Podwyżki dla budżetówki. Jest decyzja rządu
Podwyżki w budżetówce wyniosą w przyszłym roku 3 proc. - Chcielibyśmy, by to było więcej. Pilnujemy, żeby inflacja nie zjadała tych podwyżek - powiedział we wtorek na konferencji premier Donald Tusk.
Na wtorkowym posiedzeniu rząd zajmował się m. in. projektem propozycji minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz minimalnej stawki godzinowej w 2027 r., a także projektem propozycji średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na rok 2027 r. oraz informacją o prognozowanych wielkościach makroekonomicznych na rok 2027 r.
Tusk: podwyżki dla budżetówki o 3 proc.
Premier nie wspomniał na konferencji o ostatecznej decyzji rządu ws. pensji minimalnej w przyszłym roku. W ubiegłym tygodniu resort pracy przekazał, że będzie rekomendował Radzie Ministrów minimalne wynagrodzenie na poziomie 4986 zł oraz minimalną stawkę godzinową 32,60 zł. Byłyby to wzrosty, odpowiednio o 180 zł (3,7 proc.) i o 1,20 zł (3,8 proc.). Obecnie minimalne wynagrodzenie wynosi 4806 zł brutto.
Nie tylko pieniądze. Tak zmienia się definicja męskiego sukcesu
W ostatnich latach podwyżki w budżetówce były bardzo nierówne — od zamrożenia płac w latach 2021–2022, przez 7,8 proc. w 2023 r., po skokowe 20 proc. w 2024 r. W zeszłym roku wzrost płac w państwowych instytucjach wyniósł 5 proc., a w 2026 r. 3 proc. Podwyżki powinny być wdrażane w ciągu trzech miesięcy od ogłoszenia ustawy budżetowej, z wyrównaniem od 1 stycznia danego roku.
źródło: money.pl