Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
tvn
04.03.2009 17:33

Macierewicz ma przeprosić TVN

Poseł PiS nie musi jednak wpłacać 100 tys. zł na cel społeczny.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Poseł PiS nie musi jednak wpłacać 100 tys. zł na cel społeczny, jak chciała spółka w swym pozwie - orzekł w środę Sąd Okręgowy w Warszawie.

Nieprawomocnie uwzględnił on część pozwu TVN o ochronę dóbr osobistych wobec b. szefa komisji weryfikacyjnej WSI, który chciał oddalenia powództwa. Teraz Macierewicz zapowiada apelację w części uznającej pozew TVN.

Przedmiotem procesu był wywiad Macierewicza dla _ Rzeczpospolitej _ z 2008 r. Komentując wstrzymanie przez prezydenta RP publikacji aneksu do raportu z weryfikacji WSI, poseł PiS stwierdził m.in., że prywatne telewizje _ bogacą się, czerpiąc z państwowej kasy, ale nie wypełniają podjętych zobowiązań _.

Mówił też, że szef MONBogdan Klich_ przedwcześnie zawarł ugodę z ITI _ w procesie, który współwłaściciele ITI (większościowego udziałowca TVN - PAP) wytoczyli MON za stwierdzenia raportu z weryfikacji WSI na ich temat, bo ITI przegrała z Macierewiczem proces wytoczony mu za raport. _ Z państwowej kasy dobrowolnie finansuje się TVN _ - dodał b. szef komisji weryfikacyjnej WSI.

TVN uznała to za naruszenie dóbr osobistych spółki i pozwała Macierewicza, żądając odwołania zarzutów i wpłaty 100 tys. zł na cele społeczne. Według TVN, twierdzenia pozwanego podważały jej wiarygodność jako nadawcy prywatnego, bo w ramach ugody z MON spółka zrezygnowała z roszczeń finansowych wobec resortu. Adwokaci TVN dowodzili, że pozwy ITI wobec Macierewicza sądy oddaliły tylko z powodów formalnych, a nie dlatego, by uznały prawdziwość twierdzeń raportu.

Macierewicz replikował, że krytykował tylko jako poseł Klicha, który zapłacił z państwowej kasy za przeprosiny w mediach szefów ITI, mimo że wcześniej sąd I instancji oddalił pozew ITI przeciw niemu. _ Korzyść nazwana tu finansowaniem nie musi polegać na przekazywaniu sumy pieniędzy i może nastąpić także poprzez nieuzasadnione wypłacanie pieniędzy państwa na przeprosiny _ - dodawał.

Sąd uznał, że argumenty Macierewicza _ nie brzmią przekonująco _, bo według słownika jęz. polskiego finansowanie oznacza _ dostarczanie środków pieniężnych _, a TVN nie dostała ich od państwa. Sędzia Małgorzata Borkowska mówiła w ustnym uzasadnieniu wyroku, że także koszty przeprosin MON wobec TVN nie zasiliły budżetu tej spółki.

Zdaniem sądu wszystko to przesądza, że wypowiedź pozwanego _ zdecydowanie naruszyła _ dobra osobiste TVN, podważając jej wiarygodność i niezależność. Sędzia podkreśliła, że spółce giełdowej szczególnie zależy na wiarygodności i transparentności dochodów.

Mocą wyroku sądu, Macierewicz ma zamieścić na swój koszt stosowne przeprosiny w _ Rzeczpospolitej _. Sąd upoważnił TVN do ich zamieszczenia na koszt pozwanego, gdyby on tego nie wykonał.

Jednocześnie sąd oddalił powództwo co do słów pozwanego, że prywatne telewizje _ bogacą się, czerpiąc z państwowej kasy, ale nie wypełniają podjętych zobowiązań _ - uznano, że nie dotyczyły one TVN.

Według sądu brak było też podstaw, by zasądzić od pozwanego 100 tys. zł na cel społeczny, gdyż byłoby to _ niewspółmierne do stopnia zawinienia _. Ponadto sąd zwrócił uwagę, że TVN nie poniósł strat finansowych po wypowiedzi Macierewicza, a w roku 2008 r. spółka osiągnęła bardzo dobre wyniki finansowe.

Adwokaci TVN byli zadowoleni z wyroku, bo uznał on główną część pozwu. Mówili, że od decyzji TVN zależy, czy będzie apelacja wobec części oddalającej powództwo.

Macierewicz powiedział PAP, że cieszy się z części wyroku oddalającej pozew. Dodał, że jest zaskoczony tym, że sąd nie uznał, iż jego wypowiedź odnosiła się do Klicha. _ Posłowie muszą mieć swobodę krytyki nieodpowiedzialnych wydatków administracji rządowej; mam nadzieję, że potwierdzi to wyrok sądu apelacyjnego _ - dodał.

W ujawnionym w lutym 2007 r. przez prezydentaLecha Kaczyńskiego raporcie autorstwa Macierewicza napisano m.in., że wywiad wojskowy PRL _ podejmował wysiłki powołania firmy telewizyjnej _. Celem powołania tego rodzaju firmy _ miało być ułatwienie plasowania agentury na Zachodzie _. W raporcie podano, że związany z wywiadem wojskowym dyrektor generalny FOZZ Grzegorz Żemek miał pod koniec lat 80. podjąć na zlecenie wywiadu rozmowy w tej sprawie z firmą ITI i reprezentującymi ją Janem Wejchertem i Mariuszem Walterem.
W czerwcu 2008 r. Klich przeprosił Wejcherta, Waltera i grupę ITI za zamieszczenie w raporcie _ nieuprawnionych, krzywdzących i podważających wiarygodność biznesową _ informacji, iż współpracowali oni z wojskowymi służbami PRL. Był to wynik ugody zawartej w procesach wytoczonych przez nich MON za raport. Macierewicz nazwał to _ zmową i działaniem na szkodę Skarbu Państwa i MON _. Wtedy szef MON wstrzymał zapowiadane przeprosiny innych osób z raportu.

W styczniu br. Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł prawomocnie, że Macierewicz nie musi przepraszać Wejcherta za swe słowa o związkach ITI i Wejcherta z wojskowymi służbami PRL. Utrzymując wyrok I instancji z kwietnia 2008 r., SA uznał, że Macierewicz działał w granicach prawa jako urzędnik państwowy. Wcześniej prawomocnie oddalono powództwo ITI; sprawa wytoczona Macierewiczowi przez Waltera nie jest jeszcze zakończona.

Tagi: tvn, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, polityka, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz