Notowania

dziś w money
05.06.2012 06:00

Katastrofie smoleńskiej winny Kaczyński?! Tak wynika ze słów Macierewicza

Bartosz Chochołowski podąża tokiem myślenia autora słynnej listy.

Podziel się
Dodaj komentarz

Zadziwiające jest, jak w mity i legendy może obrosnąć drobny epizod we współczesnej historii Polski. Żaden były rząd nie ma tyle rozgłosu z okazji rocznicy końca swego rządzenia, jak gabinet Jana Olszewskiego. Dokładnie 20 lat temu zakończył swój byt. Co w tym szczególnego?

Chodzi właśnie o to, że nic. Wagi wydarzeniu nadaje aspekt lustracji, choć przez samego byłego premiera jest bagatelizowany. Prawda jest taka, że nie ma żadnej legendy - po prostu został odwołany rząd, który miał poparcie 114 posłów. Dla przypomnienia, Sejm liczył wtedy tyle samo wybrańców, co dziś - 460.

Wydarzeniem nie jest to, że ten rząd upadł, tylko że z poparciem zaledwie jednej czwartej posłów wytrwał aż pół roku. To jest rekord wszech czasów. Zdaje się, że 20. rocznica upadku tego rządu jest radosnym wydarzeniem, bo udowadnia, że rząd może istnieć tak długo wbrew trzem czwartym posłów. Tak długo udawało nam się pokonywać sejmową arytmetykę! Cud!

I ten cud warto wspominać. Jednak już słynnej listy Macierewicza nie warto, bo Jan Olszewski stwierdził, że to wcale nie przez nią upadł jego gabinet. Były premier uważa, że to kwestia prywatyzacji rozjuszyła przeciwników. Ponoć jego koncepcja zachwiała interesami różnych ludzi.

Jednak Antoni Macierewicz, autor słynnej listy, nie traci rezonu. Wysnuł bardzo ciekawą koncepcję. Rzekł on był: _ Gdyby rząd Jana Olszewskiego nie został obalony, nigdy by nie doszło do wydarzeń takich, jak zagłada polskiej elity narodowej z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele _.

Tok rozumowania bardzo akuratny. Tylko co na to prezes Jarosław Kaczyński? Przecież gdyby nie przeforsował powstania rządu Jana Olszewskiego, to ten by nie powstał, a gdyby nie powstał, to by nie upadł, a gdyby nie upadł, to nie byłoby katastrofy smoleńskiej.

Mało tego, gdyby nie premier Jarosław Kaczyński, to nie byłoby rządu Tuska. Na Platformę głosowali (i to dwukrotnie) wcale nie wielbiciele tej partii i jej szefa, tylko języczkiem u wagi byli przeciwnicy Jarosława Kaczyńskiego.

Zatem, gdyby Polską nie rządził Jarosław Kaczyński, to już piąty rok nie rządziłby Donald Tusk. A skoro katastrofie smoleńskiej jest on winny, a przynajmniej współwinny, a rządzi on dzięki Kaczyńskiemu, to... Przyjmując tok rozumowania Antoniego Macierewicza, wszystkiemu jest winny Jarosław Kaczyński.

Podejrzewam, że mój tok rozumowania na serio wezmą tylko ci, którzy poważnie traktują słowa Antoniego Macierewicza. Czyli mam nadzieję, że nikt.

Więcej tekstów w kontekście smoleńskim:
Tusk: Lech Kaczyński nie chciał z nami lecieć _ - Rząd o tym doskonale wiedział, można było jechać razem. To Tusk tego nie chciał _ - zarzuca natomiast prezes PiS.
Macierewicz się przyznał. Wojnę wymyślił sam Antoni Macierewicz zapewnił, że swoich słów o wypowiedzeniu wojny w związku z katastrofą smoleńską nie konsultował z nikim z władz partii.
_ Macierewicz to partacz _. Co on na to? Antoni Macierewicz szczuje Polaków na Rosję i obydwa nasze kraje na siebie nawzajem - uważa szef MSZ Radosław Sikorski.

Autor felietonu jest zastępcą redaktora naczelnego Money.pl

Tagi: dziś w money, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz