Notowania

budownictwo
25.04.2012 06:08

Spółki budowlane wciąż będą tracić? Zobacz prognozy analityków

Sprawdź, kiedy warto zainteresować się akcjami spółek z tego indeksu i zobacz, na które firmy zwracają uwagę eksperci.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Stefan Maszewski / Reporter)

*Zamieszanie wokół przedsiębiorstw budowlanych poważnie stresuje inwestorów. Branża wygląda źle i boją się oni, że część z tych spółek upadnie. Analitycy prognozują, kiedy sytuacja powinna się uspokoić oraz typują spółki, które mogą się pozytywnie wyróżniać. Na budowlance zarobią jednak tylko agresywni gracze. *

Posiadacze akcji spółek budowlanych nie mają ostatnio najlepszej passy. Rynek jeszcze na dobre nie zdążył ochłonąć po ubiegłotygodniowej wiadomości o upadłości likwidacyjnej spółki Dolnośląskie Surowce Skalne, a inwestorzy wierzący w budowlankę otrzymali kolejny cios.

Do sądu wpłynął bowiem wniosek o upadłość Hydrobudowy, czyli następnej firmy budującej między innymi autostrady. Choć ze względów formalnych sąd go zwrócił, to tego dnia rynkowa wycena budowlanej spółki skurczyła się o niespełna 20 procent.

Mamy za sobą czarny poniedziałekObawy o to, że podobny los może spotkać również inne spółki z sektora budowlanego, sprawiły, że to, co wydarzyło się przedwczoraj, spokojnie można nazwać _ czarnym poniedziałkiem _ dla giełdowej budowlanki. Indeks grupujący przedsiębiorstwa tego sektora zanurkował o ponad 8 procent, a WIG20, mWIG40 i sWIG80 poszły w dół od niemal 2,5 do ponad 3 procent.

Zobacz, jak radziły sobie indeksy w _ czarny poniedziałek _ na GPW Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

- _ Wiele spółek ma bardzo poważne problemy z płynnością, rynek boi się bankructw _ - ocenia Andrzej Bernatowicz, analityk DM IDMSA. O kondycję branży inwestorzy niepokoją się zresztą już od dawna. Negatywne postrzeganie całego sektora przez inwestorów jest widoczne także na wykresie długoterminowym.

Zobacz, jak indeks spółek budowlanych radzi sobie na tle WIG20 Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Co ciąży spółkom budowlanym?To, co psuje notowania spółek budowlanych, to z jednej strony obawy, że przedsiębiorstwa nie będą w stanie regulować swoich zobowiązań i pojawią się kolejne wnioski o upadłość. Z drugiej, nie najlepiej rysują się również perspektywy dotyczące zysków. To pochodna kilku czynników. W ich gronie analitycy, z którymi rozmawiał Money.pl, wymieniają przede wszystkim zażartą walkę o kontrakty infrastrukturalne.

- _ W przypadku wielu kontraktów infrastrukturalnych, gdzie jedynym kryterium wyboru oferty była cena, trudno spodziewać się, że firmy zrealizują je z zyskiem. Przecież w czasie ich realizacji tylko surowce zdrożały o 30-50 procent _ - uważa Łukasz Rosiński z DM AmerBrokers. Analityk wspomina również o mocnym wzroście konkurencji wymuszającym jeszcze niższe ceny.

Problemem tych firm są także wysokie koszty działalności, np. maszyny, które trzeba utrzymywać, i ludzie, których nie można szybko zwolnić. - _ Specyfiką działania spółek w branży są wysokie koszty stałe. Kiedy przychodzą gorsze czasy, nie da się ich łatwo i szybko obniżyć _ - dodaje ekspert DM AmerBrokers.

Wszyscy analitycy, z którymi rozmawiał Money.pl, są zgodni: większość napływających informacji z branży budowlanej jest negatywna, a na horyzoncie nie widać żadnych wydarzeń, które mogłyby zmienić postrzeganie sektora w oczach inwestorów. Ryzyko inwestycji w przedstawicieli tej branży jest więc bardzo duże.

- _ Większość wiadomości w najbliższym czasie wciąż będzie miała negatywny charakter. Sytuacji nie poprawią wyniki za pierwszy kwartał, bowiem te będą raczej słabe, a część spółek może wręcz pokazać straty. Dodatkowo, po audytach danych za 2011 rok może okazać się, że niektóre spółki będą musiały tworzyć dodatkowe rezerwy finansowe, co negatywnie odbije się na ich wynikach _ - prognozuje Adrian Kyrcz, analityk DM BZ WBK.

Według eksperta BZ WBK to jeszcze nie koniec spadków. - _ Dołek jest jeszcze przed nami. Sytuacja w sektorze budowlanym powinna normalizować się dopiero w trzecim i czwartym kwartale tego roku. Wówczas okaże się, które spółki poradziły sobie z rolowaniem długu, czy wykupem obligacji _.

- _ Zdecydowanie odradzałbym inwestycję w spółki budowlane inwestorom preferującym strategię "kup i trzymaj". _- uważa Andrzej Bernatowicz.. - _ Na krótkoterminowych, ale mocnych odbiciach kursów mogą natomiast próbować zarabiać agresywniejsi gracze - _dodaje.

Te dające zarobić odbicia kursów poszczególnych spółek będą konsekwencją pozytywnych wiadomości z firm. Chodzi przede wszystkim o informacje o otrzymanych kredytach lub sprzedaży majątku - czyli sygnały pokazujące, że spółki walczą o utrzymanie płynności finansowej.

Są jednak wyjątki

Analitycy zapytani o spółki, które ich zdaniem pozytywnie wyróżniają się na tle sektora, wypunktowują dwie - Budimex oraz Rafako. Dodają jednak, że spółki mają szanse pokazać swoją siłę dopiero, kiedy przynajmniej częściowo uspokoi się atmosfera wokół całej branży.

_ - Postawiłbym na Budimex. Spółka nie ma problemów z płynnością, jako jedna z niewielu pokazała, że potrafi zarabiać na budownictwie infrastrukturalnym, co ważne na spadkowym rynku – wypłaca sowitą dywidendę oraz ma dużo pomysłów na dywersyfikację działalności. Dysponuje gotówką, więc spokojnie będzie mogła je realizować _ - uważa Andrzej Bernatowicz, analityk DM IDMSA.

Łukasz Rosiński z DM AmerBrokers wylicza natomiast zalety Rafako: - _ Wiele spółek w ostatnich latach przebranżowiło się na firmy infrastrukturalno-budowlane. Najbardziej rentowne są jednak kontrakty specjalistyczne, a taka zmiana kierunku działania firmy już nie jest taka prosta, potrzebne są zupełnie inne kompetencje. Dlatego wybrałbym Rafako. W tym wypadku nie ma już powodów do spadków. Spółka zaczyna potencjalnie bardzo rentowne kontrakty. W zasadzie można obawiać się jedynie, że nie uda jej się ich zrealizować _.

Bądź na bieżąco z sytuacją na rynkach Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

A co z deweloperami?

Obecne problemy firm budowlanych są związane głównie z kontraktami infrastrukturalnymi, a kwestia upadłości dotyczy dwóch spółek budujących między innymi autostrady. Pozostaje jednak pytanie, czy po przedsiębiorstwach zajmujących się budownictwem infrastrukturalnym nie przyjdzie kolej na deweloperów.

_ - Wyniki sprzedażowe deweloperów w pierwszym kwartale są nie tylko na normalnym poziomie, ale również są lepsze od wcześniejszych szacunków. Obecnie nie ma zatem większych powodów do paniki _ - uspokaja Stanisław Ozga z DM PKO BP.

- _ Deweloperzy od dwóch lat odbudowują poziom sprzedaży po kryzysie z 2009 roku. Na razie nie widać spowolnienia w sprzedaży. Jeżeli wzrost gospodarczy się utrzyma, a bezrobocie pozostanie na dotychczasowym poziomie, nie powinno być problemu z utrzymaniem tej tendencji _ - podsumowuje ekspert.

Czytaj również inne rynkowe raporty Money.pl
Mieli zarobić, a na 100 dni przed Euro klęska Miała to być świetna inwestycja. Tymczasem akcje tych spółek straciły średnio 75 procent.
Akcje banków. Zobacz, na które warto postawić Analitycy zalecają dużą ostrożność, ale typują banki, które powinny radzić sobie lepiej niż cały sektor.
To był fatalny tydzień dla złotego. Co teraz? Hiszpania się wali, a Chiny zwalniają i oszukują. Zobacz, jak to wpłynie na krajową walutę.

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autorów oraz analityków giełdowych i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.

Tagi: budownictwo, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, raport, raporty gospodarcze, porady, raporty giełdowe, najważniejsze, gospodarka polska, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz