Notowania

po
23.08.2013 06:00

To Gowin wygrał wybory w Platformie Obywatelskiej

O grillowaniu i głębokich gardłach w PO pisze Andrzej Zwoliński.

Podziel się
Dodaj komentarz

_ - Ja dobrze znam te trzy, dobrze poinformowana źródła w otoczeniu premiera, które donosiły o dymisji ministra Jacka Rostowskiego. To Gowin, Godson i Żalek - _ miał podobno żartować przy dziennikarzach - Andrzej Biernat. Powszechnie wiadomo, że poseł rządzącej partii z Łodzi, to główny zagończyk Donalda Tuska w walce z Jarosławem Gowinem i jego czołowy adwersarz.

Stara to zasada w kryminalistyce, że najbardziej prawdopodobnym autorem występku jest ten, kto dzięki niemu może wyciągnąć najwięcej korzyści. Wiadomo, że informacja Reutera o planowanym usunięciu z rządu głównej jego podpory, czyli szefa resortu finansów, do tego niejednoznacznie zdementowana przez Donalda Tuska, postawiła premiera w jeszcze gorszym świetle. Nawet jeżeli Gowin, ani żaden z pozostałych dwóch muszkieterów nie byli _ głębokimi gardłami _ w Platformie, to z pewnością zacierali z uciechy dłonie. Nic tak przecież nie cieszy jak zamieszanie w obozie wroga.

Do tego wroga, który słabnie w oczach, według ostatniego sondażu CBOS, premierowi nie ufa już prawie połowa Polaków. To prawie tak samo _ dobry _ wynik jak w przypadku Jarosława Kaczyńskiego. Jeżeli chodzi o zaufanie, Tusk zrównał się nawet z prezesem PiS, wiarę w ich kompetencje i zamiary zadeklarowało 30 proc. ankietowanych. Jarosław Gowin co prawda pod tym względem wypada podobnie, ale jemu z kolei nie ufa znacznie mniej ludzi, niż obu wspomnianym panom - 27 proc.. _ Super lider _ - jak się sam tytułuje - ma więc spore pole do popisu, te kilkadziesiąt procent _ obojętnych _ jest wciąż do urobienia.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/105/124009.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/komentarze/artykul/dymisja;rostowskiego;ucieszy;inwestorow,137,0,1367177.html) *Dymisja Rostowskiego ucieszy inwestorów * Wyrzucając ministra finansów premier nie uratuje twarzy - pisze Bartłomiej Dwornik.

Jak doniosła _ Gazeta Wyborcza _, Jacek Rostowski postawił się pryncypałowi, bo podobno stwierdził, że nie zgodzi się na grillowanie _ a la Gowin _. Czy to prawda, czy tylko plotka? Tusk i tak stracił. W Polskę poszedł przekaz - w rządzie ostro fermentuje, a człowiek, który powinien teraz trzymać mocno rękę na kasie, ogląda się na drzwi. Poza tym, jeżeli Donald Tusk nawet rozważał pozbycie się współautora rekordowej dziury w budżecie, to teraz ma związane ręce i zaciskając zęby będzie musiał go bronić.

Po pierwsze dlatego, że to Jacek Rostowski musi po sobie posprzątać i doprowadzić do końca nowelizację budżetu nie mówiąc już o zmianach w OFE. Po drugie - pojawiające się tu i ówdzie sygnały o odbiciu w gospodarce i możliwych wyraźnych wzrostach w końcówce tego roku i w całym przyszłym, tym bardziej nie pozwolą na pozbycie się ministra. Już teraz prognozuje się, że przez to odbicie PKB, dziura w budżecie może się wcale nie okazać aż tak porażająca. Poza tym jak tu spławić głównego ogrodnika, dzięki, któremu _ polska wyspa _ znów się mocno zazieleni.

Wyniki wewnętrznych wyborów w PO to teraz już sprawa drugorzędna, przy tym co stracił wizerunkowo premier, a co zyskał Jarosław Gowin. Ten pierwszy pokazał, że nie bardzo panuje nie tylko nad tym co dzieje się w kraju, ale nawet we własnej partii. Drugi pokonując - jak sam się chwali - 5 tysięcy kilometrów, krążąc po Polsce, powtarzał: _ wcale nie musi tak być, a ja wiem jak to zmienić _. _ Dla nie jakiekolwiek, nawet tylko kilkuprocentowe poparcie, będzie okazją do pokazania - muszkieterów jest znacznie więcej niż trzech. _ W wywiadach z dumą zaznaczał, że jego rodzina pochodzi z Walii, a nazwisko jest echem rycerskiego zawołania _ Go! Win! _czyli _ Idź! Zwyciężaj! - Te rycerskie korzenie czuję głęboko w sobie. Taki poryw, gdy pędzę na koniu i rozłupuję wrogowi czaszkę... _- wyznał kiedyś w wywiadzie dla _ Gazety Wyborczej _. Czyja to czaszka? Nie trudno się domyślić. Donald Tusk wychował sobie prawdziwego Brutusa.

Po tych wyborach najprawdopodobniej wielu akolitów Tuska najchętniej hasło _ Go Win _ zmieniłoby na _ Go to Mars _. W końcu lista osób do wysłania na czerwoną planetę wciąż jest otwarta. Pewne jest jednak, że teraz będzie coraz ostrzej, można też liczyć na kolejne smakowite przecieki. Gowin co najwyżej może wylecieć z partii, a nie na Marsa, ale o to najwyraźniej mu cały czas chodzi.

Czytaj więcej w Money.pl
"Sprzątanie po ministrze Rostowskim zajmie całe lata!" - _ Niech premier odwoła ministra finansów! _ - apeluje członek zarządu Sojuszu Wojciech Szewko.
Koniec pierwszego etepu wyborów w PO By uniknąć przecieków do mediów, partyjna komisja wyborcza liczy głosy na raty. Pracowaliśmy wczoraj ponad 8 godzin - mówi jej wiceszef.
80 tysięcy złotych długu na głowę. Co nam grozi? Rządząca koalicja zawiesiła próg ostrożnościowy by nas dodatkowo zadłużyć. Gdy policzymy wszystkie zobowiązania państwa, jest znacznie gorzej niż w Grecji.
To koniec kryzysu. Polska gospodarka go nie odczuła? MFW przewiduje, że wzrost gospodarczy Polski wyniesie w tym roku 1,1 proc., ale w roku 2018 przyśpieszy on do 3,5 proc.

Autor jest dziennikarzem Money.pl

Tagi: po, dziś w money, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz