Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
pis
18.08.2006 13:27

Senatorowie PiS-u stworzyli stanowisko dla kolegi

Romuald Łanczkowski dzięki partyjnym kolegom zarabia blisko 11 tys. zł, ale nie ma zbyt wielu zajęć.

Podziel się
Dodaj komentarz

Stanowisko wiceszefa kancelarii Senatu istniało w historii Izby zaledwie dwa lata. W 1998 roku zostało zlikwidowane. *Prawo i Sprawiedliwość pospiesznie je przywróciło, aby zatrudnić na nim swojego działacza samorządowego Romualda Łanczkowskiego. *

"Stworzyli stanowisko dla swojego kolesia, działacza PiS z Mokotowa. Normalnie pięści się zaciskają” - mówi Money.pl senator Stefan Niesiołowski z PO.

Aby reaktywować stanowisko wiceszefa Kancelarii, senatorowie musieli przegłosować poprawki do regulaminu.

Senatorowie, którzy są członkami komisji regulaminowej i ustawodawczej byli bardzo zdziwieni, gdy w maju na posiedzeniu obu komisji senator PiS Andrzej Mazurkiewicz zgłosił zmianę regulaminu po to, aby dopisać nowe stanowisko. Przekonywał jednak, że to wyłącznie zmiana formalna, na papierze.

Wkrótce okazało się, że stanowisko takie zostanie utworzone.

"Powołanie wiceszefa Kancelarii Senatu było ze wszech miar uzasadnione. Choćby z takiego prozaicznego powodu, jak konieczność zastąpienia szefa Kancelarii w przypadku choroby” - tłumaczy senator Mazurkiewicz. Zapewnia, że nie zna Łanczkowskiego i że ta poprawka to wyłącznie jego prywatna inicjatywa.

17 lipca wiceszefem Kancelarii Senatu został samorządowiec PiS-u, z wykształcenia nauczyciel, który w ostatnim czasie był wiceburmistrzem Mokotowa, a wcześniej pracował w sekretariacie zarządu Warszawa-Śródmieście.

W sierpniu już jako wiceszef Kancelarii Senatu wypoczywał na urlopie.

"Nic się w Senacie w sierpniu nie dzieje, prawie wszyscy są na urlopie, co w tym dziwnego” - wyjaśnia Zdzisław Iwanicki z biura prasowego Senatu.

Szefem Kancelarii Senatu jest Ewa Polkowska, prawniczka, która w Senacie przepracowała 15 lat. Kompetencje minister Polkowskiej są bardzo szerokie, podlegają jej wszystkie biura senackie, a także zespół radców prawnych.

Natomiast zakres kompetencji nowego wiceszefa Kancelarii jest bardzo niewielki - podlega mu tylko biuro polonijne.

"Przez dziesięć lat przebywałem na emigracji w Ameryce i sporo wiem o problemach emigrantów, dlatego z przyjemnością przyjąłem tę propozycję” - mówi Łanczkowski.

Romuald Łanczkowski wyjaśnia, że jego kompetencje do tej pory podlegały dyrektorowi generalnemu, ale to stanowisko zostało zlikwidowane.

A Łanczkowski został zastępcą szefa Kancelarii, który ma rangę ministra, więc pobiera ministerialną pensję - 10,8 tys. złotych brutto.

Joanna Kuciel, Money.pl

| ROZMOWA MONEY.PL |
| --- |

_ ze Zbigniewem Szaleńcem, senatorem PO _

Money.pl: Pan, jak wynika z protokołu z posiedzenia komisji, był bardzo zdziwiony, dlaczego senatorowi PiS-u zależy na wprowadzeniu zmiany w regulaminie i wpisaniu nowego stanowiska.

Z.Sz: Nie tylko ja byłem zdziwiony, także inni senatorowie PiS-u, bo nikt nie umiał wytłumaczyć, skąd nagle taka potrzeba, żeby tworzyć stanowisko wiceszefa Kancelarii. I do końca nikt tego nie wyjaśnił, więc odrzuciliśmy tę poprawkę i ja byłem spokojny, że to koniec sprawy.

Money.pl: Ale jednak stanowisko powstało.

Z.Sz: Tak, bo ta odrzucona poprawka - to w Senacie jest możliwe - i tak trafiła pod głosowanie i senatorowie PiS szybko ją przyjęli. Byłem bardzo zaskoczony tym bardziej, że senator Mazurkiewicz przekonywał, że to tylko formalność i nikt nie mówił, że wiceszef jest pilnie potrzebny. Z tego co mi wiadomo szefowa Senatu wcale o to nie zabiegała i takie stanowisko w ogóle w Senacie nie jest potrzebne.

Money.pl: Ale już jest obsadzone.

Z.Sz: Coś takiego? Nawet nie wiedziałem. A wie Pani ile zarabia wiceszef kancelarii?

Money.pl: 10,8 tys. zł

Z.Sz: O, to ładnie, to więcej niż senator.

Tagi: pis, wiadomości, gospodarka, polityka, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz