafił do zakładu Keller w Hiszpanii. Doświadczenie zdobyte w tak cenionych miejscach dało Rachońskiemu solidną wiedzę z zakresu doboru i obróbki drewna, budowy gitar i dopasowywania ich do użytkownika. Lutnik zdawał sobie sprawę, iż nawet materiał najwyższej jakości nie będzie miał znaczenia, jeśli zabraknie zaangażowania i pasji podczas tworzenia instrumentu.

bEIUxKET

Gitary Rachonsky - instrumenty z duszą

Adama Rachoński rozwinął skrzydła dwanaście lat po wyjeździe z ojczyzny. Zdobyta wiedza i nieocenione doświadczenie, które zostały połączone ze szczerym zamiłowaniem do tworzenia gitar, sprawiły, że narodziła się marka Rachonsky, Utalentowany lutnik w końcu mógł rozpocząć pracę pod własnym szyldem. Wiedział, jak dużą rolę odgrywa dopasowanie instrumentu do indywidualnych predyspozycji każdego muzyka i nigdy nie zaniedbywał tego aspektu.

Gitary Rachonsky mają własny charakter. Każdy instrument jest niepowtarzalny, gdyż dla Adama Rachońskiego żaden klient nie jest taki sam. Lutnik zwraca uwagę nie tylko na wiek i wzrost przyszłego użytkownika, ale też na poziom jego zaawansowania, preferencje akustyczne i wizualne oraz wiele innych elementów. Tak kompleksowe podejście sprawia, iż finalny produkt pozwala muzykowi poczuć silną więź z instrumentem.

Zobacz także: Prezentacja gitary Rachonsky 400 - Wojciech Mizera
bEIUxKEZ

Gitary Rachoński - opinie profesjonalistów

Gitary Rachoński są doceniane przez muzyków, którzy chociaż raz trzymali je w dłoniach. Zwłaszcza profesjonaliści przyznają, że brzmienie tych instrumentów jest doskonałe, czyste i wywołujące emocje. Ponadto zwracają uwagę na solidne, estetyczne wykonanie. Niestety, grupa ludzi, którzy znają gitary tego uzdolnionego rzemieślnika, nie jest zbyt liczna. Najbardziej rozpoznawalne są wśród zawodowych muzyków i ludzi z branży. Tak mała popularność wynika z nieco zaniedbanego marketingu, niedostatecznej reklamy. Nie ma w tym nic dziwnego - po prostu Adam Rachoński cały swój czas i energię poświęca na doskonalenie swojego fachu, tworzenie kolejnych instrumentów, których dźwięki poruszą struny w duszy każdego człowieka.

bEIUxKFa

Krzysztof Mrozowski - znawca i pasjonat

W tym momencie historii na scenę wkracza Krzysztof Mrozowski, który gitarom poświęcił znaczną część swojego życia - przez wiele lat prowadził szkołę gry, a ponadto jest właścicielem firmy Fonic. Kilka lat temu Mrozowski założył Lutniczy Outlet, w którym pomaga klientom dobrać instrument pozwalający w pełni cieszyć się grą. Gitary od Mrozowskiego spełniają oczekiwania najbardziej wymagających klientów. Warto podkreślić, iż Lutniczy Outlet nie został stworzony z myślą jedynie o zawodowcach. W tym wyjątkowym sklepie do każdego klienta podchodzi się ze zrozumieniem i zainteresowaniem. Odpowiednie wsparcie oraz doradztwo pozwolą wybrać właściwy instrument w przystępnej cenie.

Krzysztof Mrozowski od lat przemierza świat w poszukiwaniu unikalnych gitar klasycznych. Napędza go miłość do tych instrumentów i pragnienie dostarczenia klientom zachwycających produktów. Podczas jednej ze swoich podróży spotkał Adama Rachońskiego. Obdarzony talentem lutnik od razu wzbudził jego zainteresowanie. Doświadczone oko natychmiast dostrzegło niewykorzystany potencjał wynikający z niewłaściwie prowadzonego marketingu. Mrozowski wiedział, że zainwestowanie w tak genialną, acz słabo rozpoznawalną markę stanowi spore ryzyko. Nie miał gwarancji, że pieniądze się zwrócą, a lutnik zostanie doceniony przez szersze grono odbiorców. Ostatecznie postanowił zaufać intuicji, która podpowiadała mu, że marka Rachonsky bez wątpienia zasługuje na pomoc.

Mrozowski i Rachoński - duet skazany na sukces

Krzysztof Mrozowski zdecydował się na wykupienie nowatorskich patentów i nazwy marki Adama Rachońskiego. Co więcej, nie miał zamiaru zostawiać lutnika samego, gdyż doceniał jego wiedzę i kreatywność. Podpisał z Rachońskim umowę o stałej współpracy, tym samym zatrudniając go w swojej firmie. Doświadczenie biznesowe i pasja Mrozowskiego połączone z geniuszem twórczym Rachońskiego przełożyły się na współpracę, która jest jedynie początkiem drogi pełnej sukcesów. Instrumenty będą produkowane przede wszystkim w Brazylii. Nieco niższe koszty pracy w tym kraju oraz unikalne patenty Rachońskiego pozwolą na stworzenie gitar klasycznych o niespotykanym wcześniej stosunku ceny do jakości. Dodatkowo, Adam Rachoński będzie osobiście nadzorował cały proces produkcji oraz kontrolę jakości. Produkowane będą głównie gitary szkolne i studenckie - Rachonsky Student, ale nie zabraknie również dwóch lub trzech modeli lutniczych od samego mistrza.

bEIUxKFb

Stworzenie instrumentu, który pozwoli muzykowi na oddanie swoich emocji, można uznać za prawdziwą sztukę. Czasem jednak talent nie wystarczy, aby rozpropagować swoje dzieła. Tak było w przypadku Adama Rachońskiego - mimo swoich niekwestionowanych zdolności, nie był zbyt rozpoznawalny. Na szczęście jego na jego drodze stanął Krzysztof Mrozowski, który docenił lutnika i wyciągnął do niego pomocną dłoń.

bEIUxKFu
Artykuł sponsorowany
Źródło:
money.pl