Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Steinbach zniechęciła prezydenta do wizyty w Berlinie

0
Podziel się:

Kazimierz Marcinkiewicz odwołał zaplanowaną na dziś wizytę w Berlinie. Ma to związek z otwarciem kontrowersyjnej wystawy Eriki Steinbach - przyznał w TVN24.

Kazimierz Marcinkiewicz odwołał zaplanowaną na dziś wizytę w Berlinie. Ma to związek z otwarciem kontrowersyjnej wystawy Eriki Steinbach - przyznał w TVN24.

Pełniący funkcję prezydenta Warszawy Marcinkiewicz zaznaczył, że jego przyjazd do Berlina - dzień po otwarciu wystawy "Wymuszone drogi. Ucieczka i wypędzenie w Europie XX wieku" - mógłby być źle zrozumiany i nieodpowiednio wykorzystany.

Były premier podkreślił, że zależy mu na dobrych stosunkach z Berlinem. _ Twórcy wystawy pokazali dziewięć przykładów dwudziestowiecznych deportacji, wysiedleń i wypędzeń. _"Zadzwonię do burmistrza Berlina i wytłumaczę mu, dlaczego moja nieobecność jest niezbędna. Jestem pewien, że to zrozumie i że przyjmie moje zaproszenie do odwiedzenia Warszawy" - zapowiedział Marcinkiewicz w telewizji.

Planowana wizyta była związana z 15. rocznicą podpisania partnerskiej umowy pomiędzy stolicami Polski i Niemiec. Od czwartku w pałacu pruskich następców tronu Kronprinzenpalais w Berlinie czynna jest zorganizowana z inicjatywy szefowej niemieckiego Związku Wypędzonych (BdV) Eriki Steinbach wystawa "Wymuszone drogi. Ucieczka i wypędzenie w Europie XX wieku".

Otwierając wystawę, przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert (CDU)
powiedział, że Europejczycy, w tym także Polacy i Niemcy, muszą po przezwyciężeniu podziału Europy zabiegać "w interesie wspólnej przyszłości o wspólne zrozumienie przeszłości". "Jest to trudne, ale możliwe, a z pewnością konieczne. Życzyłbym sobie, aby ta wystawa przyczyniła się do tego" - powiedział polityk CDU.

Erika Steinbach wyraziła nadzieję, iż jej wystawa stanie się - wspólnie z ekspozycją przygotowaną rok temu przez Muzeum Historii RFN w Bonn -Na wystawie można obejrzeć ekspozycje m.in. o:d tureckich represjach wobec Ormian i wysiedleniach Niemców po 1945 r. i "etnicznych czystkach" na Bałkanach w latach 90. Dużo miejsca poświęcono Polsce - niemieckim represjom wobec Polaków w czasie okupacji 1939-45, a także deportacjom obywateli polskich do ZSRR w latach 1939-1941. podstawą stałego ośrodka dokumentacyjnego poświęconego problematyce wypędzeń. Jej zdaniem powstanie "shomogenizowanej europejskiej pamięci" o wypędzeniach jest "prawie niemożliwe", a każdy kraj musi na swój sposób uporać się z tym tematem. Podkreśliła, że wystawa jest wyrazem solidarności niemieckich wypędzonych z innymi narodami.

Były pełnomocnik ds. akt Stasi, pastor Joachim Gauck zapewnił, że zajmowanie się przez Niemców własnym cierpieniem nie oznacza relatywizowania niemieckiej winy. Podkreślił, że niemieccy wypędzeni odrzucają roszczenia wysuwane wobec Polski przez Pruskie Powiernictwo. Publiczność skwitowała te słowa oklaskami.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)