Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
trucie
02.12.2008 06:50

Trucie coraz droższe. Miliardy na środowisko

Za ochronę środowiska płacimy coraz więcej. Tylko w 2007 roku suma różnych opłat i kar wyniosła 1,3 mld złotych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(EPA/PAP)

*Co roku w Polsce powstaje ponad 130 mln ton odpadów. Pod względem emisji CO2 zajmujemy 11 miejsce na świecie. *

Wczoraj w Poznaniurozpoczęły się obrady Konwencji Klimatycznej ONZ. Politycy i eksperci z całego świata szukają sposobów walki z globalnym ociepleniem. Jednym z najważniejszych ma być redukcja emisji CO2.

Jak wynika z danych przeanalizowanych przez Money.pl polska gospodarka truje coraz mniej, bo jest to coraz bardziej kosztowne. Nasz przemysł staje się też coraz bardziej energooszczędny.

| Konferencja COP14 w Poznaniu |
| --- |
| Pod skrótem COP14, kryje się XIV Konferencja Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC) wraz z IV Sesją Spotkania Stron Protokołu z Kioto. Konferencja potrwa do 12 grudnia. Organizatorem jest Sekretariat Konwencji Narodów Zjednoczonych ds. Zmian Klimatu, a gospodarzem Rząd RP, koordynatorem przygotowań - Ministerstwo Środowiska. W dwutygodniowych obradach przewiduje się udział ok. 8 tys. uczestników: ponad 190 delegacji rządowych z ministrami środowiska lub zmian klimatu na czele, instytucji międzynarodowych, ekologicznych, biznesowych i badawczych organizacji pozarządowych oraz mediów. Głównym jej celem jest zwrócenie uwagi na problemy związane z globalnymi zmianami klimatu. Jakichkolwiek więc wiążących decyzji nie powinniśmy się spodziewać. |

Trujemy coraz mniej, coraz więcej oczyszczamy i odzyskujemy

Według danych zebranych przez GUS od początku lat 90. do 2006 roku na wszystkich składowiskach, hałdach, zbiornikach nagromadziliśmy 1746 milionów ton odpadów i ścieków. Ilość odpadów jaka tam trafia po niewielkim spadku na początku lat 90. utrzymuje się na stałym poziomie.

*Ilość odprowadzanych odpadów w Polsce w wybranych latach w tysiącach ton *
1990 1995 2000 2004 2005 2006
*154 959 * *133 647 * *137 730 * *133 763 * *133 956 * *133 340 *

źródło GUS

Jak wylicza GUS, w ciągu 15 lat ilość odpadów w kilogramach w przeliczeniu na jednego Polaka spadła z 290 kg w 1990 roku do 250 kg w 2005 roku.

Choć od 1990 roku do 2006 roku wzrosła liczba zakładów odprowadzających odpady z 1436 w 1990 roku do 1686 w 2006, to jednak na przestrzeni tych lat niemal dwukrotnie wzrosła liczba firm odzyskujących odpady w ponad 90 procentach. A ponad dziesięciokrotnie wzrosła liczba firm oczyszczających odprowadzane odpady w ponad 30 procentach.

Ponadto zmianę charakteru naszej gospodarki na bardziej proekologiczną i energooszczędną widać doskonale w wyliczeniach dotyczących zmian w zużyciu energii, w Polsce od 1980 roku do 2006 zużycie to zarówno w gospodarstwach domowych jaki i w przemyśle i rolnictwie spadło o 51 procent, co jak się okazuje daje nam pozycje w ścisłej czołówce krajów OECD.

Zmianę technologii na bardziej przyjazną dla środowiska widać także w statystykach dotyczących wszystkich emisji gazów cieplarnianych, która od 1990 roku systematycznie spada.

Np. emisja CO2 - o którym ostatnio najgłośniej - od 1980 roku spadła w naszym kraju o blisko 30 procent.

Elektrownie produkują CO2 na potęgę

Niektóre z naszych firm pozostają jednak w światowej czołówce trucicieli. Liderem jest elektrownia w Bełchatowie. Zakład zajmuje drugie w Europie i 18. na świecie miejsce pod względem emisji zanieczyszczeń. Rocznie z jej kominów do atmosfery trafia ponad 34 mln ton dwutlenku węgla.

Niestety blisko połowę z ponad pół tysiąca polskich elektrowni nie można zaliczyć do zakładów ekologicznych. Każdego roku wszystkie polskie elektrownie wytwarzają ponad 180 mln ton dwutlenku węgla, co daje nam 11 miejsce na świecie. Największymi trucicielami są: Chiny, USA, Indie, Rosja i Niemcy.

ZOBACZ TAKŻE:

Proekologiczne praktyki wymusza prawo

Firmy, które odprowadzają ścieki lub wywożą odpady na składowiska muszą za to płacić. Wysokość opłat wynika m.in. ze zobowiązań Polski wobec Unii Europejskiej, zadań polityki ekologicznej państwa i krajowego planu gospodarki odpadami, oraz stopnia uciążliwość danych odpadów dla środowiska. Wzrost opłat za składowanie odpadów ma wymusić ich segregację i recykling.

Tak na przykład zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów w przyszłym roku o 2,5 proc. (czyli o wskaźnik inflacji z 2007 r.) **wzrośnie większość opłat za korzystanie ze środowiska, czyli np. za wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza oraz umieszczanie odpadów na składowiskach.

Trucie i zanieczyszczanie kosztuje coraz więcej

Opłaty z kar za zatruwanie i zanieczyszczanie oraz opłaty za korzystanie ze środowiska wpływają na konta Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Mowa tu o wszelkich opłatach i karach za korzystanie ze środowiska. to m.in.: opłaty eksploatacyjne, za przyznanie uprawnień do emisji, opłaty wynikające z ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, opłaty i kary za zubażanie warstwy ozonowej, wynikające z prawa energetycznego, a także np. opłaty za zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny.

Wpływy NFOŚiGW w mln złotych
2002 2002 2003 2004 2005 2006 2007
509,5 574 *525 * *561 * *554,5 * *975,5 * *1300 *

żródło dane NFOŚiGW

_ - Duży wzrost wpływów z kar i opłat związany jest z naszym wejściem do Unii Europejskiej i dostosowywania naszego prawa do rozwiązań unijnych _ mówi Money.pl Witold Maziarz, rzecznik NFOŚiGW.

_ - Od 2006 roku pobieramy opłaty recyklingowe za używane pojazdy, co daje nam dziennie 2 mln złotych wpływów _ - mówi Maziarz. _ Drugim powodem wzrostu są opłaty karne odprowadzane przez producentów energii, którzy nie dostosowali się do unijnych wymogów _.

Chodzi tu o udział procentowy energii wyprodukowanej z odnawialnych źródeł, takich jak biomasa, woda, wiatr, słońce, czy geotermia. Niestety zaledwie 3 procent energii elektrycznej w Polsce pochodzi z przyjaznych dla klimatu i środowiska odnawialnych źródeł.

Z tego też powodu firmy za to niedostosowanie płacą coraz większe pieniądze. Od początku wpływy **do Funduszu z tego tytułu wyniosły już 370 mln złotych.

*Ekolodzy biją na alarm *

Zdaniem Greenpeace zmiany klimatu są największym zagrożeniem dla świata. Już w tej chwili w stosunku do ery przedindustrialnej średnia globalna temperatura podniosła się o 0,7 st. C. Zdaniem ekologów miliony ludzi cierpią z powodu takich konsekwencji zmian klimatu, jak podnoszenie się poziomu wód, erozja wybrzeży, częstsze susze, powodzie, pożary lasów.

Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu przy ONZ (IPCC) alarmuje, że jeśli średnia globalna temperatura podniesie się o więcej niż 2 st. C - konsekwencje dla świata będą katastrofalne. Jedną z nich będzie deficyt wody, który dotknie ponad 3 miliardy ludzi (a więc blisko połowę obecnej ludności świata).

ZOBACZ TAKŻE:

Aby uniknąć najgorszego scenariusza, zdaniem ekologów, światowe emisje gazów cieplarnianych muszą przestać rosnąć już do 2015 roku, a następnie spaść o połowę do roku 2050. Zdaniem Greenpeace do 2050 roku można doprowadzić do ograniczenia emisji CO2 o połowę i uzyskać połowę potrzebnej światu energii z odnawialnych źródeł i oszczędności energii.

Jednym z głównych sposobów jest - zdaniem ekologów rezygnacja z węgla.
To właśnie w wyniku spalania węgla powstaje jedna trzecia światowych emisji CO2. Z węgla również pochodzi niemal 2/3 CO2, który trafia do atmosfery podczas wytwarzania energii elektrycznej.

Podczas spalania, węgiel wytwarza najwięcej CO2 ze wszystkich paliw kopalnych - o 29 procent więcej niż ropa i aż o 80 procent więcej niż gaz ziemny. Obecnie 40 procent energii elektrycznej na świecie i 93 procent w Polsce pochodzi z węgla, najbrudniejszego ze wszystkich paliw kopalnych. Jeśli nie zostaną podjęte skuteczne działania, emisje CO2 wzrosną o 60 procent do 2030 roku. Żeby więc ratować klimat, jak konkludują zieloni, trzeba zrezygnować z węgla.

| Komentarz* * |
| --- |
| Andrzej Zwoliński Money.pl Trucie - zwłaszcza po naszym wejściu do UE - zdecydowanie przestało się opłacać, świadczą o tym rosnące lawinowo kary i opłaty za korzystanie ze środowiska oraz kary za niedostosowanie się do unijnych wymogów. Mimo pozytywnych zmian od początku lat 90-tych ubiegłego wieku, wciąż znajdujemy się w czołówce państw wykorzystujących najbrudniejsze źródła energii - dominuje oczywiście węgiel. Jeżeli przeforsowany zostanie unijny pakiet energetyczny _ 3x20 _ w obecnej postaci, koszt trucia i zanieczyszczania spowoduje, że w 2020 za energię będziemy musieli płacić więcej nawet o 60 procent niż teraz. Jednocześnie będziemy musieli ograniczyć produkcje energii o 5 tysięcy MW, czyli w naszych warunkach co najmniej zamknąć naszą największą elektrownię - Bełchatów. Jedynym racjonalnym wyjściem pozostają więc inwestycje w przechwytywanie i składowanie CO2, zwiększenie inwestycji w źródła energii odnawialnej oraz energetyka atomowa. |

Tagi: trucie, giełda, wiadomości, gospodarka, porady, raport, raporty gospodarcze, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz