Notowania

spółki skarbu państwa
24-01-2011 (06:00)

W PO trwa walka o blisko 300 stołków w spółkach?

Grzegorz Schetyna zablokował ustawę, która zapewniłaby otoczeniu Tuska kontrolę nad stanowiskami w państwowych firmach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Radek Pietruszka)

- Politycy PO pokłócili się o kasę. Ludzie premiera Donalda Tuska z Trójmiasta chcą zagwarantować sobie intratne finansowo stanowiska w spółkach Skarbu Państwa - twierdzą nie tylko politycy opozycji, ale też koalicyjnego PSL. Na drodze stanął im drugi człowiek w państwie, marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna. Zablokował projekt ustawy, który zmieniłby sposób powoływania władz w spółkach. Do wzięcia jest około 300 stanowisk. Jak sprawdził Money.pl, tylko na jednym z nich rocznie można zarobić nawet 2 miliony złotych.

Doradca premiera i szef działającej przy nim Rady Gospodarczej Jan Krzysztof Bielecki wymyślił sposób na zapewnienie kontroli na tymi spółkami, nawet po przegranych wyborach.

W ostatnich tygodniach próbowano ekspresowo przeprowadzić przez Sejm projekt Ustawy o zasadach wykonywania niektórych uprawnień Skarbu Państwa . Po przeforsowaniu tych pomysłów rady nadzorcze najważniejszych firm powoływałby dziesięcioosobowy komitet nominacyjny. Teraz członków rad wybiera w konkursach minister skarbu. Komitet byłby organem niezależnym od rządu, ale powoływanym przez niego na pięć lat i - uwaga - nieodwoływalnym.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/45/t125485.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/poncyliusz;toczy;sie;rozgrywka;miedzy;bieleckim;a;gradem,228,0,757988.html) Toczy się rozgrywka między Bieleckim a Gradem - Podejrzany był już sam pośpiech, z jakim próbowano przyjąć projekt - opowiada Money.pl Ryszard Zbrzyzny, poseł SLD zasiadający w sejmowej komisji Skarbu Państwa.

- Tak skomplikowany projekt, który zmieniał zapisy w ponad 20 innych ustawach, skierowano od razu do komisji, zamiast wprowadzić go pod obrady Sejmu. To dowód na to, że rząd chce bardzo szybko przeforsować nieakceptowane społecznie zmiany - twierdzi poseł.

Jego zdaniem to przykład skoku na kasę_ : Najlepszym dowodem jest powołanie dziesięcioosobowego komitetu nominacyjnego z wielkimi uprawnieniami. Ludzie powołani do niego przez rząd byliby nieusuwalni przez pięć lat, a więc ferajna Tuska nawet po przegranej w wyborach zachowałaby decydujący wpływ na obsadę stanowisk w spółkach Skarbu Państwa _. To dla nich klucz do zachowania władzy nad gospodarką - mówi Zbrzyzny.

Podobnie ocenia to Adam Hofman z PiS, także zasiadający w komisji Skarbu Państwa. Jego zdaniem głównym powodem gorączkowych prac nad przeforsowaniem zmian jest chęć zapewnienia sobie przez Donalda Tuska i jego ludzi stanowisk w biznesie, a co za tym idzie wielkich pieniędzy. - Jeżeli nowy rząd będzie chciał to odkręcić, będzie musiał zmienić ustawę, a to nie jest takie proste - argumentuje w rozmowie z Money.pl Hofman.

Jest o co walczyć, w zarządach można zarobić ponad dwa miliony rocznie

Listę podmiotów o kluczowym znaczeniu dla Skarbu Państwa ma opracować resort skarbu. Ma się na niej znaleźć się około 20-25 dużych firm, w których państwo ma decydujący głos, działających w strategicznych sektorach. M.in. w energetyce, bankowości, zbrojeniówce i branżach paliwowej oraz wydobywczej.

Wiadomo, że w grę wchodzą m.in. takie giganty naszej gospodarki jak: KGHM Polska Miedź SA, PKN Orlen, PGE, PKO BP, PGNiG, PGE. Niewykluczone, że na liście znajdą się także: Tauron, Kompania Węglowa oraz szykowane do prywatyzacji: Lotos, Enea i Jastrzębska Spółka Węglowa.

źródło: Money.pl

Rada Gospodarcza przy premierze chce, by były to tzw. narodowe czempiony. Czyli firmy zdolne do konkurowania z międzynarodowymi gigantami. Dlatego mają nimi zarządzać najwyższej klasy fachowcy. Ma to zapewnić nowa procedura wyboru członków rad nadzorczych. Teraz są oni wyłaniani w konkursach. Rząd chce, by rekomendował ich właśnie komitet nominacyjny. I to właśnie ma być kością niezgody na linii Schetyna - Tusk.

Stawka gry jest ogromna. Chodzi o niemal 300 dobrze opłacanych posad. W radach nadzorczych dużych spółek zasiada z reguły od 7 do 9 osób. I to właśnie one powołują członków zarządów. To kolejny łakomy kąsek. Z reguły jest to od 3 do 7 intratnych stanowisk.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/11/t97547.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/czy;seks;i;narkotyki;da;sie;wliczyc;do;polskiego;pkb,125,0,689277.html) Czy seks i narkotyki da się wliczyć do polskiego PKB?
Money.pl sprawdził, ile zarabiają członkowie zarządów i rad nadzorczych w firmach, które najprawdopodobniej znajdą się na liście kluczowych spółek. Z danych opublikowanych w raportach rocznych za 2009 rok wynika, że ich prezesi zarabiali od około 280 tys. zł do 2,2 mln zł rocznie.

Zdecydowanie najniższe pobory miał kierujący bankiem PKO BP Zbigniew Jagiełło - 60 tys. zł. Ale pełnił on funkcję p.o. prezesa zaledwie przez 3,5 miesiąca. Jerzy Pruski, który szefował bankowi wcześniej zainkasował 281 tys. zł. Zastępcy obu szefów przez cały rok także zarobili około 280 tys. zł.

Najwięcej zarobił prezes PKN Orlen. Jacek Krawiec zainkasował 2,2 mln zł. Spora kwota wpłynęła także na konto Michała Szubskiego. Prezes PGNiG zarobił w sumie 1,14 mln zł.

Goła pensja prezesa PGNiG to 322 tys. zł. Reszta to pieniądze z tytułu funkcji pełnionych spółkach zależnych. Menedżerowie spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa często zasiadają w radach nadzorczych spółek-córek i w ten sposób obchodzą ustawę kominową, która ogranicza ich zarobki.

źródło: Money.pl

Zdecydowanie niższe, choć trudno nazwać je niskimi, były pobory członków rad nadzorczych. W większości firm kształtowały się one na poziomie około 40 tys. zł rocznie. Na tym tle wyróżniały się pobory członków rad w KGHM i Orlenie. W miedziowym kombinacie było to od 85 do 112 tys. zł, a w paliwowym koncernie od 121 do 169 tys. zł.

Prowadzona pod hasłami odpolitycznienia państwowych spółek walka o wpływ na obsadę kluczowych stanowisk w największych firmach ma w tle jeszcze jeden istotny aspekt finansowy. To w znakomitej większości dobrze radzące sobie firmy. Osiągające co roku miliardowe zyski.

Z tego tytułu zasilają one kasę państwa wpływami z dywidend. W ubiegłym roku do budżetu wpłynęło w sumie 4,45 mld zł. Najwięcej wpłaciła PGE - 1,11 mld zł. Znaczące kwoty pochodziły od: PKO BP - 957 mln zł, GPW - 589 mln zł, PZU - 425 mln zł i KGHM - 190 mln zł.

Schetyna pokrzyżował Tuskowi skok na kasę?

W ocenie Ryszarda Zbrzyznego z SLD to, że Grzegorz Schetyna zablokował prace nad ustawą, świadczy o zaostrzającej się wojnie między jego ludźmi, a tymi z Trójmiasta, z otoczenia Tuska i Bieleckiego.

- Szef sejmowej komisji, Tadeusz Aziewicz, też człowiek z Gdańska, powołał nawet specjalną podkomisję, mianował się jej przewodniczącym. Jego celem było jak najszybsze przeforsowanie zmian. Jak zasiadam w tej komisji, to jeszcze nie widziałem takiego pośpiechu - opowiada polityk Sojuszu .

Jego zdaniem marszałek poczuł się odtrącony i zlekceważony tym, że za plecami szykują mu zmiany, które pozbawią go wpływów na rozdawanie stanowisk .

[ ( http://static1.money.pl/i/h/27/t97563.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/biurokracja;kosztuje;nas;rocznie;77;6;mld;zlotych,205,0,682445.html) Biurokracja kosztuje nas rocznie 77,6 mld złotych - Weźmy KGHM. Tajemnicą poliszynela jest, że Grzegorz Schetyna to szara eminencja, bez której w tej firmie żadna ważna decyzja nie może zapaść - uważa Ryszard Zbrzyzny.

Jeżeli marszałek jest mocno zdeterminowany, a jego zdaniem wszystko na to wskazuje, to może teraz skutecznie blokować prace nad ustawą.

Poseł Adam Hofman z PiS wskazuje na jeszcze jedną korzyść ze zmian, jakie może odnieść Tusk i jego otoczenie. - To doskonały instrument do obłaskawiania nieprzychylnych autorytetów, na przykład ekonomicznych. Można sobie łatwo wyobrazić, że propozycję wejścia do Komitetu Nominacyjnego otrzyma na przykład bardzo krytyczny wobec polityki gospodarczej rządu, profesor Leszek Balcerowicz - tłumaczy poseł.

- Mam nadzieję, że profesor na to nie pójdzie, ale można sobie wyobrazić kuszenie niewygodnych, by osłabić ich krytykę - dodaje.

PO: Nie ma walki o stołki, zależy nam tylko na jasnych kryteriach

- Zarzuty opozycji są niepoważne, zresztą co innego mogli by mówić - mówi Money.pl Tadeusz Aziewicz z PO, przewodniczący sejmowej komisji, która pracuje nad projektem. - Nie ma żadnego gorączkowego pośpiechu, a marszałek nie blokuje jej. Grzegorz Schetyna chce rozwiać wszelkie wątpliwości, żeby potem nie było żadnych zarzutów, że nie konsultowaliśmy jej ze wszystkimi podmiotami. Przesłał projekt do NBP, KRRiT oraz Związku Komorników, ponieważ te instytucje upomniały się o to.

Poseł twierdzi, że komitet będzie się składał, wprawdzie powoływanych przez rząd, ale z niezależnych autorytetów ekonomicznych.

- Ustawa jest wzorowana na rozwiązaniach funkcjonujących w krajach skandynawskich, którym trudno zarzucić, że są nie przejrzyste czy mało transparentne - mówi Aziewicz.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/101/t124005.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/zwolinski;komitet;nieusuwalnych;zadba;o;kase,66,0,757826.html)Komentarz Money.pl: Komitet "nieusuwalnych" zadba o kasę
Ich wyższość nad obecnymi konkursami, w których wyłaniani są członkowie rad nadzorczych tłumaczy tym, że komitet będzie mógł wskazać najwłaściwsze osoby pod kątem kompetencji, a do konkursów przystępują różni, często przypadkowi ludzie . To nie jest tak jak interpretuje opozycja, że oni będą kogoś mianować, oni tylko wskażą ich zdaniem odpowiednich kandydatów - tłumaczy Aziewicz .

Poseł ma nadzieję, że prace nad ustawą nie będą bez potrzeby przedłużane, nie potwierdził jednak, że jego celem jest przeforsowanie jej jeszcze przed wyborami.

ILE FIRM MA PAŃSTWO?

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/17/t83729.jpg ) ] (http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/ile;daly;zarobic;firmy;ktore;panstwo;sprzedalo;na;gieldzie,123,0,692091.html) Ile dały zarobić firmy, które państwo sprzedało na giełdzie Warszawska GPW opublikuje dzisiaj prospekt emisyjny.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/66/t75586.jpg ) ] (http://manager.money.pl/news/artykul/belka;zarobi;400;tys;zl;rocznie;ale;to;nie;pensja;go;skusi,201,0,626377.html) Belka zarobi 400 tys. zł rocznie, ale to nie pensja go skusi Prezes NBP ma do dyspozycji limuzynę z kierowcą, służbowe mieszkanie i ośrodki wczasowe. Ale od przywilejów ważniejszy jest prestiż. - To marzenie każdego ministra finansów - mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/221/t98269.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/sprawdz;ktory;posel;ma;najwiecej;gotowki,115,0,629619.html) Sprawdź, który poseł ma najwięcej gotówki Posłowie mają w gotówce 52 mln zł oszczędności. Spłacają kredyty i pożyczki warte ponad dwa razy więcej. Najbardziej zadłużony jest Janusz Palikot.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/219/t20443.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/schetyna;ulegl;histerii;ale;platforma;nie;peka,68,0,757060.html) "Schetyna uległ histerii, ale Platforma nie pęka" Niesiołowski zaatakował marszałka za słowa o spóźnionej reakcji na raport MAK. Zdaniem Kaczyńskiego PO pogrąża się w kryzysie .
Tagi: spółki skarbu państwa, spółki, pkn, tpe, pko, pgn, lts, ena, kgh, pge, giełda, wiadomości, kraj, gospodarka, raport, raporty gospodarcze, porady, najważniejsze
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz

Wybrane dla Ciebie