Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Maciej Kazimierski
|

Ranking kredytów na zakup samochodu

1
Podziel się:

Miejskie crossovery są segmentem, który coraz bardziej zyskuje na popularności. Jednym z przedstawicieli tej grupy jest Volkswagen T-Cross. Co wyróżnia to auto i jak się nim jeździ? Ja to już wiem, a ty dowiesz się tego z mojego testu. Sprawdzisz w nim też, w którym banku znajdziesz najlepszy kredyt na sfinansowanie zakupu tego crossovera.

Ranking kredytów na zakup samochodu
(Volkswagen)
bEDmRuQB

Volkswagen T-Cross jest nowym modelem. Na polskim rynku ten najmniejszy crossover niemieckiego producenta zadebiutował w listopadzie 2018 r., stając się piątym, po T-Rocu, Tiguanie, Tiguanie Allspace i Touaregu, przedstawicielem crossoverów i SUV-ów w ofercie Volkswagena.

Najlepszy kredyt na zakup Volkswagena T-Cross

W lipcowym rankingu kredytów na zakup samochodu szukałem najlepszego finansowania dla Volkswagena T-Cross, który kosztuje 130 860 zł. Założyłem, że osoba która chce kupić samochód:

  • z własnych środków wpłaci 30% ceny auta (czyli 39 258 zł),
  • a pozostałą część sfinansuje kredytem, który będzie spłacać przez 6 lat w równych ratach miesięcznych.
bEDmRuQD

Z ofert przysłanych przez banki udzielające kredytów samochodowych i kredytów gotówkowych wynika, że najlepsze kredyty na sfinansowanie zakupu Volkswagena T-Crossa Style zaproponowały Santander Consumer Bank, Getin Bank i BNP Paribas. Poznaj warunki finansowania zaoferowane przez te banki.

I miejsce – Santander Consumer Bank

Na pierwszym miejscu w rankingu uplasował się kredyt samochodowy z Santander Consumer Banku. Jeżeli klient, który chce kupić T-Crossa skorzystałby z tej oferty, co miesiąc płaciłby ratę w wysokości 1 546,26 zł. Z kolei całkowity koszt kredytu wyniesie 19 729 zł.

Jakie są pozostałe parametry kredytu samochodowego z Santander Consumer Banku?

bEDmRuQJ
  • oprocentowanie – 5,95%,
  • prowizja za udzielenie finansowania – 1,00%,
  • RRSO – 6,85%.

Co jeszcze warto wiedzieć o tym kredycie?

W zakup samochodu nie musisz angażować własnych środków (kredytem możesz sfinansować nawet 100% ceny samochodu).

Wniosek o kredyt możesz złożyć przez telefon. O decyzji kredytowej bank poinformuje cię telefonicznie lub mailowo. Umowę, po wcześniejszym umówieniu terminu, podpiszesz w oddziale.

bEDmRuQK

Kredyt możesz spłacać w ratach równych lub malejących nawet przez 8 lat. Możesz też skorzystać z produktu spłacanego w ratach miesięcznych z ostatnią ratą balonową.

Kredytem możesz sfinansować zakup nie tylko nowego lub używanego samochodu osobowego, ale także auta dostawczego.

Santander Consumer Bank akceptuje różne źródła dochodów. Wśród nich są też udokumentowane dochody z zagranicy.

II miejsce – Getin Bank

Na drugim miejscu znalazł się kredyt samochodowy z Getin Banku. Jego całkowity koszt wynosi 20 356 zł, a miesięczna rata to 1 520,43 zł.
Jakie są pozostałe parametry kredytu samochodowego z Getin Banku?

bEDmRuQL
  • oprocentowanie – 4,99%,
  • prowizja za udzielenie kredytu – 3,00%,
  • RRSO – 7,25%.

Co jeszcze warto wiedzieć o kredycie samochodowym z Getin Banku?

  • Kredyt możesz przeznaczyć na zakup lub zrefinansowanie zakupu: samochodu osobowego, ciężarowego, a nawet autobusu. Pieniądze z kredytu możesz także wydać na dodatkowe wyposażenie samochodu.
  • Kredyt na samochód nowy możesz spłacać nawet przez 12 lat, a kredyt na auto używane – maksymalnie przez 10 lat (trzeba tylko pamiętać, że w przypadku okresu kredytowania dłuższego niż 5 lat, suma dotychczasowego okresu użytkowania kredytowanego auta i okresu kredytowania nie może przekroczyć 15 lat).
  • Bank może podjąć decyzję kredytową nawet w 2 godziny na podstawie oświadczenia lub zaświadczenia o dochodach.
  • Maksymalna kwota kredytu może wynieść nawet 150% wartości pojazdu. Nie musisz też mieć wkładu własnego.
bEDmRuQM

III miejsce – BNP Paribas

Miejsce trzecie w lipcowym rankingu przypadło kredytowi samochodowemu z oferty BNP Paribas. W jego przypadku, co miesiąc będziesz płacił ratę w wysokości 1 556,88 zł. Po sześciu latach oddasz bankowi w sumie 20 394 zł.

Jakie są pozostałe parametry kredytu samochodowego z BNP Paribas?

  • oprocentowanie – 6,29%,
  • prowizja za udzielenie kredytu – 1,50%,
  • RRSO – 7,02%.

Co jeszcze warto wiedzieć o tym kredycie?

Kredyt samochodowy z BNP Paribas możesz przeznaczyć nie tylko na sfinansowanie zakupu nowego lub używanego samochodu osobowego (w przypadku pojazdu używanego suma jego wieku oraz okresu kredytowania nie może przekroczyć 20 lat), ale także skutera, motocykla, quada, kampera, pojazdu dostawczego i minibusa do 3,5 tony DMC. Kredyt może być udzielony nawet na zakup zarejestrowanego sprzętu pływającego (np. jachtu, motorówki, łodzi czy żaglówki).

O udzielenie kredytu możesz wnioskować nie tylko w oddziałach banku, ale także:

• w wybranych komisach samochodowych i salonach dealerskich
• lub przez internet.

Maksymalnie możesz pożyczyć nawet 500 000 zł, a kredyt możesz spłacać przez 10 lat (najkrótszy okres spłaty kredytu wynosi 6 miesięcy).

Poz. Nazwa banku Nazwa kredytu/pożyczki Całkowity koszt kredytu Miesięczna rata RRSO Weź kredyt
1 Santander Consumer Bank Kredyt samochodowy 19 729 zł 1 546,26 zł 6,85% Weź kredyt
2 Getin Bank Kredyt samochodowy 20 356 zł 1 520,43 zł 7,25% Weź kredyt
3 BNP Paribas Kredyt samochodowy 20 494 zł 1 556,88 zł 7,02% Weź kredyt
4 ING Bank Śląski Pożyczka pieniężna 21 624 zł 1 572,59 zł 7,45% Weź kredyt
5 mBank Kredyt samochodowy 22 588 zł 1 585,97 zł 7,82% Weź kredyt
6 BOŚ Bank Pożyczka Gotówkowa 27 868 zł 1 659,30 zł 9,57% Weź kredyt
7 Santander Bank Polska Oferta standardowa 28 188 zł 1 665,46 zł 9,68% Weź kredyt
8 Citi Handlowy Pożyczka Gotówkowa online dla Nowych Klientów 28 262 zł 1 664,00 zł 9,68% Weź kredyt
9 Alior Bank Pożyczka Internetowa 28 526 zł 1 668,45 zł 9,78% Weź kredyt
10 Bank Millennium Pożyczka Gotówkowa 31 963 zł 1 716,18 zł 10,93% Weź kredyt

Kredyt na auto nowe - przeznaczony na zakup przeznaczony na zakup Volkswagena T-Cross Style. Cena pojazdu 130 860 zł (środki własne klienta - 39 258 zł). Okres spłaty 6 lat. Klient (trzyosobowe gospodarstwo domowe) z miesięcznymi dochodami netto w wysokości 6 094 zł netto uzyskiwanymi z umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Klient nie posiada innych kredytów. Ma kartę kredytową z limitem 5 000 zł. W zestawieniu zostały ujęte banki, które odesłały wypełnione ankiety do 27 lipca 2021 r.

Volkswagen T-Cross z zewnętrz

Wersja koncepcyjna Volkswagena T-Crossa (T-cross Breeze) została pokazana wiosną 2016 r., podczas salonu samochodowego w Genewie. Wersja seryjna, która miała swoją premierę jesienią 2018 r., w dość znacznym stopniu różniła się od konceptu (T-cross Breeze był dwudrzwiowym kabrioletem). Zachowała jednak niektóre elementy jego wyglądu – np. szeroką osłonę chłodnicy i umieszczone w zderzaku światła przeciwmgłowe.

Mimo tego, że seryjny T-Cross różni się od modelu koncepcyjnego, nie znaczy że jest autem nudnym. Wręcz przeciwnie. To bardzo zgrabny miejski crossover. Już od razu w oko rzuca się długa maska silnika i szeroka osłona chłodnicy, której boczne krawędzie łączą się z przednimi reflektorami.

Sylwetce samochodu masywności dodają dwa przetłoczenia karoserii przebiegające przez cały bok auta. Z tyłu warto zwrócić uwagę na kwadratowe lampy (kiedy są włączone mają kształt liter C) połączone listwą, która ciągnie się przez całą szerokość klapy bagażnika.

Moim testowym samochodem był niebieski T-Cross (producent nazywa ten metalizowany lakier jako Niebieski „Reef”). Auto w tym kolorze mogło się podobać. Jednak, według mnie, najbardziej odjechaną wersją kolorystyczną, w jakiej można zamówić to auto, jest połączenie pomarańczowego metalizowanego lakieru „Energetic Orange” z pomarańczowymi elementami wnętrza i nawet pomarańczowymi felgami aluminiowymi. Na pewno nie miałbyś problemu ze znalezieniem takiego samochodu na parkingu pod supermarketem.

Volkswagen T-Cross – jakie jest jego wnętrze?

Wnętrze T-Crossa, podobnie jak w przypadku innych aut Volkswagena można określić dwoma słowami: stonowane i ergonomiczne. Niezależnie od tego, czy wcześniej jeździłeś innymi modelami tego niemieckiego producenta, bez problemu odnajdziesz się w kabinie T-Crossa.

Większością funkcji w samochodzie steruje się w sposób tradycyjny, czyli przy pomocy pokręteł i przycisków. Cenię sobie takie rozwiązania – możesz ustawić np. temperaturę czy szybkość nawiewu bez potrzeby jeżdżenia palcem po ekranie, co wymaga oderwania wzroku od drogi.

Deska rozdzielcza wykonana jest z twardego tworzywa. Na szczęście jednak jest bardzo dobrze spasowana (nic nie trzeszczy w czasie jazdy), a plastiki są dobrej jakości.

Elementem nowoczesności we wnętrzu T-Crossa jest Digital Cockpit Pro, czyli wyświetlacz z możliwością personalizacji, zastępujący tradycyjne wskaźniki. Na jego ekranie oprócz odwzorowanych cyfrowo prędkościomierza i obrotomierza, wyświetlać się może także mapa z fabrycznej nawigacji, a w przypadku korzystania z Google Maps, wskazówki dotyczące jazdy.

Warto też podkreślić, że system multimedialny w Volkswagenie T-Crossie obsługuje Android Auto i Apple Car Play bezprzewodowo (przekonałem się o tym przypadkiem – kiedy po odłączeniu telefonu z głośników nadal płynęła muzyka, a na ekranie wyświetlała się mapa).

Warto jeszcze wspomnieć o niebieskich wstawkach w górnej części deski rozdzielczej.

We wnętrzu nieco rozczarowały mnie tylko dwie rzeczy – „grzybek”, pod którym schowane było gniazdo 12V (można je przecież było przykryć estetyczną klapką i umieścić np. przy portach USB-C) i brak elektromechanicznego hamulca (nie jest dostępny nawet w opcji). Trochę szkoda, bo to bardzo wygodne rozwiązanie. Zwłaszcza kiedy idzie w parze z funkcją Auto Hold.

Co napędza Volkswagena T-Crossa i jak to auto jeździ?

Volkswagena T-Crossa napędzają wyłącznie silniki benzynowe. Do wyboru są dwie jednostki: trzycylindrowa 1.0 TSI o mocy 95 KM lub 110 KM i czterocylindrowy 1.5 TSI ACT o mocy 150 KM.

Silnik o mocy 95 KM dostępny jest z tylko z manualną skrzynią pięciobiegową. W przypadku 110-konnej jednostki możesz wybrać między sześciobiegową skrzynią manualną a skrzynią automatyczną DSG o siedmiu przełożeniach. Silnik o mocy 150 KM współpracuje tylko ze automatyczną siedmiobiegową skrzynią DSG.

Do testu dostałem T-Crossa z najmocniejszą jednostką napędową.

Wrażenia z jazdy? Jak najbardziej pozytywne. Lubię prowadzić samochody wyposażone w automatyczne skrzynie biegów. Dzięki temu, że nie muszę pilnować optymalnego momentu zmiany biegów mogę skupić się na prowadzeniu samochodu.

Ktoś mógłby powiedzieć, że do napędzania tak niewielkiego samochodu wystarczy silnik 110-konny, zwłaszcza połączony z automatyczną skrzynią biegów. Zgoda – takie połączenie sprawdza się bardzo dobrze - w mieście, jak i w trasie. Warto jednak pamiętać, że moc silnika 1.5 TSI ACT jest większa o 40 KM, a maksymalny moment obrotowy – o 50 Nm (jest też dostępny w większym zakresie obrotów silnika).
Różnicę między tymi silnikami (a jeździłem samochodami napędzanymi silnikami 1.0 TSI i 1.5 TSI) widać najlepiej podczas wyprzedzania. Kiedy włączysz tryb Sport, reakcja na gaz jest jeszcze szybsza, a skrzynia biegów redukuje biegi o dwa lub trzy przełożenia.

Mocniejszy silnik sprawdza się też bardzo dobrze w mieście. Kiedy ruszasz spod świateł możesz to zrobić na dwa sposoby: delikatnie lub dynamicznie. W pierwszym przypadku auto będzie przyspieszało powoli, a kolejne biegi będą wrzucane łagodnie. Kiedy ruszając wciśniesz mocniej pedał gazu, będziesz słyszał i widział (na obrotomierzu), jak skrzynia szybko wrzuca kolejne biegi.

Volkswagen T-Cross jest co prawda samochodem zaprojektowanym do pokonywania węższych i szerszych ścieżek miejskiej dżungli. Jego podwyższony prześwit (175 mm) sprawia, że można samochodem zjechać z asfaltu na gorszą drogę (byle bez przesady – trzeba pamiętać, że T-Cross nie ma napędu na cztery koła).

Przetestowałem to auto i w takich warunkach – na drodze dojazdowej do podmiejskiego osiedla domów, do którego prowadziła mocno nierówna droga, na którą bałbym się wjechać niżej zawieszonym autem.

Volkswagen T-Cross – jak jest wyposażony?

W czasie testu jeździłem Volkswagenem T-Cross w wersji Style. Jego wyposażenie obejmowało m.in.

  • zestaw naprawczy,
  • fotel kierowcy i pasażera z regulacją wysokości,
  • przesuwaną tylną kanapę ze składanym i dzielonym oparciem,
  • składane oparcie przedniego fotela pasażera,
  • podłokietnik ze schowkiem z przodu,
  • gniazdo USB-C z przodu oraz gniazdo USB-C do ładowania z tyłu
  • radio cyfrowe DAB+
  • automatyczną regulację zasięgu reflektorów,
  • funkcję automatycznego włączania świateł oraz funkcję Coming/Leaving Home,
  • reflektory LED
  • reflektory przeciwmgielne z przodu, z funkcją statycznego doświetlania zakrętów
  • tylne światła tylne w technologii LED,
  • dźwignię hamulca ręcznego i gałkę zmiany biegów obszyte skórą,
  • oświetlenie Ambiente i oświetlenie przestrzeni wokół nóg z przodu,
  • podwójną podłogę bagażnika,
  • aktywny tempomat ACC do 210 km/h z automatyczną regulacją odległości
  • gniazdo 12V w konsoli środkowej
  • system Start-Stop z odzyskiwaniem energii przy hamowaniu
  • elektrycznie sterowane szyby z przodu i tyłu
  • Emergency call - automatyczne wzywanie pomocy
  • Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania w mieście
  • Poduszki powietrzne: czołowa kierowcy i pasażera (z deaktywacją poduszki powietrznej dla pasażera), boczne dla kierowcy i pasażera oraz kurtyny powietrzne z przodu i z tyłu,
  • system rozpoznający zmęczenie kierowcy,
  • system wykrywający pieszych,
  • systemy bezpieczeństwa: ESP, ASR, ABS, EDL, EDTC oraz funkcja stabilizacji przyczepy.

Dodatkowe wyposażenie obejmowało:

  • Pakiet Business: autoalarm, czujniki parkowania z przodu i tyłu i Pakiet Zimowy (3 590 zł),
  • Pakiet Komfort: Pakiet Czujnik deszczu, automatyczna klimatyzacja dwustrefowa, Digital Cockpit Pro – personalizowany cyfrowy zestaw wskaźników z komputerem pokładowym (2 890 zł),
  • multifunkcyjną kierownicę obszytą skórą z funkcją Tiptronic (320 zł),
  • wybór profilu jazdy (580 zł),
  • Light Assist - system automatycznej zmiany świateł mijania na drogowe (660 zł),
  • lusterka boczne elektrycznie regulowane, podgrzewane i elektrycznie składane (720 zł),
  • przyciemnianą szybę tylną oraz szyby boczne (810 zł),
  • App-Connect - bezprzewodowe połączenie smartfona z samochodem (dla CarPlay, przewodowe dla Android Auto) (960 zł),
  • kamerę cofania (1 200 zł),
  • system monitorowania martwego pola Blind Spot z asystentem toru jazdy Lane Assist oraz Rear Traffic Alert (1 330 zł),
  • Keyless Access - bezkluczykowy dostęp i uruchamianie samochodu (1 600 zł),
  • instalację telefoniczną Komfort z funkcją indukcyjnego ładowania telefonu (1 990 zł),
  • system dźwięku „beats”: 6 głośników + subwoofer (2 140 zł),
  • system nawigacji Discover Media z usługą Streaming&Internet: 6 głośników, przygotowanie do We Connect Plus (na 1 rok), zawiera We Connect, radio, system nawigacji Discover Media z usługą Streaming&Internet, system rozpoznawania znaków drogowych (2 460 zł),
  • pakiet R-Line Exterior: czujniki parkowania z przodu i tyłu, zderzaki w stylistyce R-Line (4 030 zł).

Volkswagen T-Crossa jest autem, które mimo tego, że należy do segmentu samochodów miejskich, wcale nie jest takie małe. Od swojego „większego brata” – T-Roca – jest krótsze o 12,6 cm, a jego rozstaw osi (parametr istotny dla podróżujących) wynosi 2 584 mm i jest mniejszy o zaledwie 39 mm niż w T-Rocu. Jeżeli wziąć pod uwagę te parametry, można śmiało stwierdzić, że słowo „more” w haśle, towarzyszącym wejściu tego modelu na rynek („I am more than one thing”) jest czymś więcej niż tylko sloganem marketingowym.

Już dzisiaj zapraszam do zapoznania się z sierpniowym rankingiem kredytów na zakup samochodu. Będę w nim szukał najlepszego finansowania dla miejskiego hot hatcha – Suzuki Swift Sport.

bEDmRuRe
Źródło:
direct.money.pl
KOMENTARZE
(1)
victor
2 miesiące temu
Mimo, ze termin splaty podobny, to jednak kredyt procentowo sporo droszy niz w USA gdzie przy dobrym kredycie, kredyt wynosi O% a zadana wplata to nie 30 procenta a zazwyczja 3 tys plus tax, plus rejestracja czyli tablice.