Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Prokuratura sprawdza "psychopatyczną postać"

0
Podziel się:

Stołeczna prokuratura bada, czy - z Janusz Palikot znieważył prezydenta.

Prokuratura sprawdza "psychopatyczną postać"
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)
bETuXFsR

Stołeczna prokuratura bada, czy wszcząć śledztwo w sprawie znieważenia prezydenta RP przezJanusza Palikotasłowami o _ psychopatycznej postaci _.

Postępowanie sprawdzające w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów - poinformował we wtorek prok. Mateusz Martyniuk, p.o. rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Postępowanie sprawdzające po miesiącu kończy się albo wszczęciem śledztwa w danej sprawie, albo jego odmową.

bETuXFsT

Prokurator powiedział PAP, że pierwotnie zawiadomienie trafiło do prokuratury na Śródmieściu, ale przekazano je na Mokotów, gdzie siedzibę ma TVN24, która wyemitowała inkryminowane słowa Palikota. Według Martyniuka prokuratura wystąpi do stacji o to nagranie.

W zeszłym tygodniu grupa posłów PiS złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie słów Palikota wobecLecha Kaczyńskiego: _ To chora psychopatyczna postać _.

Według zawiadomienia, poseł dopuścił się przestępstwa publicznego znieważenia prezydenta. Posłowie PiS domagają się od wymiaru sprawiedliwości _ wyznaczenia granicy prawnej ochrony prezydenta _.

Artykuł 135 Kodeksu karnego mówi: _ Kto publicznie znieważa prezydenta RP podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 _. Jest to przestępstwo ścigane z urzędu.W sierpniu warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie znieważenia prezydenta przez Palikota, który oświadczył w lipcu w TVN24, że uważa go _ za chama _.

bETuXFsZ

Niedawno Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy postanowienie lubelskiej prokuratury, umarzające śledztwo w sprawie wpisu na blogu Palikot, który pytał o ewentualne nadużywania alkoholu przez głowę państwa. Prokuratura umorzyła śledztwo uznając, że czyn Palikota nie ma znamion przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego.

ZOBACZ TAKŻE:

bETuXFtu
wiadomości
wiadmomości
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)