Notowania

Czy seks i narkotyki da się wliczyć do polskiego PKB?

GUS szykuje się do policzenia, ile wart jest czarny rynek w kraju. To inicjatywa Eurostatu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Jerzy Undro)

Od 2012 roku Główny Urząd Statystyczny będzie wliczał do naszego produktu krajowego wartość rynków: przemytu, narkotyków i prostytucji. Taką wytyczną Eurostat wysłał do wszystkich krajów Unii. Specjaliści wątpią, czy uda się wystarczająco dokładnie wyznaczyć wartość sprzedaży w tych branżach. Ekonomiści twierdzą natomiast, że byłaby to informacja przydatna, ale bardzo kłopotliwa dla niektórych krajów.

Na razie statystycy szacują polskie PKB wliczając do niego jedynie orientacyjną wartość szarej strefy - czyli działalności zgodnej z prawem, ale ukrywanej przed fiskusem. Nieopodatkowanych miliardów jest coraz więcej. W zeszłym roku było ich 150.

Źródło: GUS 2008 rok

Ciągle więc plasujemy się wysoko w światowym zestawieniu krajów pod względem wielkości szarej strefy.Na 151 państw zbadanych przez Bank Światowy, zajmujemy 52 miejsce. W tym zestawieniu znajdujemy się w sąsiedztwie takich krajów jak Włochy, Jemen czy Korea Południowa. Daleko nam co prawda do ostatniej w klasyfikacji Gruzji, ale też i do pierwszych Stanów Zjednoczonych nie blisko.

Źródło: Bank Światowy, 2007 rok

Jak wygląda czarna strefa gospodarki, czyli działalność zakazana przez prawo? Czy można na podstawie danych o szarej strefie wyciągać wnioski na temat wielkości nielegalnych usług? Nie wiadomo. Profesor Brunon Hołyst, znany kryminolog, twierdzi że jeszcze nikt w naszym kraju nie pokusił się o policzenie, ile wart może być rynek prostytucji, narkotyków czy przemytu.

Obraz tego problemu dać może zestawienie wartości czarnych rynków przeprowadzone przez Havoscope - portal specjalizujący się w szacowaniu nielegalnego biznesu. Według jego ekspertów polski czarny rynek jest na 44 miejscu wśród 76 podliczonych przez nich państw.

Wielkość czarnego rynku w miliardach dolarów
Pozycja Kraj Wartość
1. USA 460
2. Chiny 158
3. Meksyk 123
4. Włochy 111
5. Japonia 108
6. Kanada 77
... ... ...
43. Kuwejt 1,0
44. Polska 0,8
45. Kenia 0,7

Źródło: Havoscope

Szacunki Havoscope nie precyzują jednak, ile dokładnie wart jest rynek trzech nielegalnych branży, którymi zainteresowany jest Eurostat. Częściowe dane o tych zjawiskach ma CBŚ, ale nie ujawnia informacji.

- _ My policzymy wartość rynków prostytucji, przemytu i narkotyków po raz pierwszy w 2012 roku _ - mówi dr Wiesław Łagodziński, rzecznik GUS. -_ Posłużą nam do tego ankiety wypełniane przez ludzi, w których będziemy pytać na przykład o spożycie narkotyków, ale też dane ze służby celnej, policji i innych państw. Na podstawie zbiorów danych z wielu źródeł wysuniemy wnioski _ - dodaje.

Profesor Hołyst uważa jednak, że GUS-owi nie uda się podać rzetelnej liczby, która scharakteryzuje te trzy rynki. Według niego jest to niemożliwe.

- _ To będę szacunki budowane na mało wiarygodnych informacjach. Przecież nie wszyscy zażywający narkotyki przyznają się do tego, że biorą. Nie każdy, kto korzysta z usług prostytucji ma ochotę dzielić się tą informacją z urzędem statystycznym _ - przekonuje kryminolog. - _ Według mnie te próby skazane są na porażkę _- dodaje.


Filar: To jeszcze nie koniec. Kryzys się przepoczwarzył
Profesor Dariusz Filar - choć jest zaskoczony pomysłem Eurostatu - to uważa, że informacja o wielkości czarnego rynku byłaby dla ekonomistów bardzo ciekawa. Według niego pomogłaby ona analizować skalę popytu w kraju.

- _ To źle, że ludzie płacą za nielegalne towary i usługi, ale oznacza też, że mają pieniądze na takie zbytki. Pieniądze, które mogliby wydać na co innego, gdyby skutecznie odebrać im możliwość tych nielegalnych wydatków _ - wyjaśnia profesor Filar.

Dodaje jednak, że analitycy nie stosowaliby jednak prostego przełożenia:im większy czarny rynek to tym lepiej, bo wyższe PKB. - _ Trzeba pamiętać, że z im więcej w kraju przyzwolenia na nielegalną działalność, tym bardziej niechętnie patrzą na niego inwestorzy _ - mówi. Więc nawet jeśli w wyniku podwyższonego w ten sposób produktu krajowego, relatywnie zmaleje dług publiczny, to i tak nie będzie to powód do zadowolenia.

Według rzecznika GUS-u, wartości czarnych rynków w krajach Europy nie będą aż tak duże, by mogły znacząco wpłynąć na wynik PKB. Wiesław Łagodziński przekonuje, że dużo większe znaczenie ma w tej kwestii szara strefa.

- _ Gdy policja zatrzymuje handlarzy, którzy magazynują narkotyki warte kilka milionów dolarów, to odnosimy wtedy wrażenie, że rynek nielegalnych środków odurzających musi być olbrzymi. Tak nie jest, bo musimy sobie uzmysłowić, że jednak ludzi zajmujących się tym procederem jest mało _- wyjaśnia rzecznik GUS.

Eksperci spekulują, że w wyniku zmian najbardziej może wzrosnąć PKB Włoch - nawet o kilka procent. Kraj ten znany jest bowiem z prężnej działalności mafii. Doktor Łagodziński twierdzi, że i w tym przypadku zmiany produktu krajowego nie będą tak duże. - _ Ogromna część mafijnych pieniędzy jest już wyprana i pracuje na legalnych rynkach. _

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/51/t90931.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/o;ile;urosnie;pkb;polski;-;wysyp;nowych;prognoz,31,0,589087.html) O ile urośnie PKB Polski - wysyp nowych prognoz Analitycy JP Morgan - choć obniżyli swoją prognozę - wierzą w dobry scenariusz.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/127/t90495.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/lepsze;prognozy;wzrostu;pkb;dla;polski,91,0,585051.html) Lepsze prognozy wzrostu PKB dla Polski Wzrost gospodarczy Polski wyniesie 2,3 proc. w 2010 roku.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/129/t87169.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/boni;optymista;pkb;polski;urosnie;o;4;proc;,196,0,684996.html) Boni optymistą: PKB Polski urośnie o 4 proc. To prognoza szefa doradców premiera na przyszły rok.
Tagi: prognozy pkb, pkb, sex, prostytucja, narkotyki, przemyt, czarny rynek, eurostat, giełda, wiadomości, gospodarka, raport, raporty gospodarcze, porady, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz