Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
edukacja
10.10.2020 13:30

Nie będzie lockdownu. Rząd chce ratować gospodarkę

W sobotę padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem - aż 5,3 tys. nowych przypadków. W sobotę Mateusz Morawiecki zapewnił: o ponownym zamknięciu gospodarki nie ma mowy. Celem rządu jest utrzymanie gospodarki w możliwie dużym reżimie sanitarnym, ale na normalnych obrotach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Premier ponownie wprowadza godziny dla seniorów w sklepach (Fot: PAP)

Jak mówił Morawiecki, są trzy strategiczne cele rządu na najbliższe tygodnie. - Po pierwsze możliwe ograniczenie liczby zgonów i ochrona osób najbardziej narażonych na zgon, czyli seniorów. Po drugie: zapewnienie wydolności służby zdrowia. Po trzecie: utrzymanie gospodarki w możliwie dużym reżimie sanitarnym, ale na normalnych obrotach - tam, gdzie się da - tłumaczył Morawiecki.

- Nie przewidujemy jakichś istotnych dalszych ograniczeń, jeśli uda się wyhamować dynamikę wzrostu zakażeń koronawirusem. Jednak to wszystko zależy od przebiegu pandemii - zapewnił premier.

- Jeżeli umożliwimy pracę zdalną osobom od 55-60 rokiem życia, to gwałtownie maleje ryzyko zachorowań wśród tych osób, a zatem także ryzyko zgonów - dodał, podkreślając, że wiele zależy od tego, by zachowywać w przedsiębiorstwach reżim sanitarny na wysokim poziomie.

Koronawirus zaskoczył rząd? Ekonomista ocenia przygotowania do drugiej fali

Nic dziwnego, że rząd nie chce ponownego lockdownu. Pandemia mocno nadszarpnęła kondycję finansową przedsiębiorstw i budżetu państwa.

Przed wybuchem pandemii rząd zapowiadał, że w tym roku nie będzie deficytu budżetowo. Ostatnio jednak musiał zrewidować swoje plany. Deficyt wyniesie w tym roku 109,3 mld zł. Natomiast deficyt sektora finansów publicznych może wynieść ok. 11 proc. PKB.

W ustawie budżetowej rząd założył też, że PKB w tym roku skurczy się o 4,6 proc., tymczasem przed pandemią mieliśmy mieć wzrost gospodarczy na poziomie 3,7 proc.

W sobotę Morawiecki zapowiedział jednak zmianę w handlu. - Najważniejsza kwestia to jak ochronić seniorów. Wśród osób powyżej 60. roku życia niemal połowa pacjentów jest w szpitalach. Wprowadzamy więc godziny dla seniorów: od 10 do 12 w sklepach spożywczych, aptekach i drogeriach. Dajmy w tym czasie zrobić zakupy naszym seniorom - ogłosił premier.

- Ta zmiana będzie obowiązywała od najbliższego czwartku. Wtedy też poinformujemy o kolejnych naszych decyzjach - zapowiedział Morawiecki.

Przed konferencją media spekulowały, czy pojawią się także ograniczenia w sposobie funkcjonowania szkół. Na razie co do zasady placówki edukacyjne pracują w trybie stacjonarnym. W sobotę nie zapadły żadne decyzje w sprawie zmian.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: edukacja, nowe obostrzenia, koronawirus
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-10-2020

BeataPrzecież seniorzy byli I będą od rana wszędzie

10-10-2020

FelekSypie się to państwo kretyńskiej zmiany. Jedynie politycy i kler mają się świetnie.

10-10-2020

AstraTo będzie miało sens, jeśli seniorzy nie będą robić zakupów w pozostałe godzin. Wtedy młodsze pokolenie nie zarazi.

Rozwiń komentarze (190)