Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
work service
14.03.2009 15:18

Misiak się tłumaczy: Nie miałem wpływu na konkurs

Firma, w której udziały ma senator PO wygrała lukratywny kontrakt bez przetargu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Paweł Kula)

Misiak dodał, że jest to projekt non-profit czyli firmy nie odnoszą żadnego zysku, otrzymują od państwa tylko zwrot kosztów. 90 procent budżetu, który otrzymują jest preznaczony dla stoczniowców - powiedział senator Platformy Obywatelskiej.

Tomasz Misiak podkreślił, że na żadnym etapie decyzyjnym nie był zaangażowany w tą sprawę - ani po stronie spółki, której radzie nadzorczej przewodniczy, ani po stronie Agencji Rozwoju Przemysłu. Senator dodał, że zwrócił się do ministra skarbu, aby ten wyjaśnił całkowicie jego udział w tym procesie. Chce też by Agencja Rozwoju Przemysłu wyjaśniła jak był przeprowadzony konkurs i w jaki sposób podejmowano decyzje.

_ Gazeta Wyborcza _ napisała, że firma senatora Misiaka, który pracował w Senacie nad stoczniową specustawą, bez przetargu dostała lukratywne zlecenie na realizację tego, co w ustawie zapisano.

Według przepisów, za pomoc zwalnianym stoczniowcom odpowiada Agencja Rozwoju Przemysłu, która z kolei pod koniec lutego ogłosiła, że do realizacji usługi szkoleniowo-doradczej wybrała między innymi firmę _ Work Service _, której udziałowcem jest Tomasz Misiak.

ZOBACZ TAKŻE:

Tagi: work service, wiadomości, gospodarka, polityka, najważniejsze, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz