Notowania

łukaszenko
13.12.2006 14:24

Zbliża się godzina zero dla Białorusi

Mińsk oświadczył , że nie pozwoli na podwyżkę cen produktów naftowych w związku z wprowadzeniem przez Rosję ceł.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP / ITAR TASS)

*Białoruskie władze oświadczyły , że nie pozwolą na podwyżkę cen produktów naftowych w związku z wprowadzeniem przez Rosję ceł na ropę eksportowaną na Białoruś. *

Komunikat tej treści odczytano w państwowej telewizji w Mińsku w dzień po ogłoszeniu przez Moskwę, że od 1 stycznia 2007 roku Rosja wprowadza cło na eksport ropy na Białoruś.

Prezydent Alaksander Łukaszenko nie zareagował na razie na decyzję rządu rosyjskiego, która oznacza poważny cios dla białoruskiej gospodarki. Rzecznik białoruskiego premiera Alaksander Tymoszenko powiedział rosyjskiemu dziennikowi "Kommiersant": "Będzie oficjalne potwierdzenie, to porozmawiamy".

Niezależni ekonomiści białoruscy szacują, że wprowadzeniu przez Rosję ceł w wys. 180,7 USD za tonę będzie kosztować Mińsk 3-3,5 mld dolarów rocznie. Według "Kommiersanta" cła dadzą Moskwie 3,5- 3,7 mld dolarów dochodów, a białoruski budżet pozbawią od 1,7 do 2 mld dolarów rocznie.

Dotychczas Białoruś otrzymywała rosyjską ropę bez cła, następnie przerabiała ją w swoich zakładach i eksportowała produkty naftowe. Pobierała przy tym cło w wysokości 57 dolarów za tonę.

Tagi: łukaszenko, wiadomości, gospodarka, polityka, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz