Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Informacja prasowa

Plany inwestycyjne? Po co to komu? Komu to potrzebne?

Podziel się:

Plany inwestycyjne dot. rozbudowy sieci telekomunikacyjnych to nowy element sprawozdawczości na rzecz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Projektowane zmiany w przepisach megaustawy mają doprowadzić do tego, że operatorzy będą zmuszeni do przedstawienia UKE informacji na temat swoich zamierzeń co do rozbudowy sieci. Informacja jaka ma być przekazywana musi dotyczyć perspektywy trzech lat i najprawdopodobniej będzie dotyczyć przede wszystkim budynków jakie zostaną objęte zasięgiem sieci telekomunikacyjnej oraz zasięgów sieci ruchomych.

Plany inwestycyjne? Po co to komu? Komu to potrzebne?
System Informacji o Infrastrukturze Szerokopasmowej – czy to już wersja ostateczna? (materiały partnera)
bEKkpCQB

Mateusz Borowiak, aplikant radcowski, Kancelaria Prawna Media

Taka zmiana budzi oczywisty pesymizm i pytania. Po co? Dlaczego? Czemu w ogóle mam zbierać i przekazywać takie plany? Odpowiedź na to pytanie może jednak także budzić bardziej pozytywne emocje. Jeśli sprawozdawca będzie w stanie przedstawić Prezesowi UKE rzetelną informację o swoich planach inwestycyjnych może liczyć na to, że jego konkurencja w danym obszarze nie uzyska pieniędzy na rozbudowę swojej sieci. Plany inwestycyjne mają też służyć bardziej celnemu kierowaniu funduszy z budżetów unijnego i krajowego. Nie trzeba przy tym przypominać, że w ostatnim czasie często słyszymy o nowych programach wspierających rozbudowę sieci telekomunikacyjnych. Stawka jest więc wysoka. Na tyle wysoka, żeby solidnie podejść do raportowania swoich planów inwestycyjnych.

Kiedy w ogóle można powiedzieć o istnieniu planu inwestycyjnego? Megaustawa nie będzie zawierała konkretnej definicji. Trudno jest w sumie sobie taką definicje wyobrazić. Nie zmienia to faktu, że jakoś taki plan trzeba ująć w ramy prawne. Z zaprezentowanego przez Prezesa UKE projektu rozporządzenia w sprawie inwentaryzacji, wiemy, że:

bEKkpCQD

 Plan inwestycyjny to zamierzenie operatora rozbudowy swojej sieci albo jej modernizacji, które jest udokumentowane pod kątem finansowania i realności

Po pierwsze plan inwestycyjny musi więc mieć poparcie w potencjale finansowym operatora. Może to polegać na pozyskaniu kredytu, pożyczki, zarezerwowaniu finansów w budżecie a nawet powiększeniu kapitału spółki choćby przez emisję akcji. Po drugie zamierzenie musi być skonkretyzowane. Konieczne jest do tego przygotowanie biznesplanu, uchwały zarządu czy też podjęcie działań planistycznych. Bez spełnienia tych dwóch elementów łącznie nie ma mowy o planie inwestycyjnym.

Jak więc przygotować plan inwestycyjny, aby faktycznie spełniał on swoją rolę? Konieczne jest uzyskanie odpowiednich środków albo chociaż widoków na ich uzyskanie oraz podjęcie czytelnej decyzji, która będzie miała swoje odzwierciedlenie w oficjalnym dokumencie. Co ważne, dokumenty wskazujące na istnienie tych dwóch przesłanek, musza zachować odpowiednią formę wskazaną przez rozporządzenie. Nie muszą to natomiast być konkretne, wskazane przez rozporządzenie rodzaje dokumentów. Zapewniona jest pewna dowolność.

Zadanie nie jest więc trudne, ale wymaga solidnych przygotowań. Trzeba pamiętać, że Prezes UKE będzie miał prawo wglądu do zadeklarowanych planów. Jeśli operatorzy nie chcą zostać w tyle za konkurentami korzystającymi z rządowych i unijnych "dopalaczy" zdecydowanie powinni już myśleć nad przygotowywaniem swoich planów, oczywiście według zasady: "mierzyć siły na zamiary".

bEKkpCQJ
bEKkpCRe
Informacja prasowa
Źródło:
money.pl