Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Daniel Gąsiorowski
|

Bilans Money.pl: Rok 2005 na warszawskim parkiecie

0
Podziel się:

Nerwowa sytuacja na salonach politycznych i coraz bardziej zadłużone państwo nie przeszkadza jednak naszemu narodowemu parkietowi w kontynuacji hossy. Coraz więcej firm chce być notowanych na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Money.pl podsumowuje dziś rok 2005 na krajowym parkiecie.

Bilans Money.pl: Rok 2005 na warszawskim parkiecie

*Nerwowa sytuacja na salonach politycznych i coraz bardziej zadłużone państwo nie przeszkadza jednak naszemu narodowemu parkietowi w kontynuacji hossy. Coraz więcej firm chce być notowanych na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych i nic na razie nie zapowiada odwrócenia tej tendencji. *

W 2004 roku na GPW debiutowało 36 nowych spółek, w 2005 było o dwie firmy mniej, ale i tak jest to wynik, jaki pozwala nam się cieszyć opinią lidera w regionie. Co ważne ilość szła w parze z jakością. Co prawda znalazły się wśród debiutantów niezbyt mile wspominane przez inwestujących na IPO: Ambra, czy ZA Puławy, ale w większości przypadków pierwsze notowanie zwracało z nawiązką zainwestowane środki. Debiuty PGNiG i Lotosu znacząco podniosły kapitalizację naszego parkietu. Giełda również się rozwija. Wprowadzono nowe instrumenty dla inwestorów: kontrakty terminowe na obligacje skarbowe, oraz co dużo ważniejsze opcje na akcje wybranych spółek.

Co do ogólnej koniunktury giełdowej inwestorzy nie mieli powodów do narzekań. Główne indeksy (WIG i WIG20)
wzrosły zgodnie o ponad 30 proc. Warto podkreślić, że były to dużo lepsze wyniki niż w 2004 r., kiedy indeksy wzrosły średnio o około 25 proc.
Najlepszymi inwestycjami w 2005 r. były akcje Ganta, na których można było zarobić prawie 2000 proc.

Zadowoleni również byli inwestorzy, którzy kupili akcje Alchemii i spółki Skotan. Jeśli ktoś kupił te walory na początku 2005 r. to przez rok jego portfel zyskał ponad 400 proc. na wartości. Wśród spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 najwięcej przez rok zyskały akcje TVN-u (100 proc.). Niewiele mniej poszły do góry walory KGHM (90 proc.).

Nie wszystkie akcje oczywiście zyskiwały na wartości. Najwięcej można było stracić inwestując w akcje spółki Oborniki. Walory tej fabryki mebli straciły ponad 90 proc. Niewiele lepiej było na akcjach Swarzędza i spółki Redan. Obie spółki straciły około 60 proc. na swojej wartości w ciągu 12 miesięcy. Niewątpliwie wydarzeniem roku na GPW była oferta akcji PGNiG. Oferta ta nie może się równać oczywiście z debiutem na giełdzie akcji PKO BP, niemniej zarówno redukcje zapisów, jak i przyzwoity zarobek w momencie debiutu sprawiły, że wielu inwestorów indywidualnych zainteresowało się giełdą - jako sposobem na pomnażanie swoich oszczędności.

W chwili obecnej największe zagrożenie dla stabilnego rozwoju polskiej gospodarki płynie ze świata polityki i finansów publicznych. Jeżeli politycy przyjmą zasadę lekarza: „przede wszystkim nie szkodzić”, to o wzrost gospodarczy, hossę na giełdzie i spadek bezrobocia możemy być spokojni.

ZOBACZ TAKŻE:

giełda
wiadomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)