Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Jan Osiecki
|

Jak PO ukarze niesfornego Rokitę?

0
Podziel się:

Władze Platformy Obywatelskiej nie znajdują sposobu, aby ukarać niesfornego Jana Rokitę, który wbrew swoim partyjnym szefom poparł kandydata PiS na prezydenta Krakowa.

Jak PO ukarze niesfornego Rokitę?
(PAP/Piotr Polak)

Władze Platformy Obywatelskiej nie znajdują sposobu, aby ukarać niesfornego Jana Rokitę, który wbrew swoim partyjnym szefom poparł kandydata na prezydenta Krakowa startującego z listy PiS.

Jedyne, co Rokita może stracić za to kontrowersyjne poparcie, to gabinet w Sejmie. Zresztą, już od jakiegoś czasu jest spychany na margines we własnej partii.

Rokita za poparcie kandydata PiS Ryszarda Terleckiego nie może nawet zostać wykluczony z władz partii czy władz klubu parlamentarnego PO, bo od ponad roku w nich już nie jest! _ Od przegranych przez PO wyborów parlamentarnych Rokita pełni jedynie rolę autorytetu moralnego i jednej z twarzy partii. _

Choć żaden z szefów PO tego nie powie głośno, to pewne jest, iż wybryk Rokity pomoże zachować liderom Platformy twarz po ewentualnej przegranej Hanny Gronkiewicz-Waltz walce o fotel prezydenta Warszawy.

Po prostu cała wina za klęskę wyborczą w najważniejszym mieście w Polsce spadnie nie na osoby, które wystawiły niezwykle kontrowersyjną kandydatkę (liberalnym warszawiakom trudno jest zaakceptować Gronkiewicz -Waltz m.in. z powodu jej wypowiedzi o tym, że swoje decyzje konsultuje z Duchem Świętym), lecz właśnie na Rokitę. Poparciem kandydata PiS w Krakowie zostanie wyjaśniony fakt odwrócenia się od Gronkiewicz-Waltz elektoratu Marka Borowskiego.

W środę po południu w Sejmie zebrali się liderzy PO. Oficjalnie powodem spotkania było podjęcie decyzji o przerwaniu kampanii wyborczej w związku z tragedią na Śląsku. Według nieoficjalnych informacji była także mowa o wyskoku Rokity.

Jak twierdzą nasi rozmówcy, szefowie Platformy nie mają zbyt wielu możliwości ukarania Rokity. Co najwyżej, może nie zostać wybrany na stanowisko szefa klubu parlamentarnego PO. Tyle, że ta funkcja jest mu obiecywana od roku i nadal jej nie pełni. Tak naprawdę jedyne, co mu grozi, to odebranie gabinetu w Sejmie.

Wątpliwe jest także, aby Rokita został zmuszony do odejścia z Platformy. Liderzy PO zdają sobie sprawę, że jest twarzą tego ugrupowania dla wielu potencjalnych wyborców. Ona sam również nie pali się do rzucania _ Rokita, jako jedyny poseł nie pełniący w partii ani klubie parlamentarnym żadnych funkcji, ma bowiem własny gabinet. _ legitymacją partyjną, bo nie ma żadnego scenariusza awaryjnego. W PiS nikt nie czeka na niego z otwartymi rękami. Zwłaszcza, że w jego mateczniku, w Krakowie, jest aż trzech rywalizujących ze sobą liderów PiS (Wassermann, Ziobro oraz Bielan) i dla czwartego gracza zwyczajnie nie ma tam miejsca.

Rokita również doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że raczej nie założy kolejnej partii. Po prostu nie odejdzie za nim żaden poseł, a bez zaplecza i finansów nie da się stworzyć żadnego ugrupowania.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)