Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Monika Rosmanowska
Monika Rosmanowska
|
aktualizacja

Nomadzi XXI wieku. Studiują za granicą, pracują w Polsce

1
Podziel się:

Świetnie znają angielski, doskonale odnajdują się za granicą, wyjazd na drugi koniec świata nie jest dla nich problemem. A jednak po skończonych studiach chcą wrócić do Polski. Bo podróżowanie to jedno, ale gdy trzeba wybrać miejsce do życia, inne argumenty zaczynają przeważać.

Nomadzi XXI wieku. Studiują za granicą, pracują w Polsce
(Forum, Forum)
bEEAYxTV

Bartłomiej Możdżeń jest na III roku ekonomii i zarządzania na King’s College London. Przed studiami przez pięć lat mieszkał w Kanadzie, tam też zdał maturę.

– Chciałem być bliżej rodziny, która wróciła do Polski. Uznałem, że wiem już, jak to jest mieszkać w Ameryce i czas poznać perspektywę europejską. Również język angielski jest tym, w którym czuję się bardziej komfortowo. Nie bez znaczenia była też renoma tutejszej uczelni – tłumaczy swój wybór.

Aleksandrę Wróbel, absolwentkę kieleckiego liceum z międzynarodową maturą, zawsze ciągnęło do wyzwań. Im trudniejszych, tym bardziej. Już zaczynając naukę w szkole średniej wiedziała, że na studia wyjedzie za granicę. Naturalnym wyborem stała się Wielka Brytania, a konkretnie kierunek biznes na University of Surrey w Guildford, 70-tysięcznym mieście oddalonym o 50 km od Londynu.

bEEAYxTX
Zobacz także: Obejrzyj: EmpowerPL. Prestiżowy program mentoringowy

– Spędziłam tam cztery lata, a podczas tzw. placement year (roczny staż w firmie – red.) wyjechałam do Parlamentu Europejskiego. Sztuka dyplomacji, lobbing wciągnęły mnie – opowiada.

Dziś Aleksandra studiuje w duńskim Aarhus na kierunku związanym z mediami i public relations. W przyszłym roku, w ramach programu Erasmus Mundus, przenosi się na University of Amsterdam. W ten sposób spełni swoje marzenie, by przed skończeniem 25 lat mieszkać w pięciu różnych krajach.

bEEAYxUd

Bartek i Ola są współorganizatorami konferencji "Poland 2.0 Summit", która tej jesieni przyciągnęła do Londynu blisko 300 Polaków, studentów m.in. z Włoch, Francji, Belgii, Niemiec i Szwajcarii.

Pionierzy z unijną flagą

Czy Bartek i Ola wrócą po studiach do Polski? Podobnie jak 63 proc. pytanych przez międzynarodową firmę doradztwa strategicznego Boston Consulting Group w badaniu przeprowadzonym na potrzeby Poland 2.0 Summit, rozważają taką możliwość (38 proc. ankietowanych odpowiedziało "definitywnie tak", a kolejne 25 proc. "możliwe, jeśli będę mieć dobre warunki zatrudnienia").

– Sentyment do kraju jest wśród studentów duży. W pierwszym momencie sam byłem zaskoczony, że tak wiele osób, również z mojego otoczenia, chce wracać. Mnie także przyszło to do głowy. Perspektywa, że ktoś z zagranicznym doświadczeniem może być w Polsce pionierem w swojej dziedzinie, że może stworzyć coś wyjątkowego, jest naprawdę kusząca – przyznaje Bartek.

bEEAYxUe

– Istnieje pewna niewidzialna siła, która przyciąga do Polski. Fantastycznie jest podróżować po świecie i zdobywać cenne doświadczenia. Jednak w momencie, gdy ktoś chce już osiąść na stałe, bierze zupełnie inne argumenty pod uwagę. Tylko w Polsce czuję, że jestem u siebie – wtóruje Ola.

Tą niewidzialną siłą dla 64 proc. badanych jest rodzina. Ponad połowa wskazuje też mniej konkurencyjny rynek pracy, a blisko 50 proc. – członkostwo w Unii Europejskiej.

Brexit dla wielu wciąż jest niewiadomą, a to rodzi obawy. 55 proc. pytanych spodziewa się zwiększenia kosztów życia (szacuje się, że czesne wzrośnie o 150 proc. z 9 do 23, a nawet 30 tys. funtów na kierunkach medycznych). 51 proc. nie wie, jaki będzie ich status prawny, gdy Wielka Brytania wyjdzie z UE. 66 proc. jest zdania, że studia w UK będą mniej popularne, ale aż 79 proc. – gdyby miało taką możliwość – ponownie zdecydowałoby się na rozpoczęcie nauki na Wyspach.

Po pierwsze: ludzie

Boston Consulting Group zapytało też studentów o to, jakie umiejętności są ich zdaniem kluczowe na rynku pracy. 80 proc. wskazało przywództwo, 60 proc. umiejętność programowania, 57 proc. zdolności interpersonalne, a 54 proc. umiejętności związanie z uczeniem maszynowym.

bEEAYxUf

– Dziś studenci mają zupełnie inne aspiracje niż jeszcze 10 lat temu. Chcą indywidualnej ścieżki kariery, ale też realizacji pasji, mają doświadczenie w organizacjach studenckich, w pracy zespołowej. Z punktu widzenia pracodawcy mogę dodać, że liczą się także zdolności analityczne, komunikacyjne, interpersonalne czy zdolność rozwiązywania problemów i chęć ciągłego rozwoju – wylicza Konrad Kapeluch, Szef Rekrutacji oraz Dyrektor w warszawskim biurze Boston Consulting Group.

O ludziach i przywództwie myśli także Mark Zaleski, Partner biura BCG Digital Ventures w Londynie, które – we współpracy z wiodącymi firmami na świecie – wynajduje i inwestuje w start-upy.

– Dokonując wyboru patrzymy przede wszystkim na zespół zarządzający. Analizujemy, jakie ma doświadczenie i na ile jest w stanie poprowadzić firmę do sukcesu. Sprawdzamy także, jak duży jest rynek i jakie wyzwania może generować, ale tak naprawdę – w momencie podejmowania decyzji o zainwestowaniu w dany projekt – wszystko sprowadza się do kadry zarządzającej – przekonuje.

bEEAYxUg

Co roku BCG zatrudnia 25 osób, kolejne 15 przyjmuje na praktyki. Ponad połowa to absolwenci zagranicznych uczelni. 80 proc. procesów rekrutacyjnych firma prowadzi w Wielkiej Brytanii.

Ciekawe jest też to, jak młodzi postrzegają sukces. Dla 62 proc. to prestiż i szacunek, 61 proc. mówi o stabilności finansowej, a 55 proc. o równowadze życia zawodowego i prywatnego.

– Ta stabilność finansowa to jeden z kluczowych argumentów za podjęciem pracy w Polsce. Różnica w wynagrodzeniu w kraju i w Wielkiej Brytanii nie jest tak duża, jak w kosztach życia. Wynajęcie mieszkania w Londynie jest poza zasięgiem młodych – zwraca uwagę Konrad Kapeluch.

Relacja prezes – student

Chcąc przyciągnąć najlepszych absolwentów zagranicznych uczelni do kraju oraz przekonać tych z rodzimych szkół wyższych, by w nim zostali, BCG w 2017 roku rozpoczęło program mentoringowy EmpowerPL. Przez blisko rok studentom i doktorantom swoją wiedzę i doświadczenie przekazują właściciele firm, prezesi i eksperci. Podczas tegorocznego "Poland 2.0 Summit" ruszyła trzecia edycja programu. Weźmie w niej udział 70 mentorów i 70 studentów.

Wśród 100 mentees w II edycji znaleźli się studenci, młodzi przedsiębiorcy i naukowcy, prowadzący projekty badawcze, tworzący własne firmy i pracujący nad wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii. Wśród nich był Michał Gren, student III roku zarządzania na Uniwersytecie w Mediolanie. Jego mentorem był Tomasz Machała, wiceprezes WP Media.

– Największym plusem tych spotkań było przekonanie się, że osoba na wysokim stanowisku nie gryzie. Co więcej często boryka się z podobnymi problemami i dylematami. Przed udziałem w programie byłem na rozdrożu, nie wiedziałem, w jakim kierunku chcę iść. Dziś wiem, że będzie to doradztwo. I jeszcze jedna lekcja, którą wyciągnąłem: warto najpierw spróbować, zanim zacznie się coś robić na poważnie – zdradza Michał.

Jednym z mentorów jest Franciszek Hutten-Czapski, Senior Partner i Chairman BCG w Polsce.

– To niesamowite doświadczenie, które także i mnie wzbogaca. Dbanie o rozwój innych, dawanie jeszcze więcej od siebie oraz wyrównanie rachunków, bo i ja kiedyś byłem młody i miałem swojego mentora, jest niezwykle ważne – nie ma wątpliwości. – Zanim ruszyła pierwsza edycja wielokrotnie słyszeliśmy od studentów, że chcieliby mieć dostęp do ludzi, którzy mają dużo większe doświadczenie. Również właściciele i prezesi firm potrzebują kontaktu ze studentami. Postanowiliśmy pomóc obu stronom – przyznaje.

Do III edycji można aplikować do końca listopada. Szczegóły na www.empowerpl.com

bEEAYxUy
KOMENTARZE
(1)
Dymek
2 lata temu
Między słowami rozumiem, ze i w BCG w Polsce brakuje pracowników... :)