Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Maciej Kazimierski
|
aktualizacja

Ranking kredytów na zakup samochodu

3
Podziel się:

Dacia Sandero to miejski hatchback, którego historia sięga roku 2008, kiedy pojawiła się pierwsza generacja tego modelu. Po tygodniowym teście najnowszej generacji tego modelu, trzeba przyznać, że to auto bardzo pozytywnie zaskakuje. Dlatego sprawdzamy, w którym banku można dostać najlepszy kredyt na sfinansowanie zakupu tego auta.

Ranking kredytów na zakup samochodu
(Dacia)

O nowej Dacii Sandero można powiedzieć, że została dopracowana wizualnie. Wystarczy przyjrzeć jej się z zewnątrz, żeby zobaczyć, że jej projektanci zrobili kawał dobrej roboty. Więcej pozytywnych niespodzianek kryje się także w kabinie samochodu i pod jego maską. Dacia Sandero nie straciła przy tym swojej najważniejszej zalety: nadal jest jednym z najtańszych nowych aut dostępnych na rynku.

Najlepszy kredyt na zakup Dacii Sandero Comfort

W pierwszym rankingu kredytów na zakup samochodu w 2022 r. szukaliśmy najlepszego finansowania na zakup Dacii Sandero Comfort, kosztującej 66 700 zł. Założyliśmy, że osoba, która chce kupić ten samochód:

  • z własnych środków wpłaci 20 010 zł, czyli 30% ceny auta,
  • na pozostałą część (46 690 zł) weźmie kredyt, który będzie spłacać w miesięcznych równych ratach przez 6 lat.

Z propozycji, jakie otrzymaliśmy od banków udzielających kredytów samochodowych i kredytów gotówkowych wynika, że najlepsze kredyty, którymi można sfinansować zakup Dacii Sandero Comfort zaproponowały Getin Bank, mBank i ING Bank Śląski. Jakie warunki zaproponowały?

I miejsce – Getin Bank

W styczniowym rankingu zwyciężył Kredyt samochodowy udzielany przez Getin Bank. Miesięczna rata tego kredytu wynosi 774,97 zł. Całkowity koszt tego kredytu wynosi 10 541 zł. Oznacza to, że po sześciu latach trzeba oddać bankowi o 10,5 tys. zł więcej, niż pożyczyliśmy.

Jakie są pozostałe parametry kredytu samochodowego z Getin Banku?

  • oprocentowanie – 4,99%,
  • prowizja za udzielenie finansowania – 3,00%,
  • RRSO – 7,30%.

Co jeszcze warto wiedzieć o tym kredycie?

  • Przy jego pomocy można kupić lub zrefinansować koszty zakupu samochodu osobowego, ciężarowego, a nawet autobusu. Kredytem można także sfinansować dodatkowe wyposażenie samochodu.
  • Kredyt na samochód nowy można spłacać nawet przez 12 lat, a na używany – maksymalnie przez 10 lat (w przypadku okresu kredytowania dłuższego niż 5 lat, suma dotychczasowego okresu użytkowania kredytowanego auta i okresu kredytowania nie może przekroczyć 15 lat).
  • Bank może podjąć decyzję kredytową nawet w 2 godziny na podstawie oświadczenia lub zaświadczenia o dochodach.
  • Maksymalna kwota kredytu może wynieść nawet 150% wartości pojazdu. Oznacza to, że nie trzeba mieć wkładu własnego.

II miejsce – mBank

Drugie miejsce zajął kredyt samochodowy z mBanku. W przypadku tej oferty miesięczna rata kredytu obciąży domowy budżet kwotą 808,38 zł, a po sześciu latach oddamy bankowi w sumie 11 513 zł.

Jakie są pozostałe parametry kredytu samochodowego mBanku?

  • oprocentowanie – 5,99%,
  • prowizja za udzielenie kredytu – 4,50%,
  • RRSO – 7,82%.

Co jeszcze warto wiedzieć o tym kredycie?

  • Wniosek o kredyt można złożyć przez internet, w placówce mBanku lub podczas rozmowy z konsultantem infolinii. Niezbędne dokumenty trzeba dostarczyć do placówki mBanku. Umowa zostanie podpisanaw wybranej placówce mBanku lub w Punkcie Obsługi mFinanse.
  • Można wziąć kredyt nawet na 125% wartości pojazdu. Dodatkową gotówkę można przeznaczyć na dowolny cel.
  • Maksymalnie można pożyczyć nawet 450 000 zł.
  • Kredyt można spłacać nawet przez 10 lat (minimalny okres spłaty wynosi 6 miesięcy).
  • Kredytem można sfinansować nie tylko samochód osobowy, ale też quada, motocykl czy skuter.
  • Klient mBanku może otrzymać kredyt samochodowy online. Po wypłacie środków ma aż 120 dni na znalezienie i zakup pojazdu. A jeśli samochód okaże się tańszy, to nadwyżkę finansową można przeznaczyć na dowolnie wybrany przez siebie cel.

III miejsce – ING Bank Śląski

Trzecie miejsce w zestawieniu przypadło Pożyczce gotówkowej ING Banku Śląskiego. W jej przypadku, co miesiąc trzeba będzie płacić ratę w wysokości 818,36 zł. Całkowity koszt pożyczki wyniesie 12 232 zł.

Jakie są pozostałe parametry Pożyczki gotówkowej ING Banku Śląskiego?

  • oprocentowanie – 7,99%,
  • prowizja za udzielenie kredytu – 0,00%,
  • RRSO – 8,29%.

Co jeszcze warto wiedzieć o Pożyczce gotówkowej z ING Banku Śląskiego?

  • Można przeznaczyć ją na dowolny cel.
  • Jeżeli jesteś klientem ING Banku Śląskiego, wniosek o udzielenie pożyczki można złożyć przez bankowość internetową. W przeciwnym przypadku w wypełnieniu wniosku pomoże konsultant infolinii.
  • Minimalna kwota pożyczki to 1 000 zł, a maksymalnie można pożyczyć nawet 200 000 zł.
  • Zadłużenie można spłacać nawet przez 10 lat.
  • Pożyczka z okresem spłaty do 3 lat jest oprocentowana według stałej stopy procentowej, a powyżej 3 lat – według zmiennej stopy procentowej.
Poz. Nazwa banku Nazwa kredytu/pożyczki Całkowity koszt kredytu Miesięczna rata RRSO Weź kredyt
1 Getin Bank Kredyt samochodowy 10 451 zł 774,97 zł 7,30% Weź kredyt
2 mBank Kredyt samochodowy 11 513 zł 808,38 zł 7,82% Weź kredyt
3 ING Bank Śląski Pożyczka gotówkowa 12 232 zł 818,36 zł 8,29% Weź kredyt
4 BNP Paribas Kredyt na zakup pojazdu u autoryzowanego dealera 13 343 zł 833,79 zł 8,86% Weź kredyt
5 Alior Bank Pożyczka Internetowa 13 386 zł 834,39 zł 9,04% Weź kredyt
6 Citi Handlowy Pożyczka Gotówkowa online dla Nowych Klientów 14 408 zł 848,00 zł 9,70% Weź kredyt
7 RCI Banque Kredyt Ulgowy 16 239 zł 874,02 zł 10,89% Weź kredyt
8 Santander Consumer Bank Kredyt samochodowy 16 672 zł 879,59 zł 11,14% Weź kredyt
9 BOŚ Bank Pożyczka Gotówkowa 19 314 zł 916,73 zł 12,86% Weź kredyt
10 Santander Bank Polska Promocyjny Kredyt Gotówkowy 20 074 zł 928,56 zł 13,34% Weź kredyt

Założenia: Kredyt na auto nowe - przeznaczony na zakup Dacii Sandero Comfort TCe 100 LPG. Cena pojazdu 66 700 zł (środki własne klienta - 20 010 zł). Okres spłaty 6 lat. Klient (trzyosobowe gospodarstwo domowe) z miesięcznymi dochodami netto w wysokości 6 389 zł netto uzyskiwanymi z umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Klient nie posiada innych kredytów. Ma kartę kredytową z limitem 5 000 zł. W zestawieniu zostały ujęte banki, które odesłały wypełnione ankiety do 24 stycznia 2022 r.

Dacia Sandero Comfort – pierwsze spotkanie

Wiosną 2019 r. testowałem poprzednią generację Dacii Sandero Stepway (od „zwykłej” różni się większym prześwitem, relingami dachowymi i plastikowym elementami stylistyczno-ochronnymi). Rumuński producent, projektując nową odsłonę swojego miejskiego auta, postawił nie na zmianę ewolucyjną, a na rewolucyjną. W wyniku tego powstał samochód, który nie musi wstydzić się swojego designu i śmiało może stawać w szranki z konkurencyjnymi modelami (pokazała to zresztą sprzedaż tego modelu. W III kwartale 2021 r. w Europie nowych właścicieli znalazło 57 191 szt. Dacii Sandero).

Wymiary nowego Sandero są następujące:

  • 4 088 mm długości,
  • 1 848 mm szerokości,
  • 1 499 mm wysokości,
  • 2 604 mm rozstawu osi.

Warto zwrócić uwagę na tę ostatnią wartość, istotną w kontekście ilości miejsca w kabinie. Dacia Sandero należy do aut miejskich, a w nich ta wartość jest zazwyczaj niższa (np. rozstaw osi Hondy Jazz Crosstar wynosi 2 520 mm). W parze ze sporą ilością miejsca dla podróżujących idzie też duży bagażnik. Jego pojemność to 328 litrów.

Wzrok przyciągają szerokie przednie reflektory z wbudowanymi światłami do jazdy dziennej, które mają kształt ułożonej poziomo litery Y, maska płynnie przechodząca w pochylony pod sporym kątem słupek A i przetłoczenia na błotnikach.

Podsumowując, można powiedzieć, że projektanci odpowiedzialni za wygląd zewnętrzny nowej Dacii Sandero bardzo porządnie odrobili postawione przed nimi zadanie.

Wnętrze – także i tu zaszły zmiany

Gdybym miał jednym słowem opisać wnętrza aut rumuńskiego producenta, którymi dotychczas jeździłem, opisałbym je jako smutne. Dużo ciemnych tworzyw i niewielki ekran systemu multimedialnego. Kabina nowej Dacii Sandero jest zupełnie odmieniona. Przez środek deski rozdzielczej biegnie szeroki pas z szarego i przyjemnego w dotyku materiału, którym wyłożone są także podłokietniki drzwi. Kratki nawiewów nie są już okrągłe. Mają kształt spłaszczonych liter D.

Ekran systemu multimedialnego Media Display ma przekątną 8 cali i – jak w większości nowych samochodów – znajduje się nad deską rozdzielczą. Pozbawiony jest fizycznych przełączników. Steruje się nim na dwa sposoby: dotykowymi przyciskami umieszczonymi po lewej stronie ekranu lub przy pomocy „dżojstika” znajdującego się poniżej kierownicy (to rozwiązanie typowe dla samochodów Renault).

Obok ekranu przymocowany był uchwyt na smartfon z gniazdem USB (drugi port USB znajdował się na konsoli centralnej). Uchwyt na telefon to bardzo dobre rozwiązanie. W razie potrzeby jest w zasięgu ręki, a co ważniejsze: nie trzeba zastanawiać się, gdzie go położyć tak, żeby przewód, którym zostanie podłączony do USB, nie plątał się np. wokół dźwigni zmiany biegów.

Media Display obsługuje także Apple Car Play i Android Auto. To kolejna nowość w tym aucie. Inna to bezkluczykowy dostęp do samochodu, który realizowany jest przy pomocy karty hands-free (to element wspólny z Renault, karta jest taka sama, różni się tylko umieszczonym na niej logo).

Wskaźniki? Tradycyjne, zegarowe, z „nieparzyście” wyskalowanym prędkościomierzem (to jedno z rozwiązań, do których nie potrafię się przyzwyczaić). Między obrotomierzem i prędkościomierzem znajdował się ekran komputera pokładowego. Co ciekawe, wyświetlały się na nim nie tylko m.in. informacje o poziomie benzyny, ale także… LPG. To zaleta montowanej fabrycznie instalacji LPG (instalacja znajdująca się w Dacii Sandero pochodzi z włoskiej firmy Landi Renzo).

Sprawdziłem, jak w rzeczywistości wygląda całkiem spory rozstaw osi. Ustawiłem fotel kierowcy w optymalnej dla siebie pozycji i przesiadłem się na tylną kanapę. Okazało się, że nie tylko miałem miejsce na kolana i nad głową, to jeszcze bez problemów wysiadłem przez tylne drzwi (a to nie jest normą w niektórych autach miejskich).

Dacia Sandero Comfort – co ją napędza i jak jeździ?

Nowa Dacia Sandero napędzana jest tylko silnikami benzynowymi (w gamie silnikowej poprzedniej generacji był silnik Diesla o mocy 95 KM). Dostępne są trzy jednostki napędowe (każda z nich ma 3 cylindry):

  • wolnossąca SCe 65 (pojemność 1 litr, moc 65 KM, maksymalny moment obrotowy 95 Nm), współpracująca z 5-biegową skrzynią manualną,
  • turbodoładowana TCe 90 (pojemność 1 litr, moc 90 KM), współpracująca z 6-biegową skrzynią manualną (maksymalny moment obrotowy 160 Nm) lub automatyczną CVT (maksymalny moment obrotowy 142 Nm),
  • TCe 100 LPG (pojemność 1 litr, moc 100 KM, maksymalny moment obrotowy 170 Nm – przy jeździe na LPG i 160 Nm – przy jeździe na benzynie).

Jeździłem samochodem z silnikiem TCe 100 LPG. Warto dodać, że podczas jazdy na LPG maksymalny moment obrotowy dostępny jest przy 2 000 obr./min, a podczas jazdy na benzynie – od 2 100 do 3 750 obr./min.

Z uwagi na to, że instalacja LPG montowana jest fabrycznie, wlewy obu rodzajów paliwa kryją się pod jedną klapką.

Testowa Dacia była pierwszym autem, jakie prowadziłem, które zasilane było gazem. Na tym paliwie zresztą jeździłem niemal przez cały test. Przekonałem się, że – zarówno w mieście, jak i w trasie – auto rozpędzało się całkiem dynamicznie (w rytm wskazówek nadawanych przez system GSI). I tu ciekawostka – kiedy jechałem „po trasie” z prędkością ok. 90 km/h, system GSI nie sugerował szóstego biegu. Mogłem spokojnie rozpędzić auto do prędkości „marszowej” (100 – 110 km/h) i dopiero wtedy wrzucić szósty bieg.

Generalnie, nawet na drodze ekspresowej Dacia nie miała się czego wstydzić. Kiedy jechałem z prędkością zbliżoną do 120 km/h obrotomierz wskazywał 2 000 – 2 200 obr./min, a do kabiny pasażerskiej docierał tylko szum powietrza opływającego karoserię.

Podczas jazdy w mieście także nie miałem powodów do narzekania. Z tą tylko różnicą, że w kabinie częściej było słychać, że auto jest napędzane trzycylindrowym silnikiem (kto jeździł samochodem napędzanym takim silnikiem, wie, że jego burczenie na wolnych obrotach jest dość charakterystyczne). Natomiast niemal nie czułem innej cechy charakterystycznej dla „trzycylindrówek”, czyli wibracji.

Kolejną nowością w Dacii Sandero był elektryczny hamulec postojowy. Nie ukrywam, że jego obecność „na pokładzie” małej Dacii dość mocno mnie zaskoczyła. Czasem na próżno go szukać w samochodach droższych i wyposażonych w automatyczną skrzynię biegów. Jak działał ten „ficzer”? Zaskakująco dobrze. Kiedy go włączałem, to na jego włączniku zapalała się czerwona dioda. Jeśli dodatkowo trzymałem nogę na pedale hamulca, to czułem jego „mięknięcie”. Ze zwolnieniem hamulca z kolei wiązało się dość dziwne odczucie: jakby ktoś puszczał auto, trzymane dotąd za tylny zderzak, puszczał je, a w tym samym momencie koła tylnej osi podskakiwały na niewielkiej nierówności.

Dacia Sandero Comfort – ile trzeba za nią zapłacić i jak jest wyposażona?

Wyjściowa cena najtańszej wersji wyposażenia, w jakiej jest dostępna Dacia Sandero (Accsess) to zaledwie 43 500 zł. Za tę cenę nie należy spodziewać się zbyt wiele. I tak jest w rzeczywistości. W wyposażeniu auta nie ma ani radia (jest tylko instalacja radiowa) ani nawet klimatyzacji manualnej.

Nieco lepiej przedstawia się wersja środkowa: Essential, która kosztuje od 48 900 zł. W jej wyposażeniu jest centralny zamek, elektrycznie podnoszone szyby z przodu oraz system Media Control, składający się z radia DAB z przyciskami sterowania na kierownicy, uchwytu na smartfona na desce rozdzielczej, 2 przednich głośników, Bluetooth i aplikacji mobilnej Dacia Media Control. Do wersji Essential można zamówić m.in. klimatyzację manualną, lakier metalizowany czy przednie światła przeciwmgłowe.

Cena najbogatszej wersji (Comfort) startuje z poziomu 52 400 zł. Na liście wyposażenia standardowego, poza elementami z wersji Essential, można znaleźć:

  • chromowaną osłonę chłodnicy,
  • przednie i tylne zderzaki oraz lusterka boczne lakierowane w kolorze nadwozia,
  • chromowane wewnętrzne klamki drzwi,
  • tkaninowe obicie deski rozdzielczej i podłokietników w przednich drzwiach,
  • tapicerkę materiałową w kolorze czarnym z geometrycznymi wzorami po bokach,
  • przednie światła przeciwmgłowe,
  • elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka boczne,
  • automatycznie włączane światła mijania i wycieraczki,
  • kierownicę regulowaną na wysokość i głębokość,
  • fotel kierowcy z regulacją wysokości i podłokietnikiem,
  • lampki do czytania z przodu po stronie kierowcy i pasażera,
  • gniazda 12 V z przodu i z tyłu,
  • system Media Display kompatybilny z Apple Car Play i Android Auto: radio DAB, klonowanie ekranu smartfona przez przewód USB, złącze Bluetooth, 4 głośniki, ekran dotykowy 8 cali.

Z kolei lista wyposażenia dodatkowego obejmuje:

  • podgrzewane przednie fotele (600 zł),
  • klimatyzację automatyczną (1 200 zł),
  • Pakiet MEDIA NAV PLUS: system multimedialny MEDIA NAV z radiem DAB, nawigacją, Bluetooth, możliwością replikacji smartfona, z pilotem do sterowania na kierownicy, rozszerzone mapy Europy Wschodniej (1 100 zł),
  • Pakiet KOMFORT PLUS: karta Keyless Entry, system wspomagania parkowania przód/tył, kamera cofania (1 600 zł),
  • Pakiet PARKING PLUS: system wspomagania parkowania tył/przód, kamera cofania, system kontroli martwego pola (1 900 zł).

Nowa Dacia Sandero pokazuje, że nie ma czego się wstydzić i że nawet samochód „budżetowy” może być dobrze wyposażony i dawać przyjemność z jazdy. Po tym modelu widać także, jak długą drogę przeszedł producent z Mioveni.

Już dzisiaj zapraszam do lektury lutowego rankingu, w którym będę szukał najlepszego finansowania dla Toyoty Yaris.

Źródło:
direct.money.pl
KOMENTARZE
(3)
mick
4 miesiące temu
weź znajdź sobie ścianę.... rozpędź się..... skoro Ty nie kupujesz nowego auta to inni też nie mogą?
mic
4 miesiące temu
ja kupuje trzy letnie od dealera po lizingowcu. Sprzedaje 6 letnie, mniej wiecej jak czas opon dobiega konca. Olej wymienie ze 4 razy, plynow dolewaja za darmo. Moze z raz odkurze. oczywiscie za gotowke.
Choreceny
4 miesiące temu
ile za dacie!>!?!?!? Za tyle mam fajną beemkę używaną. Kto kupuje nową Dacie, kto w ogóle kupuje nowe samochody... Makabra, co to za kwoty są...